teść

    teść

    Ślub to jedna z najbardziej wyjątkowych chwil w życiu, a moment wejścia do kościoła zostaje w pamięci na zawsze. Dlatego panny młode przykładają dużą wagę do tego, kto poprowadzi je do ołtarza. Choć w Polsce wciąż większość kobiet wchodzi do kościoła z narzeczonym, to zdarza się, że towarzyszy im inna osoba. Kogo wybrać do tej wyjątkowej roli i czym się kierować, aby uniknąć dodatkowego stresu?

    Do kogo należy inicjatywa w takiej sytuacji? Do rodziców czy do dzieci? Aktorka i tancerka Agnieszka Kaczorowska-Pela do swojej teściowej mówi "mamo", ale przyznała, że najgorszy był dla niej okres przejściowy, tuż przed samym ślubem. Wówczas do swojej przyszłej teściowej zwracała się bezosobowo. Ekspert od savoir vivre Wojciech S. Wocław zaznaczył, że najważniejsza jest szczera rozmowa obu stron. Terapeuta Piotr Mosak dodał, że zwracanie się per "Ty" co prawda skraca dystans, ale łatwiej też wejść np. w konflikt. Jak wybrnąć z kolei z sytuacji, kiedy nie chcemy zwracać się do teściów tak, jak oni sobie tego życzą?

    Wiele par staje, po ślubie, przed dylematem, jak zwracać się do teściów. Czy powinniśmy mówić: "mamo i tato", czy może zwracać się po imieniu? O tym, jak każe nam postępować w tym wypadku obyczaj, jak ta sytuacja wygląda w innych krajach i, kto powinien wyjść z inicjatywą opowiedziała nam dr Irena Kamińska-Radomska, trener etykiety biznesu. A jak sprawa wygląda "w praktyce" zdradzili nam Anna Kerth i Jarosław Jakimowicz.

    Teść Pani Beaty, pod pretekstem poszukiwania okularów, nakrył ją i męża w czasie uprawiania seksu. Pani Beata jest osobą skromną i wstydliwą. Po tym incydencie straciła zainteresowanie seksem, czuła się upokorzona i nie podzielała rozbawienia męża. Jak takie wydarzenie może wpłynąć na dalsze pożycie małżeńskie? W studiu Dzień Dobry TVN gościem był seksuolog dr Andrzej Depko.