"Młode gliny" - nowy serial TVN
Serial opowiada o młodym pokoleniu policjantów z podwarszawskiej komendy, którzy mierzą się nie tylko z przestępcami, ale też z biurokracją, absurdami systemu i wymagającymi przełożonymi. Każdy odcinek to nowa sprawa kryminalna, ale też etyczne dylematy, konieczność podejmowania trudnych decyzji i nieustanna chęć wykazania się. Na szczęście młodzi funkcjonariusze będą mogli liczyć na wsparcie swoich doświadczonych kolegów.
W obsadzie serialu znaleźli się między innymi: Anna Dereszowska, Zofia Zborowska-Wrona, Aleksandra Domańska, Robert Koszucki, Dominika Kryszczyńska, Marcel Opaliński, Mayu Gralińska-Sakai, Henryk Simon, Katarzyna Gałązka, Wiktoria Gąsiewska, Bartosz Obuchowicz, Michał Węgrzyński.
Na ekranie zobaczymy również Lesława Żurka w roli prokuratora oraz Jerzego Bończaka, który wciela się w emerytowanego policjanta. Jak aktorzy odnaleźli się na planie nowej produkcji?
- Tempo pracy, tempo kręcenia scen jest po prostu zabójcze wręcz, ale ponieważ jesteśmy przygotowani do tej pracy, reżyser wie, czego chce, my wiemy, co mamy grać, w związku z czym idzie to bardzo sprawnie. Myślę, że efekty powinny być zadawalające - stwierdził Jerzy Bończak.
Kulisy serialu "Młode gliny"
Lesław Żurek opowiedział o bohaterze, w którego wciela się w serialu.
- Jest prokuratorem, wdowcem, który ma córkę i ona jest jego oczkiem w głowie. Jest bezwzględny w stosunku do przestępców oraz nie do końca lubi to towarzystwo policyjne na komendzie, z którą współpracuje. Ta postać jest zbudowana na takich tarciach z głównymi bohaterami - wyjaśnił aktor.
Serialowa postać Jerzgo Bończaka pełni ważną rolę w produkcji.
- Jestem emerytowanym policjantem, byłym komendantem, ale jednocześnie ojcem obecnego komendanta. W związku z tym jestem na bieżąco w sprawach, z którymi się mierzy mój syn. O tyle jest to interesujące, że to nie są tylko sprawy zawodowe, policyjne, śledztwa, ale również prywatne. Bardzo dbam o swojego syna, który miał różne przejścia w życiu. Nie będziemy o nich opowiadali, ale były to przejścia traumatyczne. Próbuję go w tych przejściach wspomagać, wyplątywać z różnych niewygodnych sytuacji. Mamy bardzo dobre stosunki między sobą. Zresztą gra to bardzo fajny aktor Robert Koszucki. Chyba dobrze nam się współpracuje. Efekty będziemy oglądali - stwierdził Bończak.
Fabuła jest oparta na realnych śledztwach. - Te przypadki, o których opowiada serial, zdarzyły się naprawdę - wyjaśnił Jerzy.
Całą rozmowę znajdziesz w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Dokumentalny serial "Zabić miss" w HBO Max. Zobacz pierwszy zwiastun
- "Wśród nocnej ciszy". Nowy serial HBO Max o wstrząsającej zbrodni PRL
- Kolejny sezon mrocznej zagadki. "Każdy z nas ma w sobie tę ciemną stronę"
Autor: Justyna Piąsta
Źródło zdjęcia głównego: Adam Burakowski/East News