Zwierzęta

Zaskakująca kara dla kobiety, która porzuciła 35 kociąt. Sędzia nie wahał się nawet przez chwilę

Zwierzęta

Autor:
Berenika
Olesińska
Źródło:
justsomething.co
Porzucony kot

Michael Cicconeti to prywatnie miłośnik zwierząt, a zawodowo sędzia w Painesville w stanie Ohio. Odkąd pełni ten urząd, miał do czynienia z wieloma oprawcami czworonogów. Wymyśla więc stosowne dla nich kary - adekwatne do wyrządzonej krzywdy. Samotnie spędzona w lesie noc to jedna z cennych lekcji dla znęcających się nad bezbronnymi stworzeniami.

Michael Cicconeti - sędzia, który staje w obronie zwierząt

Miłość do zwierząt zrodziła się w nim, kiedy był jeszcze dzieckiem i sprawował opiekę nad pierwszym pupilem - uroczym jamnikiem Hermanem. Teraz jego towarzyszem życia jest dziesięcioletni berneński pies pasterski o imieniu Kasey. Obcowanie ze zwierzętami ugruntowało w Michaelu Cicconetim wrażliwość na cierpienie tych stworzeń. W pracy ma styczność z osobami, które niewłaściwie traktują czworonogi, dlatego też stara się przemówić takim oprawcom do rozsądku. Jego narzędziem są nietypowe kary.

Zwierzęta

Jak pomagać zwierzętom, żeby nie szkodzić
Jak pomagać zwierzętom, żeby nie szkodzić Dzień Dobry TVN
wideo 2/27

Amerykański sędzia ma świadomość, że grzywna bądź pouczenie nie są wystarczającymi konsekwencjami, które powinni ponieść skazani za znęcanie się nad zwierzętami. Stosuje więc zgodne z prawem, ale niekonwencjonalne metody resocjalizacji. Ktoś porzucił czworonoga na ulicy? Michael Cicconeti stara się, by winowajca na własnej skórze odczuł, jakie emocje towarzyszą komuś, kto stracił dach nad głową.

Painesville w stanie Ohio. Kary dla oprawców zwierząt

Kobieta porzuciła w lesie 35 kociąt. Skazujący w tej sprawie Michael Cicconeti postanowił więc, że w ramach kary sprawczyni spędzi samotnie noc w tym samym miejscu, w którym zostawiła zwierzęta. - Chciałabyś, żeby ktoś Cię wyrzucił w parku? Chciałabyś spędzić noc w całkowitej ciemności, nasłuchując wycia kojotów i szopów? I siedzieć tam na zimnie, nie wiedząc, kiedy dostaniesz następny posiłek, nie wiedząc, kiedy zostaniesz uratowana? - pytał podczas przesłuchania.

Podobnie postąpił, gdy wyrokował w sprawie kobiety, która zaniedbywała swojego pupila. Pies przez kilka miesięcy żył w skrajnym ubóstwie i brudzie. - Chcę, żebyś poszła na wysypisko śmieci, żebyś znalazła najbardziej śmierdzące, okropne miejsce. Siedź tam jutro przez osiem godzin, poczuj ten obrzydliwy zapach i przemyśl, co zrobiłaś temu psu - powiedział w trakcie rozprawy. Myślicie, że takie metody mają szansę poskutkować w Polsce?

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Berenika Olesińska

Źródło: justsomething.co

Źródło zdjęcia głównego: gettyimages/ leminuit

Pozostałe wiadomości