Policjanci znaleźli na ulicy zziębniętego 14-latka. Chłopiec bał się wrócić do domu. "Miał posiniałe usta"

GettyImages-942760198
Policjant, który dba o porządek w tym mieście
Źródło: Dzień Dobry TVN
Szczecińscy policjanci pełniący nocną służbę znaleźli na ulicy zziębniętego chłopca. Nastolatek bał się wrócić do domu, ponieważ obawiał się reakcji rodziców. Funkcjonariusze przekazali 14-latka rodzicom, jednak o całym zdarzeniu planują powiadomić Sąd Rodzinny.

Zziębnięty 14-latek na ulicy

Policjanci z Wydziału Wywiadowczego KMP, którzy pełnili nocą służbę, dostrzegli na ulicy młodego chłopca. Gdy nastolatek zobaczył radiowóz, zaczął uciekać. Funkcjonariusze dogonili go, by sprawdzić, dlaczego tak gwałtownie zareagował na widok patrolu.

- Chłopiec powiedział policjantom, że bał się wrócić do domu, gdyż jest już bardzo późno i mama może być na niego zła - czytamy w komunikacie policji. Mundurowi dostrzegli również, że nastolatek był bardzo zziębnięty, do tego miał miał zaczerwienione ręce i posinione usta.

Mundurowi pomogli chłopcu

Szczecińscy policjanci odwieźli 14-latka do domu. Na miejscu zastali zmartwioną mamę chłopca. Kobieta oświadczyła, że martwiła się o syna, ponieważ nie było z nim żadnego kontaktu. Dodała również, że właśnie zamierzała zgłosić jego zaginięcie na policję. Funkcjonariusze chcą powiadomić o zdarzeniu Sąd Rodzinny, by dokładnie sprawdzono sytuację małoletniego i rodziny.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: