- Nemo zapowiada serię koncertów w Polsce – Eurowizyjny zwycięzca wystąpi jeszcze w tym roku w Warszawie, Poznaniu i Krakowie, prezentując materiał z debiutanckiego albumu "Arthouse".
- Nowy album jako przełom kariery – "Arthouse" pokazuje pełnię artystycznej tożsamości Nemo: eklektyczną mieszankę elektroniki, glampopu i queerowej estetyki. Artysta podkreśla, że mimo sukcesu jego życie niewiele się zmieniło poza skalą występów.
- Duchowość i muzyka – w rozmowie Nemo przyznał, że choć często myśli o Bogu, nie ma jednoznacznych odpowiedzi; wierzy jednak w „coś, co łączy wszystkich”. W studio Dzień Dobry TVN wykonał utwór "God’s a Raver".
"Arthouse" jako przełomowy moment kariery
Po zwycięstwie Eurowizji 2024 Nemo wchodzi w nowy etap: wydaje debiutancki album, który pokazuje pełnię jego artystycznej tożsamości i odcina go od etapu pojedynczych singli. Album łączy klubową energię, glampop, elektronikę i queerową estetykę, a proces twórczy między Londynem i Paryżem wprowadził Nemo w bardziej odważny, eklektyczny styl. Co zmieniło się po Eurowizji?
- Moje życie zmieniło się pod wieloma względami. Ale pewne rzeczy zostały takie same, bo muzyką zajmuje się 10 lat. Teraz występuje w Polsce, a nie w Zurychu – powiedział.
Jeszcze w tym roku, konkretnie 30 listopada 2025 w Warszawie, 1 grudnia w Poznaniu i 2 grudnia w Krakowie Nemo zagra koncerty. Na scenie wybrzmi cały "Arthouse", czyli utwory, które mają wymiar społeczny: podkreślają wolność ekspresji, akceptację i widoczność osób niebinarnych.
Prowadząca zapytała też artystę o wiarę w Boga, nawiązując do piosenki "God’s a Raver",
- Bóg jest dla mnie coś, o czym myślę, wiele, ale nie mam żadnej odpowiedzi. Na pewno coś istnieje, coś, co łączy nas wszystkich. Na pewno jest taki element świata, którego nie rozumiemy. Może wcale nie trzeba rozumieć Boga, może to jest w porządku.
Nemo na scenie Dzień Dobry TVN
Na scenie Dzień Dobry TVN Nemo wykonał utwór "God’s a Raver", posłuchajcie tego występu.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Płyta Wojtka Mazolewskiego zgłoszona do Grammy. "Pomiędzy koncertami staram się przygotować swoje ciało"
- Beatlemania - fenomen, który przekroczył granice muzyki. "W latach 60. to był zupełnie inny kosmos"
- Nieznane oblicze Dżej Dżeja z zespołu Big Cyc. "Ja to od dzieciństwa kochałem
Autor: Nastazja Bloch
Źródło zdjęcia głównego: East News/Michał Woźniak