Psie ubranka - chwilowy trend czy niezbędnik właścicieli czworonogów? "Mamy do tego tendencję"

Psie ubranka - chwilowy trend czy niezbędnik właścicieli czworonogów? "Mamy do tego tendencję"
Psie ubranka - chwilowy trend czy niezbędnik właścicieli czworonogów? "Mamy do tego tendencję"
Źródło: Juncero/Getty Images, archiwum prywatne Agaty Konwent-Gierak
W okresie jesienno-zimowym wielu z nas zastanawia się nad zakupem ubranek dla psów. W sieci można dziś bowiem znaleźć wiele pięknie prezentujących się modeli, które przyciągają uwagę właścicieli czworonogów. Czy tego rodzaju okrycia rzeczywiście są potrzebne naszym pupilom i na jakie materiały zwracać uwagę podczas ich wyboru? Odpowiedzi na te i inne pytania udzieliła w rozmowie z Aleksandrą Kokot z serwisu dziendobry.tvn.pl Agata Konwent-Gierak, założycielka marki HauLook, oferującej usługi w zakresie behawioryzmu i groomingu, studentka COAPE oraz groomerka z wieloletnim doświadczeniem.
Artykuł w skrócie:
  • Psie ubranka to temat, który wciąż wzbudza wiele kontrowersji.
  • Jak przekonuje Agata Konwent-Gierak, groomerka z wieloletnim doświadczeniem, wiele czworonogów wymaga dodatkowego ogrzania.
  • W rozmowie z Aleksandrą Kokot z serwisu dziendobry.tvn.pl ekspertka zdradziła, na jakie fasony i materiały warto postawić oraz po czym poznać, że nasz pupil marznie.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo:

DD_20250912_Psy
Polski spaniel wraca na salony
Źródło: Dzień Dobry TVN

Czy psy powinny nosić ubranka?

- Wcześniej ubieraliśmy psy w formie naszej fanaberii, był to gadżet, a nie konieczność. Obecnie sprowadzamy rasy z całego świata, mieszamy je wpływając na ich genetykę, wygląd i zachowanie i rzeczywiście, coraz częściej mówi się o tym, że dawne standardy nie są już aktualne dla współczesnych pupili. Ubranka są dziś coraz częściej potrzebne i przyzwyczajamy zwierzaki do ich noszenia od wczesnych lat, więc nie jest to już taki problem, jak dawniej, kiedy próbowaliśmy ubierać psiaki, które - mając siedem lub osiem lat - nagle dostawały kurteczki i nie chciały w nich spacerować - wyjaśniła Agata Konwent-Gierak.

Kiedy warto pomyśleć o zakupie psiego ubranka?

- Ubieramy te psy, które mają włosy, bo one nie chronią przed zimnem, czyli wszystkie yorki, hawańczyki, rasy, które mają bardzo krótką okrywę, np. buldogi. To wszystko zależy też od ich budowy i komfortu. Należy jednak pamiętać, aby nie przegrzewać zwierząt. Mamy do tego tendencję, podobnie jak z dziećmi. Dobrze dobrana fryzura w salonie groomerskim może być wystarczająca, aby ochronić pupila przed słońcem lub mrozem - zdradziła groomerka.

Agata Konwent-Gierak wspomniała przy tym o trendach, które zdominowały świat psiej odzieży.

- Mówiąc o samych ubrankach, nie możemy pominąć wszelkich innych akcesoriów. Teraz patrzymy szerzej - czy obroża pasuje do smyczy, czy smycz pasuje do ubranka, itd. Lubimy mieć spójne komplety, to raz. Dwa - musimy zwracać uwagę na to, na co pozwala nam pupil. Jeżeli nasz pies lubi się przeciskać i włoży głowę w ciasną kurtkę, to super, ale jeśli nie, to, po prostu, tego nie robimy i szukamy innego produktu, który będzie dla niego komfortowy i spełni swoje praktyczne zadanie - podkreśliła.

Groomerka dodała również, że wszelkiego rodzaju ubranka najlepiej przetestować na żywo, np. mierząc je w sklepie.

- Nie jestem zwolenniczką zamawiania akcesoriów dla zwierzaków przez Internet. Najlepiej jest je przymierzać i ocenić- czy nie krępują ruchów, czy są wygodne etc. Dlaczego polecam robić to stacjonarnie? Sklep nie jest do końca oswojoną przestrzenią - nasz pies jest tam w jakimś stopniu rozproszony, bo są inne zapachy, obce osoby i zwierzęta. Wtedy możemy spróbować mu coś założyć i zobaczyć, jak on się w tym ubranku czuje, czy jego ruchy się zmieniły, czy pomimo tej sytuacji, kontrolowanego stresora, nasz podopieczny pozwala sobie na założenie okrycia. Jeżeli czuje się komfortowo w sklepie, to na spacerze będzie jeszcze lepiej. Zaznaczam jednak, że jeżeli wizyta w sklepie jest dla pupila wyzwaniem, to dodatkowa czynność w postaci ‘przymiarki’, może być zbyt wymagająca - wyjaśniła.

Jakiego rodzaju ubranka królują wśród właścicieli psów?

- Niestety, na topie są cały czas sweterki. Mówię "niestety", bo one robią straszne spustoszenie - elektryzują okrywę, sprawiają, że ona się szybciej kołtuni i - tak naprawdę - przed niczym nie chronią. To jest bardziej taki gadżet. On ładnie wygląda, ale to nie jest to, w co powinniśmy iść. Widzę, że coraz więcej osób w Warszawie idzie w elegancki, sportowy styl, czyli np. neonowe wzory, odblaskowe elementy, które sprawiają, że jesteśmy bardziej widoczni= bezpieczni. Są to też ubrania z takich materiałów, które szybko schną, nie brudzą się  - zaznaczyła Agata Konwent-Gierak.

Groomerka zdradziła również, jakie fasony, wzory i kroje królują obecnie wśród właścicieli psów.

- Bardzo fajne i modne jest teraz to, aby psim strojem nie tylko iść w funkcjonalność, ale też coś przekazać. Zaczęło się m.in. od tych żółtych opasek, które mają symbolizować, żeby nie zbliżać się do psa, bo może być agresywny, lękowy, czy ma trening. Jak były w Warszawie Strajki Kobiet, to właściciele psów mieli znaki z błyskawicami na psich ubrankach. Są też elementy mówiące o pokoju, wspierające osoby z Ukrainy - podkreśliła.

Na jakie materiały powinniśmy zwracać uwagę w okresie jesienno-zimowym?

- Teraz mamy dużo rzeczy bawełnianych, bo są naturalne i nie podrażniają. Jest też bawełna organiczna, ale i poliester z materiałów odzyskiwanych. Najgorsze są te materiały, które elektryzują okrywę. To wszystko jest jednak bardzo zależne od zwierzaka, dlatego warto takie ubranko przymierzyć. Polary i sztuczne futerka też będą nam tę sierść elektryzować. Lubię natomiast, jak w składzie jest trochę elastanu, bo wtedy te materiały są bardziej dopasowane i wygodniejsze dla psów - zaznaczyła groomerka.

Jak pielęgnować psie ubranka i po czym poznać, że nasz pies marznie?

- Zwróciłabym uwagę na to, w czym je pierzemy. My, jako ludzie, bardzo lubimy, żeby wszystko pięknie pachniało. Lubimy fenole, czyli związki zapachowe. Odradzam jednak pranie zwierzakowych ubrań w takich środkach, bo one mogą uczulić naszego pupila, lub sprawić, że intensywność zapachu wpłynie na niechęć do ich noszenia. Pamiętajmy, że to, co nosi nasz pupil będzie także jakimś przekazem dla innych psów, mocny zapach wpływa na ich komunikację - podkreśliła Agata Konwent-Gierak.

W jaki sposób pozbyć się zatem brzydkiego zapachu, który często towarzyszy przemoczonym, brudnym materiałom?

- Dobrze w tej roli sprawdzi się odrobina octu, który niweluje brzydkie zapachy i zabija niektóre bakterie. Lekki roztwór dodany do płukania może naprawdę pomóc. Warto jednak wcześniej sprawdzić reakcję naszego pupila, np. psikając takim roztworem na np. łapkę - wówczas dowiemy się, czy nie występuje u niego reakcja alergiczna - zaznaczyła ekspertka.

W rozmowie z serwisem dziendobry.tvn.pl groomerka zdradziła też po czym poznać, że nasz pupil marznie.

- Najczęściej pieski szybko odrywają łapki od podłoża. Zaczynają drżeć - to widać często u charcików. Psiaki są też skulone, kurczą swoją postawę. Potrafią też skomleć, czasami nie chcą iść albo idą wolniej czy chcą nam wskoczyć na ręce. Takie trzy rejony, które szybko się wychładzają, to uszy, brzuch i pachwiny. Jeżeli one są zimne, to jest już znak, że trzeba powoli wracać do domu - wyjaśniła.

Psie buciki - czy i kiedy powinniśmy je zakładać naszym pupilom?

- Buty powstały głównie dla psów zaprzęgowych typu husky, którym groziło odmrożenie łap, a także dla psiaków pracujących w służbach specjalnych. One często biorą udział w misjach na pustyniach, a wtedy ich łapki się odparzają - zaznaczyła Agata Konwent-Gierak. W okresie zimowym, kiedy nawierzchnie są zimne i wysypane solą, lub latem, kiedy powierzchnia szybko się nagrzewa, przed zakupem bucików skierujmy się w stronę odpowiedniej pielęgnacji łap. Mam tu na myśli zmywanie soli, suszenie łap i ochronę w postaci masełek na opuszki. Może taka regularna pielęgnacja będzie wystarczająca - zaznaczyła Agata Konwent-Gierak.

Ekspertka zwróciła przy tym uwagę na to, jak ważne jest stopniowe przyzwyczajanie psa do noszenia obuwia.

- Jeżeli mamy delikatne rasy, lub sama pielęgnacja nie wystarczy, to proponuję ich stopniowe wprowadzanie. Zwracanie uwagi na komfort pupila i dostosowanie tempa oswajania się z bucikami do psiaka. W tym celu polecam elementy treningu kooperacyjnego. Może się okazać, że one nie będą potrzebne, a może jednak tak, ponieważ nasz pupil to, np. chihuahua długowłosa, która jest pieskiem bardzo aktywnym, ale też delikatnym i np. lubi przejść sobie zimą siedem czy osiem kilometrów, a nie jeden. Marznące łapki jej jednak na to nie pozwalają - wyjaśniła.

Czym kierować się przy zakupie psich bucików?

- To, na co powinniśmy zwracać uwagę przy zakupie bucików dla psów, oprócz ich rozmiaru, to śliskość. Znam wiele psów, które się poślizgnęły w bucikach i później trafiły do fizjoterapeuty. Bezpieczeństwo jest najważniejsze - podsumowała groomerka.

Zobacz także: