Gwiazdy

Zespół Zakopower wraca na scenę z nowym materiałem. "Nie wiemy, czy ludzie o nas nie zapomnieli"

Gwiazdy

Autor:
Nastazja
Bloch
Reporter:
Izolda Sanetra
Zakopower powraca z nowym singlem
Zakopower powraca z nowym singlemDzień Dobry TVN
wideo 2/23

Zespół Zakopower po dłuższej przerwie powraca do fanów z nowym materiałem. 27 maja odbyła się premiera singla "Widzialne i niewidzialne", a jeszcze w tym roku grupa planuje wypuścić kolejny album. Co Sebastian Karpiel-Bułecka robił, gdy go nie było? Na czym się skupił i co było dla niego najważniejsze?

Zakopower – wielkimi krokami nadchodzi nowa płyta

Sebastian Karpiel-Bułecka zagościł na naszych kanapach, by opowiedzieć nieco więcej o nowym materiale. 27 maja o godzinie 12:00 w sieci pojawił się klip do piosenki "Widzialne i niewidzialne". Jest to pierwsza zapowiedź nadchodzącej płyty. - Dawno nie mieliśmy nowych piosenek. Płytę wydawaliśmy co 4 lata, teraz wyskoczyła pandemia i to nas mocno wstrzymało. Mieliśmy większość materiału gotowe. Jest to trudne i bolesne – powiedział Sebastian.

Artysta przyznał także, że po przerwie towarzyszy mu poczucie strachu. - Dość długo nie mieliśmy okazji koncertować, nie wiemy, czy ludzie o nas nie zapomnieli, czy jeszcze jest miejsce na tę muzykę. Cieszę się z tego materiału i z tej piosenki - dodał.

Na pytanie kiedy możemy spodziewać się płyty, odpowiedź brzmiała: "dopiero na jesieni".

Czasy się zmieniły, muzykę teraz zupełnie inaczej się promuje. W tej chwili wydaje się po pięć singli w odstępie miesiąca i dopiero płyta wchodzi wtedy, kiedy już piosenki są znane. Każda piosenka to jest jakiś rozdział. Nawet jak się ją ustawia, to wszystko tak się dobiera, żeby to się budowało, żeby to była opowieść

Sebastian Karpiel-Bułecka na planie klipu

Sebastian Karpiel-Bułecka niedawno pracował nad teledyskiem do nowej piosenki "Widzialne i niewidzialne". Towarzyszyliśmy mu z kamerami i przyglądaliśmy się, jak wygląda praca na planie i w plenerze.

- To zderzanie dwóch światów, tego co było, tego co jest obecnie. Piosenka nawiązuje do miejsca, z którego pochodzimy, do Podhala. Mamy wsparcie najbliższych, rodziny, miasta Zakopanego, przyjaciół. To nas zawsze mobilizuje do działania. W teledysku pojawiają się piękne, góralskie krajobrazy, wnętrza. A jaki jest sens i o czym to dokładnie opowiada? Myślę, że lepiej to będzie zobaczyć i interpretować po swojemu. Nie chciałbym tu nic narzucać – powiedział Sebastian.

Artysta do teledysku zaprosił także muzyków, z którymi gra. Razem stworzyli ruchomy obrazek do singla. - Poprzednie teledyski były mniej fabularne, bardziej graliśmy. Tutaj jest inaczej i tylko możemy pozostawać z nadzieją, że coś ciekawego z tego wyjdzie – powiedział Bartłomiej Kudasik. - Przyjemne jest to, że spotykamy się tutaj z takimi niecodziennymi dla nas działaniami, jak make-up, jak przygotowanie, rozmowy, projektowanie scen, powtórki, dubelki. To daleko wybiega poza nasze codzienne czynności – dodał Wojciech Topa.

Sam Sebastian Karpiel-Bułecka zdradził, że lubi pracę przy klipach. Traktuje to jako inny rodzaj sztuki, który pozwala mu się wcielić w rolę aktora i stworzyć swój świat. Artystka dodał także, że kiedyś otrzymał już propozycję zagrania w filmie. - Nie mam warsztatu aktorskiego, ale myślę, że odnalazłbym się, grając siebie, muzykanta - podsumował.

Na planie nowego teledysku Zakopower
Na planie nowego teledysku Zakopower Źródło: Dzień Dobry TVN

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na platformie Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Nastazja Bloch

Reporter: Izolda Sanetra

Źródło zdjęcia głównego: Mateusz Grochocki/East News

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości