- Od 1 stycznia 2026 r. w Holandii obowiązuje zakaz posiadania kotów ras Scottish Fold i Sphynx.
- Tamtejsze władze uzasadniają to m.in. działaniem prewencyjnym, mającym na celu zapobieganie chorobom, na jakie narażone są wspomniane rasy.
- Gościnie Dzień Dobry TVN wyjaśniły, dlaczego nie zgadzają się w pełni z wprowadzonymi przez Holandię regulacjami prawnymi.
Dlaczego władze Holandii zakazały hodowli ras Scottish Fold i Sphynx?
Agnieszka Mianowska wyjaśniła, dlaczego w Holandii zabroniono hodowania sfinksów.
- Po pierwsze, przez brak sierści. Władze uznały, że wpływa to na termoregulację i, w związku z tym, wymagają opieki człowieka oraz nie są zdolne do samodzielnego bytowania w typowych warunkach. I teraz, co to znaczy "bytowanie w typowych warunkach"? Żaden kot domowy nie da rady samodzielnie bytować. Jeżeli mówimy o typowych warunkach, to na polu pod lasem on faktycznie sobie nie poradzi. Natomiast, jeżeli typowymi warunkami dla kota domowego jest mieszkanie, to sfinksy sobie dają radę tak, jak my - podkreśliła.
Gościni programu wspomniała przy tym o zaletach tego rodzaju rasy.
- Sfinksy nigdy nie będą miały pcheł ani pasożytów, które żyją normalnie w sierści. U kotów posiadających normalną sierść ten problem jest czasami schowany i trwa dużo dłużej - dodała.
Justyna Fronc wypowiedziała się natomiast na temat zakazu hodowli rasy Scottish Fold.
- Tutaj chodzi głównie o osteochondrodysplazję (grupę chorób genetycznych i rozwojowych, które powodują zaburzenia we wzroście i rozwoju kości oraz chrząstek- red.), jeżeli mamy kota z zagiętymi uszami. Uszy są zagięte, ponieważ chrząstka jest uszkodzona, a według niektórych kot bardzo cierpi. Nie zgadzam się z tym. Zadaniem hodowców jest hodowanie kotów zdrowych i w taki sposób, że - jeśli nawet ta wada wystąpi - to nie będzie sprawiać im bólu - zaznaczyła.
Czy wprowadzony przez Holandię zakaz jest słuszny?
Jak się okazuje, zmiany, które objęły mieszkańców Holandii, mogą pociągnąć za sobą poważne konsekwencje.
- Może to doprowadzić do tego, że te koty będą poza hodowlami, poza oficjalnym obiegiem, więc będzie tylko gorzej. Nie będziemy mieli nad tym żadnej kontroli - podkreśliła Agnieszka Cholewiak-Góralczyk, technik weterynarii.
Gościni programu zaznaczyła przy tym jednak, że rasa Scottish Fold rzeczywiście powinna zostać zakazana.
- Sfinksy nie powinny dostawać takiego "bana", jak, niestety, foldy, bo każdy osobnik tego typu, z wywiniętymi uszkami, jest narażony na rozwój ciężkiej choroby - dodała.
Największym problemem wciąż pozostają jednak pseudohodowle.
- Należałoby się skupić, przede wszystkim, na tępieniu pseudohodowli - podkreśliła Agnieszka Mianowska.
- Nie sam zakaz, tylko powinna być edukacja, dlaczego pewne rzeczy są zakazywane i co może zrobić hodowla - podsumowała Agnieszka Cholewiak-Góralczyk.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Czy kundelki wyginą? Genetyczka zwraca uwagę na niepokojący trend
- Cudowny powrót Choco. Pies po latach został odnaleziony tysiące kilometrów od domu
- Z plaży na Filipinach do polskiego domu. Historia psa, który zawładnął sercem zwyciężczyni MasterChefa
Autorka/Autor: Aleksandra Kokot
Źródło zdjęcia głównego: Michał Woźniak/East News