Dalsza część tekstu pod wideo:
Dmuchany zamek uniósł się w powietrze
W sobotę 29 listopada, w miejscowości Bradfield (Australia) doszło do groźnego zdarzenia. Policja i ratownicy medyczni otrzymali zgłoszenie o wypadku z udziałem pięciorga dzieci. Dmuchany zamek uniósł się w powietrze i przeleciał przez płot - przekazała firma NWS Ambulance w oświadczeniu dla portalu People.
- Ratownicy medyczni udzielili pomocy pięciorgu dzieciom w wieku od 9 do 13 lat z powodu drobnych obrażeń. Czwórka dzieci została przetransportowana do Szpitala Dziecięcego w Westmead w stanie stabilnym, w celu dalszej obserwacji - czytamy.
Policja bada okoliczności niebezpiecznego zdarzenia
Na miejscu zdarzenia pojawiła się policja i przedstawiciele SafeWork NSW, którzy badają okoliczności niebezpiecznej sytuacji z udziałem dzieci.
Dziennik "Daily Telegraph" poprosił o komentarz firmę odpowiedzialną za stworzenie dmuchanego zamku. Rzecznik przedsiębiorstwa opisał, że właściciele dmuchańca, jako przyczynę zdarzenia określają "potężny wiatr", który pojawił się tuż przed wypadkiem.
- Cieszę się, że dzieciom nic nie jest, to dobra wiadomość - podsumował rzecznik firmy.
Zobacz także:
- Wyciekły dane klientów znanego polskiego biura podróży. "Rozpoczęły się działania operacyjne"
- Policja alarmuje. Nowa fala oszustw. Co tym razem wymyślili przestępcy?
- Śmierć wnuka Roberta De Niro. Zarzuty usłyszało 5 osób
Autor: Aleksandra Matczuk
Źródło: People.com
Źródło zdjęcia głównego: GettyImages/STasker