- Lea, kotka Sphinx kanadyjski, nauczyła się korzystać z przycisków do komunikowania swoich potrzeb.
- Trening z przyciskami jest możliwy dzięki cierpliwości, powtarzalności i odpowiedniej motywacji, a opiekun musi respektować granice kota.
- Komunikacja przyciskami wzmacnia więź między kotem a człowiekiem i może być pomocna dla osób, które mają trudności z odczytywaniem potrzeb swojego pupila.
Jak koty uczą się komunikacji przyciskami?
Rozwój komunikacji między człowiekiem a kotem nabiera nowego wymiaru dzięki przyciskom. Klaudia Piecewicz opowiedziała nam historię swoją i swojej kotki. - Zaczęło się od tego, że Lea była bardzo wokalizująca. Duże rzeczy chciała mi pokazać, nawoływała mnie. Plus zauważyłam, że kiedy chce jeść, lubi ruszać rzeczy, generować dźwięk. Przyciski odpowiadają konkretnym potrzebom: głodna, zabawa, woda i idziemy spać - tłumaczyła Klaudia. - Przycisk głodna opanowała w zaledwie 3 dni - dodała.
Korzyści i wyzwania komunikacji z kotem
Korzyści są obopólne, szczególnie dla opiekunów, którzy mają trudności w odczytywaniu potrzeb zwierzęcia.
- Koty nie są społeczne jak psy i dużo trudniej jest je nauczyć określonych czynności, ale można to zrobić. Cierpliwość, powtarzalność i zgoda na przerwy są kluczowe, bo koty szybko się frustrują - mówiła behawiorystka Jasia Rozwadowska. Dzięki takim praktykom więź z pupilem, szczególnie kotem, można wznosić na wyżyny.
- Codzienna interakcja z przyciskami umożliwia kotu wyrażanie potrzeb i budowanie wspólnych rytuałów, co wzmacnia relację i daje obopólną satysfakcję - dodała Klaudia.
Zobacz także:
- Zima obnaża okrucieństwo wobec zwierząt. OTOZ Animals: skala niehumanitarnego traktowania w Polsce jest ogromna
- Jak zwierzęta radzą sobie z nadejściem zimy? "To futro jest taką izolacją"
- Psie ubranka - chwilowy trend czy niezbędnik właścicieli czworonogów? "Mamy do tego tendencję"
Autor: Oskar Netkowski
Źródło zdjęcia głównego: Anita Walczewska/East News