Młodszy kolega z teatru oświadczył się jego córce. Mirosław Zbrojewicz "był w ciężkim szoku"

Kolega ze spektaklu oświadczył się jego córce. Mirosław Zbrojewicz "był w ciężkim szoku"
Teścia mam znakomitego!
Źródło: Dzień Dobry TVN
Poznali się podczas realizacji spektaklu. Wówczas nie przypuszczali, że za kilka lat zostaną rodziną. W Dzień Dobry TVN opowiadamy o relacji dwóch aktorów - Mirosława Zbrojewicza i Otara Saralidze - których połączyła jedna kobieta.

Mirosław Zbrojewicz i Otar Saralidze - jak teść poznał zięcia?

Po raz pierwszy spotkali się w pracy, gdy razem grali w jednym ze spektakli w krakowskim Teatrze STU. - Wtedy nie miałem zielonego pojęcia, że będziemy się jeszcze znali jakoś inaczej - zaznacza Mirosław Zbrojewicz. Dziś Otar Saralidze jest jego zięciem - mężem Katarzyny Zbrojewicz.

- Bardzo się zaprzyjaźniliśmy. Byliśmy na Mazurach. Tam próbowaliśmy ten spektakl przez miesiąc. (...) Po paru dobrych latach zacząłem pracować w agencji Kasi i się zaprzyjaźniliśmy, a przyjaźń się przerodziła w miłość. (...) Bardzo dobrze pamiętam, jak zadzwoniliśmy do Mirka z Gruzji, że się oświadczyłem Kasi. Myśleliśmy, że się zawiesiła aplikacja, bo nie odzywał się do nas, był w ciężkim szoku - wspomina Otar.

Polsko-gruzińskie wesele w rodzinie Zbrojewiczów

Katarzyna Zbrojewicz i Otar Saralidze pobrali się w Polsce, jednak powtórzyli uroczystość weselną również w kraju aktora.

- [Wesele - przyp. red.] było polsko-gruzińskie. Tu przyjechała część jego przyjaciół z Gruzji do nas na wesele, a potem całą rodziną pojechaliśmy my tam i mama Otara zorganizowała nam jeszcze takie prawdziwe gruzińskie - zaznacza w Dzień Dobry TVN córka Mirosława Zbrojewicza.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki oraz Dzień Dobry TVN Extra znajdziesz też na Player.pl

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady. 

Zobacz także: