Gorące tematy

Mieszkają na wielkim placu budowy. "Teraz jak były mrozy, to całe schody mieliśmy pokryte lodem"

Gorące tematy

Autor:
Lidia
Ostólska
Źródło:
Uwaga! TVN

Ulica Kilińskiego w Łodzi - to miał być wymarzony adres, utożsamiany z ciepłem domowego ogniska. Tymczasem dla wielu rodzin meldunek w kamienicy okazał się horrorem. Bezskutecznie proszą o pomoc i od lat mieszkają na placu budowy. Remont zaczął się kilka lat temu, a kiedy się skończy? Odpowiedzi na to pytanie szukali reporterzy "Uwagi! TVN". Co udało im się ustalić?

Mieszkańcy jednej z kamienic w centrum Łodzi żyją na wielkim placu budowy. Od kilku lat trwa tam generalny remont, choć w zrujnowanym budynku wciąż mieszka kilkunastu lokatorów. Niebezpieczne dla nich jest każde wyjście z mieszkania.

Uwaga! TVN

Uwaga! TVN: Nie żyje rodzeństwo z Płocka. Jak doszło do tragedii?
Uwaga! TVN: Nie żyje rodzeństwo z Płocka. Jak doszło do tragedii?
wideo 2/27

Mieszkańcy jednej z kamienic przy ul. Kilińskiego bezpiecznie nie czują się nawet we własnych mieszkaniach. - Jak mąż idzie do pracy, to szczerze mówiąc, boję się, że zawali mi się sufit – mówi Mariola Szeligowska. Kobieta razem z mężem pokazała reporterowi pęknięcia na ścianach i ślady po zalaniu. - Łazienkę mamy zalewaną non-stop. A dzieje się to z powodu remontu, bo rury nie były zabezpieczone zimą – wskazuje Bogusław Szeligowski. - Mąż musi sypiać w specjalnej masce medycznej, bo inaczej, by się udusił. A moja choroba to POChP, czyli przewlekłe zapalenie płuc, a nie mogę okna otworzyć – mówi pani Mariola. Małżeństwo tłumaczy, że groźne dla nich jest zapylenie obecne podczas remontu kamienicy.

Uwaga! TVN. Mieszkańcy jednej z łódzkich kamienic mieszkają na placu budowy

Problemem, na który wskazują mieszkańcy jest też ogromne wychłodzenie budynku. - Teraz jak były mrozy, to całe schody mieliśmy pokryte lodem, wisiały nawet sople. Z półpiętra lała się woda i to wszystko leciało – opowiada Maria Wylężek.

Lokatorzy przed zimnem ratują się dogrzewając mieszkania grzejnikami elektrycznymi. - Jak jest mróz to siedzę w jednym pokoju. Drugiego pokoju i kuchni nie ogrzeję już piecykiem elektrycznym – mówi pani Maria. I dodaje: - Jak mam niezamknięte drzwi i wychodzę do pokoju, gdzie jest 9, czy 10 stopni, to wieczorem mam temperaturę i chore oskrzela.

Inny z mieszkańców - Jan Jonczyk po domu chodzi w czapce. - Jest zimno. Teraz w kuchni jest 7 stopni – mówi mężczyzna pokazując termometr. Czy mieszkańcy wiedzą, kiedy remont kamienicy może się skończyć? - Powiedziano mi, że będzie jeszcze trwał około 3 lata – wskazuje jedna z lokatorek.

Łódź. Mieszkańcy kamienicy na Kilińskiego żyją na placu budowy

Kamienica popadała w ruinę od wielu lat, ale wielki remont zaczął się, gdy ponad cztery lata temu budynek trafił w ręce prywatnych właścicieli. - To była współwłasność miasta, mieszkam w niej 74 lata – mówi pani Maria. - Problem pojawił się wtedy, kiedy zostaliśmy sprzedani przez miasto. Miasto sprzedało kamienicę razem z ludźmi – mówi Artur Pindral.

Władze Łodzi precyzują jednak, że miasto było jedynie administratorem i współwłaścicielem kamienicy razem ze spadkobiercami dawnych właścicieli. Taka sytuacja powodowała, że sprzedaż udziałów na rzecz nowego, prywatnego inwestora była jedynym sposobem na uratowanie budynku.

- Jeśli mamy do czynienia z nieruchomością, w której mamy kilku właścicieli to miasto nie może wyłożyć pieniędzy miejskich - budżetowych na remont takiej nieruchomości. Może jedynie korzystać z tego, co wniosą lokatorzy w czynszu. To była sytuacja patowa – podkreśla Jolanta Baranowska z Urzędu Miasta Łodzi. I dodaje: - W momencie, kiedy miasto zbywało swój udział, zostało około 15 zajętych mieszkań.

Mieszkańcy, z którymi rozmawialiśmy, uważają, że właściciel poprzez remont chciał się ich pozbyć. - To jest celowe, dlatego usunięte zostały okna w pustostanach. Były usuwane bardzo szybko i tak je zostawiono na zimę – mówi pan Artur. - Jak przyszli robotnicy właściciela, to powiedzieli nam wprost: "Remont będzie bardzo długi i uciążliwy". I zaczęli się śmiać – mówi Izabela Butkiewicz.

Cały materiał na stronie programu Uwaga! TVN.

Zobacz także:

  • 30 lat doświadczenia
  • Od 2014 roku z misją w Ukrainie, z biurem pomocowym w Kijowie
  • Opiera się na 4 zasadach: humanitaryzmu, bezstronności, neutralności i niezależności
  • Regularnie publikuje raporty finansowe ze swoich działań

Autor:Lidia Ostólska

Źródło: Uwaga! TVN

Źródło zdjęcia głównego: Uwaga! TVN

Pozostałe wiadomości