Dziewczynka zostawiona w oknie życia. To nietypowy przypadek. "Rodzice będą wzywani do sądu"

Wrocław. Czteromiesięczna dziewczynka zostawiona w oknie życia
Blaski i cienie adopcji
Źródło: Dzień Dobry TVN
U Sióstr Miłosierdzia świętego Karola Boromeusza we Wrocławiu w oknie życia znaleziono dwudzieste od początku jego istnienia dziecko. To czteromiesięczna dziewczynka. Jak podkreślają media, maleństwo trafiło tam w rzadko spotykanych okolicznościach - w środku dnia, na oczach świadków. Nietypowy okazał się jeszcze jeden szczegół, który pociągnie za sobą całą machinę formalną.

Wrocław. Dziecko w oknie życia

W piątek, 28 lipca we Wrocławiu do powstałego w 2009 roku okna życia, nad którym pieczę sprawują Siostry Miłosierdzia świętego Karola Boromeusza, trafiła czteromiesięczna dziewczynka. Jak przekazała w rozmowie z TVN24 siostra Ewa z Fundacji Evangelium Vitae, dziecko uznano za zdrowe i zadbane. Przyniesione zostało w środku dnia, przed godz. 14, czego świadkiem miał być przechodzień, który wezwał policję, zanim dyżurująca siostra zakonna zdążyła je zabrać.

- Był to nietypowy przypadek dla okna życia - zaznaczyła siostra Ewa. Przedstawicielka Fundacji Evangelium Vitae wyjaśniła, że przy owiniętym kocykiem niemowlęciu pozostawiono zabawkę oraz dokumenty. Opaska na rączce ze szpitala lub dołączone papiery umożliwiające weryfikację tożsamości zazwyczaj świadczą o tym, że dotychczasowi opiekunowie nie chcą wcale pozostać anonimowi.

- Wtedy rodzice będą wzywani do sądu, żeby formalnie zrzekli się swoich praw rodzicielskich, choćby dlatego, żeby nie wydłużać procesu adopcyjnego - tłumaczyła rozmówczyni TVN24.

Okno życia - kto z niego korzysta?

Do okna życia trafiają zwykle maluszki, których matki nie mogą sprawować nad nimi opieki, a dalsza rodzina nawet nie wie o ich chowanych w tajemnicy narodzinach. Tego typu rozwiązanie należy traktować jednak jako ostateczną konieczność w sytuacjach bez wyjścia. - To jest koło ratunkowe, kiedy już naprawdę wszystkie inne sposoby zawiodą - zaznaczyła siostra Ewa.

Jak czytamy w tvn24.pl, w większości przypadków "matki pozostawiające swe dziecko w oknie życia nie są poszukiwane, a dziecko po badaniach w szpitalu kierowane jest do adopcji".

Więcej informacji na stronie tvn24.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: