uwaga

    Pani Marta trafiła do szpitala w 20. tygodniu ciąży. Choć była pod stałą opieką personelu, to według jej męża, lekarze nie postawili właściwej diagnozy na czas. Pani Marta i ich synek zmarli w szpitalu. Jak to możliwe? Reporterzy programu Uwaga! TVN

    - W tym miesiącu na życie zostało mi 50 zł. Miałam 2400 zł wypłaty i 2400 zł poszło mi na hipotekę i czynsz – mówi pani Monika z Bydgoszczy. Reporteży programu Uwaga! TVN rozpoczęli nowy cykl: Uwaga! na kryzys!

    Reporterzy programu Uwaga! TVN postanowili sprawdzić, czy i dlaczego profesor Marian Zembala otrzymał przed śmiercią ultimatum od pracowników szpitala i dlaczego jego syn, również kardiochirurg, został zwolniony z pracy. Co na to pracownicy szpitala?

    - Bóg tak chciał? Nie! U mojego męża to były konkretne działania innych osób. Psychicznie tego nie wytrzymał, nie wytrzymał tego ciężaru i tej nagonki – mówi reporterom programu Uwaga! TVN wdowa po prof. Marianie Zembali, który zmarł w marcu tego roku.

    Badania biegłych nie potwierdziły twierdzeń dziewczyny.

    Wraz z początkiem sezonu wakacyjnego miliony ludzi wróciło do podróżowania. Niestety, media codziennie informują o chaosie na lotniskach, odwołanych lotach czy problemach z zagubionym bagażem. Od kwietnia w Europie odwołano aż kilkadziesiąt tysięcy połączeń. Reporterzy programu Uwaga! TVN podpowiadają, co zrobić, gdy lot jest odwołany, a linie lotnicze nie udzielają żadnej pomocy.

    Katarzyna Rolnik jest osobą niewidomą, a od niemal dwóch lat musi opiekować się mamą, która przeszła udar. Gdyby nie pomoc kilku osób, nie dałaby sobie sama rady. Dlaczego urzędnicy nie zapewnili niepełnosprawnym kobietom całodobowej pomocy? Sprawie przyjrzeli się reporterzy programu Uwaga! TVN.

    Rok temu u Zuzi zdiagnozowano SMA. Od tego czasu cała rodzina zaangażowana jest w zbiórkę pieniędzy na terapię genową dla dziewczynki. To niejedyny taki przypadek. Reporterzy programu Uwaga! TVN dotarli do rodziców Aleksa, którzy zmagali się z tym, z czym teraz mierzą się rodzice Zuzi. Czy terapia genowa będzie kiedykolwiek refundowana?

    Zapadł wyrok ws. jednego z najbardziej makabrycznych morderstw ostatnich lat - zabójstwa i oskórowania 23-letniej studentki z Krakowa. – Syn twierdzi, że jest niewinny, że go wrobiono – powiedział w wywiadzie dla programu Uwaga! TVN ojciec Roberta J., oskarżonego o ten bestialski mord.

    Tomasza Ciachorowskiego najczęściej można zobaczyć w teatrze i w serialach. Przed kamerą zadebiutował kilkanaście lat temu w „Złotopolskich”, niedługo później zagrał jedną z dwóch głównych ról w „Majce”, serialu, który dał mu dużą popularność.

    Mieszkańcy ełckiej spółdzielni "Świt" skarżą się na podwyżki opłat za mieszkania. Uważają, że dotknęły ich największe w Polsce. Najpierw dostali wiadomość, że muszą dopłacić po kilkaset złotych za ogrzewanie, a następnie poinformowano ich o kolejnych drastycznych wzrostach czynszu. To spowodowało, że wyszli na ulicę protestować.

    Bartosz S. działa w branży motoryzacyjnej. Jego klienci czują się przez niego oszukani. Jak mówią, zakupione od przedsiębiorcy silniki, co prawda na zewnątrz wyglądały idealnie, ale przestawały działać po przejechaniu przez samochód kilkudziesięciu kilometrów. Zawiedzeni wciąż nie mogą odzyskać swoich pieniędzy.

    Świadkowie nie interweniowali, mimo że napastnicy kopali ofiarę po głowie. Jak to możliwe?

    Zagrała w dziesiątkach filmów i seriali. Wykreowała setki niezapomnianych ról, za które pokochały ją tysiące fanów. Występowała u najwybitniejszych polskich reżyserów. Jaka jest prywatnie? O Elżbiecie Jarosik, czyli kultowej Teresie Maj z serialu "Niania" w programie Uwaga! Kulisy Sławy opowiedziała jej córka Anna. Jaka jest prywatnie?

    Nikt tak jak ona nie eksperymentuje z gatunkami muzycznymi. Ocierała się o jazz, poezję śpiewaną i muzykę elektroniczną. Teraz wraz zespołem jest w trasie promującej najnowszy album. W międzyczasie tworzy dla siebie i innych wykonawców kompozycje oraz teksty, a w domowym zaciszu muzykuje z partnerem, tworząc Parillove Czwartki, które podbijają internet. Kulisy Sławy wokalistki zbadali reporteży programu Uwaga! TVN.

    Żaneta Z. miała proponować swoim pacjentkom niechirurgiczny zabieg korekcji nosa, który polegał na wprowadzeniu do ciała kortyzonu krystalicznego. Chwaliła się, że stosowana przez nią metoda nie tylko skutecznie odmienia wygląd, ale także nie wywołuje powikłań. Niestety wiele klientek kobiety żali się, że zastosowany przez nią preparat nieodwracalnie je oszpecił. Sprawie przyjrzeli się reporterzy programu Uwaga! TVN.

    O tym, że miód jest zdrowy nie trzeba nikogo przekonywać - w końcu nie bez powodu stanowi podstawę domowych metod zwalczania chorób. Warunkiem skuteczności kuracji jest jednak jakość miodu. Reporterzy programu Uwaga! TVN postanowili sprawdzić autentyczność miodów sprzedawanych w Polsce. Próbki kilku z nich oddali do laboratorium. Wyniki mogą Was zaskoczyć.

    3-letni Kuba nie żyje. Rodzice dziecka zostali aresztowani i usłyszeli już zarzuty. Ojciec podejrzewany jest o celowe zrzucanie chłopca z rąk na podłogę, rzucanie nim o ścianę i uderzanie jego głową o szczebelki łóżka. Sygnały o tym, że w domu dzieje się źle, docierały m.in. do sądu rodzinnego. Reporterzy programu Uwaga! TVN próbowali ustalić, dlaczego w skuteczny sposób nie zabezpieczono interesów dziecka?

    O tym, że sposób przedstawiania wojny w Ukrainie w rosyjskich mediach różni się od tego, co obserwuje cały świat, wszyscy już wiedzą. Jakie informacje przekazują swoim obywatelom rosyjskie władze i tamtejsze media? W cyklu "Tu mówi Moskwa" reporterzy programu Uwaga! TVN pokazują, jakich technik używa rosyjska propaganda, kim są jej główni twórcy i w jaki sposób odpowiada na nią Ukraina oraz Polska.

    Pani Zofia ma 80 lat, żyje samotnie w małym, zimnym domku, bez toalety i dostępu do czystej wody. Kiedy dotarły do niej wolontariuszki, okazało się, że nie jadła od czterech dni. O dramatycznej sytuacji kobiety wiedzieli urzędnicy, zdaniem mieszkańców doskonale wiedział też proboszcz, któremu pani Zofia 20 lat sprzątała plebanię. Dotarli do niej także reporterzy programu Uwaga! TVN. Czy staruszce uda się pomóc?

    Prowadzący i dziennikarze dotrą do widzów borykających się z przerastającymi ich problemami.

    "Dla części osób za trudne może okazać się poradzenie sobie z emocjami"

    Mariupol to jedno z najmocniej oblężonych miast w Ukrainie. Dzięki zaangażowaniu, pomocy i empatii Polaków, bliscy Valerii i Yuriiego zostali bezpiecznie przetransportowani do Polski.

    Wybuch wojny w Ukrainie sprawił, że wiele rodzin zostało rozdzielonych. Reporterzy programu Uwaga! TVN dotarli do 33-letniej Ivanki Kolisnyk - kobieta bez snu i zbędnych postojów przez kilka dni jechała, by ratować swoje dzieci, które w momencie ataku rosyjskich wojsk przebywały u jej rodziców w centralnej Ukrainie.

    Tysiące zdesperowanych i przerażonych ludzi wciąż przekracza polską granicę - szacuje się, że od wybuchu wojny z Ukrainy uciekło blisko 900 tysięcy osób. - Bomby, czołgi, strzelanie, dzieci to widziały, płakały i bały się. Pytały, dlaczego tak się dzieje – mówiła jedna z kobiet, która przekraczała granicę w Dorohusku. Reporterka programu Uwaga! TVN była tam w dniu wybuchu wojny.

    "Moi rodzice zostali tam sami".

    "Wielotysięczny tłum czeka, dzieci płaczą".

    Tym razem reporterzy "Uwagi1" wzięli pod lupę panele fotowoltaiczne. Okazuje się, że ekologiczne rozwiązania polecane są każdemu bez względu na stan techniczny budynku i stan umysłu. Za namową telemarketera i pracowników firmy niepełnosprawny pan Arkadiusz wziął kredyt na panele, licząc na tańsze rachunki w altance. Co ustalili dziennikarze?

    Piekło rozpętało się o godzinie 4.40 nad ranem. To były sekundy. Wiatr porywał wszystko, co napotkał na drodze. Wirujące w pędzie cegły i dachówki rozbijały kolejne szyby w domach i budynkach gospodarczych. Jak ten traumatyczny poranek wspominają mieszkańcy Dobrzycy i Sośnicy? To właśnie ich odwiedzili reporterzy "Uwagi!".

    Reporterzy programu Uwaga! TVN odwiedzili z kamerą pana Dawida, który jest miłośnikiem czworonogów. Swojego psa postanowił szkolić pod okiem profesjonalisty, który okazał się oszustem. Czy musiało dojść do dramatu?