Płacz dziecka zwiastował coś złego. W jakie przesądy sylwestrowo-noworoczne wierzyli nasi przodkowie?

Dawne przesądy i wierzenia sylwestrowo-noworoczne
Jak w Nowy Rok, tak przez cały rok
Źródło: Dzień Dobry TVN
Celebrowanie końca roku i witanie nowych 12 miesięcy to coś, co w polskiej kulturze jest od wieków. Jak nasi przodkowie świętowali sylwestra? Jakie funkcjonowały kiedyś przesądy i jakie wróżby wykonywano? O tym w Dzień Dobry TVN opowiedziała dr Aleksandra Seliga, pisarka, dziennikarka i literaturoznawczyni.

Polskie tradycje związane z sylwestrem i nowym rokiem

Pożegnanie starego roku i powitanie nowego to moment, który w naszej kulturze jest celebrowany od wieków. Jak dawniej wyglądały takie obchody i czy przypominały w czymś współczesne imprezy sylwestrowe?

- Wydawałoby się, że sylwester jest bardzo starą tradycją, ponieważ słyszymy o różnego rodzaju obrzędach związanych z sylwestrem, które były celebrowane przez naszych dziadków, pradziadków. Jednak tak naprawdę trafił on do Polski stosunkowo późno, dlatego że na przełomie XIX-XX wieku z Europy Zachodniej, w zasadzie od strony Niemiec. I to nie jest tak, że wcześniej w Polsce w ogóle nie świętowaliśmy tego okresu końca roku, ale nie był on związany z jakimś konkretnym jednym dniem czy jedną nocą, tak jak dziś, ale to był cały okres obrzędowy, który w zasadzie obejmował okres od świąt Bożego Narodzenia aż przez karnawał do Wielkiego Postu. To był wyjątkowy okres na polskiej wsi, pełen psikusów, zabaw, różnego rodzaju żartów, które sobie nawzajem strojono, aby trochę pobudzić tę zimową energię - powiedziała dr Aleksandra Seliga.

Dawniej sylwestrową noc celebrowali przede wszystkim przedstawiciele wyższych warstw społecznych.

- Szampany, wystawne bale. W latach 20. to królowało na salonach. Natomiast na wieś te tradycje przeszły później i one niejako stały się taką kompilacją wróżb andrzejkowych z tradycją bożonarodzeniowo-karnawałową. Na wsiach zaczęto się przebierać na sylwestra, ale to już robiono właściwie od setek lat, dlatego że karnawał jest ogromnie starą tradycją, prawdopodobnie o słowiańskich korzeniach, przedchrześcijańskich. Dla naszych przodków ten moment końca roku i przesilenia zimowego był szalenie ważny. Co prawda Słowianie bardziej na wiosnę widzieli początek roku, ale już ten moment zamknięcia cyklu, że na powrót słońce się odradza i dzień zaczyna rosnąć, był dla nich taki magiczny, był takim przełomem, który do dziś możemy wiązać z takimi sprawami jak zamknięcie pewnych spraw w naszym życiu, otworzenie się na nowe - przyznała literaturoznawczyni.

Sylwestrowe i noworoczne wróżby z dawnych lat

Wróżby były ważnym elementem obrzędów związanych z pożegnaniem mijającego roku.

- Dla polskiego ludu każdy moment, który jest graniczny, czyli nie należący już do starego, ale jeszcze nie do nowego, jest momentem specyficznym, w czasie którego otwierają się, można powiedzieć, drzwi do zaświatów i wpuszczane są na ziemię różne energie, które z jednej strony są demoniczne i należy się przed nimi chronić np. hucznymi wystrzałami, fajerwerkami, bo pierwotnie ich sens był po prostu taki, że to było odganianie demonów, odganianie złego, odganianie choroby. Wierzono, że demony boją się hałasu. One są jak drapieżniki, atakują w ciszy. Natomiast wróżby, w dużej mierze podobne do wróżb andrzejkowych, też bożonarodzeniowych, miały na celu przewidywanie przeszłości, ponieważ ten specyficzny moment liminalny, kiedy otwierało się to przejście do zaświatów, sprawiał, że ludzie mogli mieć przez moment wgląd w to, co się wydarzy za momencik w ich życiu - wskazała dr Aleksandra Seliga.

W jaki sposób wróżono?

- Na przykład panny, które chciały szczęścia w miłości, liczyły rano w Nowy Rok sztachety w płocie, ile lat jeszcze pozostało do zamążpójścia. Nasłuchiwano też pierwszego odgłosu, który usłyszą ludzie w chacie po godzinie dwunastej w nocy. Jeżeli to był odgłos wycia wilka albo płaczu dziecka, to była zła wróżba, coś wydarzy się złego w przyszłym roku. Ale jeżeli to był na przykład trzask na mrozie drzewa, to to identyfikowano jako coś pozytywnego, ponieważ drzewo to jest ciepło, opał, a w związku z tym jedzenie, bezpieczeństwo - wyjaśniła gościni Dzień Dobry TVN.

Całą rozmowę znajdziesz w materiale wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości