Rozrywka

"Polska mowa, trudna mowa". Jak obcokrajowcy radzą sobie z językiem  polskim? 

Rozrywka

"Polska mowa, trudna mowa". Jak obcokrajowcy radzą sobie z językiem  polskim? 

8 listopada świętujemy Międzynarodowy Dzień Łamańców Językowych. Z tej okazji w naszym studiu zagościli Włoszka Cristina Catese, Brytyjczyk Patrick Ney i Amerykanin Nick Sinckler. Damian Michałowski zrobił im krótki egzamin. Zobaczcie, jak poradzili sobie z trudną do wymówienia polszczyzną. 

W drugą niedzielę listopada przypada Międzynarodowy Dzień Łamańców Językowych.  Łamaniec językowy to po prostu trudna do wymówienia fraza. 

Wielki test

Język polski nie należy do najprostszych. Przyznają to mieszkający w Polsce goście Dzień Dobry TVN:  kucharka Cristina Catese - Włoszka, wokalista Nick Sinckler - Amerykanin oraz trener wychowawczy Patrick Ney - Brytyjczyk.

Nasi prowadzący przygotowali dla nich egzamin. Damian wcielił się w rolę nauczyciela i poprosił, by przeczytali:

  • Chrząszcz brzmi w trzcinie
  • Król Karol kupił królowej Karolinie korale koloru koralowego
  • Suchą szosą szedł Sasza do suszarni suszyć śliwki.

Wszyscy goście poradzili sobie znakomicie. Damian jednak nie dał za wygraną i poddał testowi także Paulinę Krupińską. Nasza gospodyni oczywiście zdała celująco.

Nauka j. polskiego 

Okazało się, że część zagranicznych gości pobierała lekcje polskiego. Inni preferowali naukę "na własną rękę".

Ostatnie 6 miesięcy spróbowałam lekcji. Mam fantastyczną nauczycielkę. Ona chce dokładnie ogarnąć wszystkie moje błędy

- mówiła Włoszka Cristina Catese.

Do studia zabrała ze sobą ściągawkę ze słowami, które stanowią dla niej największy problem. I tak znalazła się tam: "brzoskwinia, ściskam cię, rozrzedzanie". Najgorsza do wymówienia jest dla niej jednak - "grzywka".

Brytyjczyk przyznał, że gdy rozpoczynał swoją przygodę z polszczyzną, czuł się jak dziecko.

Dużo słuchałem i właściwie to jest pierwszy etap nauczenia się nowego języka. Później nauczyłem się najważniejszych słów, czyli: piwo, lodówka

- zaśmiał się Patrick Ney.

Natomiast Nick Sinckler - jak na wokalistę przystało - mówiąc po polsku, wręcz śpiewa.

Kiedy łączę język polski z melodią, łatwiej się wtedy mówi. Pamiętam, gdy śpiewałem pierwszy koncert tutaj z Natalią Kukulską w 2007 roku, musiałem nauczyć się jej piosenek, których w ogóle nie znałem. Wtedy nie wiedziałem jeszcze, o czym śpiewam. Teraz już wiem

- oświadczył z dumą Amerykanin i przyznał, że polski jest trudny, ale da się go opanować.

Jak wspominał, kupił książkę dla dzieci, chodził po ulicy i pytał: "Gdzie jest metro?", "Gdzie jest sklep?". To był właśnie jego sposób na zapamiętanie słów.

Zobacz też:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Co sądzisz o tym artykule?
71
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0