Skala przemocy wobec dzieci przeraża. "Nie daliśmy rady jako państwo i jako dorośli"

Uwaga! TVN: Skala przemocy wobec dzieci przeraża. "Nie daliśmy rady jako państwo i jako dorośli"
Skala przemocy wobec dzieci przeraża. "Nie daliśmy rady jako państwo i jako dorośli"
Każdego roku z powodu przemocy w rodzinie umierają w Polsce kolejne dzieci. Tysiące jest bitych i maltretowanych, a ich doświadczenia powodują traumę na całe życie. Reporterzy programu Uwaga! TVN rozmawiali z ludźmi, którzy doświadczyli tego zjawiska. Czy ofiarom przemocy można pomóc?

- Czuję, że nie daliśmy rady jako państwo i jako dorośli. Przechodzimy obojętnie obok tych wydarzeń i dalej nic się nie dzieje – mówi przedstawicielka fundacji, która od lat postuluje o zmianę przepisów.

Uwaga TVN

ORIGINAL (67)
Uwaga! TVN: Najpierw spłonęło im mieszkanie, potem odebrano dzieci. "Pierwszy raz spotykam się z taką sytuacją"
Uwaga! TVN: Najpierw spłonęło im mieszkanie, potem odebrano dzieci. "Pierwszy raz spotykam się z taką sytuacją"
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN. Był ratownikiem górniczym, odszedł z pracy w ramach protestu
Uwaga! TVN. Był ratownikiem górniczym, odszedł z pracy w ramach protestu
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Mieszkańcy kontra wielki biznes śmieciowy
Uwaga! TVN: Mieszkańcy kontra wielki biznes śmieciowy
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Sprawa skatowanego Kamila z Częstochowy.
Uwaga! TVN: Sprawa skatowanego Kamila z Częstochowy.
Teraz oglądasz
"Uwaga! TVN": Pracują wokół zamkniętej strefy Czarnobyla
"Uwaga! TVN": Pracują wokół zamkniętej strefy Czarnobyla
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Wpłacili zaliczkę na dom i zostali z niczym
Uwaga! TVN: Wpłacili zaliczkę na dom i zostali z niczym
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Pobity w szkole 13-latek na kilka dni trafił do szpitala
Uwaga! TVN: Pobity w szkole 13-latek na kilka dni trafił do szpitala
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Wstrząsające nagrania z miejskiego żłobka
Uwaga! TVN: Wstrząsające nagrania z miejskiego żłobka
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Latami żyła w osmalonej komórce bez wody i prądu
Uwaga! TVN: Latami żyła w osmalonej komórce bez wody i prądu
Teraz oglądasz
"Uwaga! TVN": Protest kierowców pracujących dla polskiej firmy
"Uwaga! TVN": Protest kierowców pracujących dla polskiej firmy
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN. Czy po prawie 40 latach nie będą mieli gdzie mieszkać?
Uwaga! TVN. Czy po prawie 40 latach nie będą mieli gdzie mieszkać?
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN. Gigantyczny rachunek za gaz dla małżeństwa emerytów z Piły
Uwaga! TVN. Gigantyczny rachunek za gaz dla małżeństwa emerytów z Piły
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN. Uczniowie znieważali nauczycielkę i transmitowali to w sieci
Uwaga! TVN. Uczniowie znieważali nauczycielkę i transmitowali to w sieci
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN. Plaga kradzieży katalizatorów
Uwaga! TVN. Plaga kradzieży katalizatorów
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN. Walczy o kontakt z synem
Uwaga! TVN. Walczy o kontakt z synem
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN. 16-letni Eryk skatowany przez rówieśników
Uwaga! TVN. 16-letni Eryk skatowany przez rówieśników
Teraz oglądasz
Uwaga TVN. Uczeń terroryzuje szkołę? "Dzieci chowają się pod ławki"
Uwaga TVN. Uczeń terroryzuje szkołę? "Dzieci chowają się pod ławki"
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Tragedia w Choroszczy. Znaleziono ciała trojga dzieci i ich ojca
Uwaga! TVN: Tragedia w Choroszczy. Znaleziono ciała trojga dzieci i ich ojca
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Matka Iwony Wieczorek: "Muszę wiedzieć, co się stało"
Uwaga! TVN: Matka Iwony Wieczorek: "Muszę wiedzieć, co się stało"
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Tajemnicze zaginięcie matki i córki
Uwaga! TVN: Tajemnicze zaginięcie matki i córki
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN. 14-latek odebrany matce zginął w ośrodku wychowawczym
Uwaga! TVN. 14-latek odebrany matce zginął w ośrodku wychowawczym
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Ojczym skatował 8-letniego Kamila
Uwaga! TVN: Ojczym skatował 8-letniego Kamila
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN. Kupił samochód na e-licytacji komorniczej i został z niczym
Uwaga! TVN. Kupił samochód na e-licytacji komorniczej i został z niczym
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Kontrolerzy skarżą się na agresję gapowiczów
Uwaga! TVN: Kontrolerzy skarżą się na agresję gapowiczów
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Mieszka z niepełnosprawną córką. Urzędnicy postanowili zlicytować pół jej domu
Uwaga! TVN: Mieszka z niepełnosprawną córką. Urzędnicy postanowili zlicytować pół jej domu
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN. Pacjent zmarł po dwóch tygodniach od wypisu ze szpitala. Kto zawinił?
Uwaga! TVN. Pacjent zmarł po dwóch tygodniach od wypisu ze szpitala. Kto zawinił?
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Tosia i Krzyś czekają, by ktoś ich pokochał
Uwaga! TVN: Tosia i Krzyś czekają, by ktoś ich pokochał
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Śnieżna zima w Tatrach. "Lawina nie musi być wielka, żeby w niej zginąć"
Uwaga! TVN: Śnieżna zima w Tatrach. "Lawina nie musi być wielka, żeby w niej zginąć"
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN Policja nakazała zostawić skradziony motor u złodzieja - ten wystawił go na sprzedaż
Uwaga! TVN Policja nakazała zostawić skradziony motor u złodzieja - ten wystawił go na sprzedaż
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: 13-latka wykorzystywana przez dorosłego mężczyznę?
Uwaga! TVN: 13-latka wykorzystywana przez dorosłego mężczyznę?
Teraz oglądasz
Uwaga TVN. Młody motocyklista zginął na prostym odcinku drogi
Uwaga TVN. Młody motocyklista zginął na prostym odcinku drogi
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Kto da szansę małej Lidii? 2-latka czeka na kochających rodziców
Uwaga! TVN: Kto da szansę małej Lidii? 2-latka czeka na kochających rodziców
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN. Rodzina zastępcza utrudnia matce kontakt z synem
Uwaga! TVN. Rodzina zastępcza utrudnia matce kontakt z synem
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Został skazany za molestowanie, ale wyroki uchylono ze względów proceduralnych. I dalej zajmuje się z dziećmi
Uwaga! TVN: Został skazany za molestowanie, ale wyroki uchylono ze względów proceduralnych. I dalej zajmuje się z dziećmi
Teraz oglądasz

Kamil został skatowany przez swojego ojczyma. 8-latek był bity, przypalany papierosami, sadzany na gorącym piecu. W stanie krytycznym trafił do szpitala, gdzie kilka tygodni trwała walka o jego życie.

"Też byłam bita"

26-letnia Magdalena to siostra przyrodnia skatowanego Kamila z Częstochowy. Ona także była bita i maltretowana przez ojczyma. Trafiła do domu dziecka. Swojego przyrodniego brata poznała niedawno, bo wychowywali się osobno. Doświadczali jednak podobnej przemocy i agresji ze strony dorosłych.

- Partner mamy mieszkał z nami. Bardzo dużo pił. A jak pił, to nie był sobą. Bił mnie i mamę. Rzucał mną o szafę. Wolałam się tułać po ulicach niż wrócić do domu i znowu dostać – wspomina Magdalena Mazurek.

- Pamiętam Magdę. Czasem w nocy, w samej piżamce biegała w stronę komisariatu policji. Policjant ją przyprowadzał, kupował jej coś do jedzenie i picia i zaprowadzał do domu. To było często. Dobrze, że ją zabrali z domu wcześnie – opowiada pani Henryka, znajoma rodziny.

- W placówce spędziłam 10 lat. Tęskniłam za mamą. Patrzyłam przez okno, krzyczałam za nią, jak wiedziałam, że przyjedzie – opowiada pani Magdalena.

Młoda kobieta niedawno zdecydowała się odwiedzić matkę. Było to ich pierwsze spotkanie od wielu lat.

- Też byłam bita. Nie miał mi kto pomóc. Moja matka piła, poznałam ją w wieku 12 lat. Wychowywała mnie babcia. W moim domu też była przemoc, też uciekałam – wyznała.

Jak systemowo chronimy dzieci?

Od dramatu pani Magdaleny minęły prawie dwie dekady. W zakresie ochrony polskich dzieci nie zmieniło się jednak za wiele. Jej brat Kamil został skatowany przez ojczyma mimo tego, że rodzina była pod nadzorem kuratora sądowego oraz pracowników socjalnych.

- W Polsce próbujemy chronić dzieci. Mamy tylko zręby systemu ich ochrony. Są sprawy, gdzie w ogóle nie pyta się dzieci o ich wersję wydarzeń. Tak było m.in. w sprawie Kamila z Częstochowy. Nie rozmawiano z nim – podkreśla Renata Szredzińska z fundacji „Dajemy dzieciom siłę”.

- W Polsce dziecko nie może mieć swojego pełnomocnika, adwokata tak jak dorośli. Zgodnie z polskim prawem reprezentantem dziecka będzie zawsze jego rodzic. Nawet jeśli to rodzic, który przypalał je papierosami, oblewał wrzątkiem albo krzywdził je seksualnie – dodaje dr Anna Krawczak, z fundacji „Dajemy dzieciom siłę”.

Według danych tej fundacji, od zeszłego roku w polskich rodzinach, zostało skatowanych co najmniej trzydzieścioro dzieci. To dane zebrane jedynie z przekazów medialnych.

Uwaga! TVN: Jak pomóc dzieciom?

Straumatyzowana trudnym dzieciństwem młodzież częściej niż na państwo, może liczyć na pomoc organizacji pozarządowych. Fundacja „Po drugie” pomaga tym, którzy są zagrożeni bezdomnością.

- 80 proc. młodzieży, która u nas przebywa to młodzież wymagająca leczenia psychiatrycznego. To osoby z zaburzeniami psychicznymi z powodu traum, które przeszli – opowiada Agnieszka Sikora z fundacji „Po Drugie”. I dodaje: - Większość z nich ma poczucie, że z problemami byli sami. Na rodziców nie mogli liczyć, służby pojawiły się późno.

- Pamiętam, jak wziąłem w domu cukierka bez pytania. Ojczym był pijany, zdenerwował się, wziął nóż i chciał mi uciąć palce. Gdyby nie mama, zapewne bym je stracił. Pamiętam, że mama zasłaniała mnie własnym ciałem. Jak o tym myślę, to do dziś czuję uderzenia na ciele. Pamiętam, że leżałem na podłodze i płakałem – opowiada jeden z podopiecznych fundacji.

Dzieci, które przeżywają piekło w swojej rodzinie jest w Polsce tysiące. To wina nieszczelnego systemu opieki, niejasnych kompetencji pracowników socjalnych, kuratorów sądowych czy braku odpowiednich szkoleń, również w sądach rodzinnych.

Już cztery lata temu fundacja „Dajemy dzieciom siłę” proponowała wprowadzenie zmian, które tak jak w Wielkiej Brytanii mogłyby pomóc ograniczyć zdecydowaną większość przypadków śmiertelnych. Projekt jednak utknął w Kancelarii Prezydenta.

- Czuję, że nie daliśmy rady jako państwo i jako dorośli. Przechodzimy obojętnie obok tych wydarzeń i dalej nic się nie dzieje – uważa Renata Szredzińska z fundacji „Dajemy dzieciom siłę.

Dopiero olbrzymia presja społeczna po śmierci Kamila z Częstochowy sprawiła, że politycy przypomnieli sobie o obowiązkach wobec najmłodszych. Projekt zmian powstał przy pomocy wielu organizacji społecznych i został nazwany „ustawą Kamilka”. Zakłada analizę każdego przypadku śmierci dziecka z powodu przemocy, obowiązkowe szkolenia pracowników socjalnych, kuratorów sądowych oraz sędziów rodzinnych. Wprowadza też procedury, które bez żadnej wątpliwości będą w stanie wykryć zagrożenia dla dziecka. Ustawa jednak nadal czeka na głosowanie.

- Przypadek Kamila jest znamienny. Był w jego rodzinie asystent rodziny, nadzory kuratorski, pracownicy socjalni, a dziecko nie żyje. Takich przypadków możemy uniknąć – uważa dr Anna Krawczak.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: