Samantha - najbardziej stylowy pies w Internecie. "Nosi projekty od Chanel"

Samantha - suczka, która trafiła do amerykańskiego "Vogue'a". Tak zaczęła się jej modowa kariera
Co nowego w świecie gwiazd?
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Samantha to suczka z Edynburga, która pokochała modę. Tworzone przez jej właścicielkę stylizacje stały się w sieci tak wielkim hitem, że błyskawicznie trafiły na strony amerykańskiego "Vogue'a". O szczegółach opowiedziała w Dzień Dobry TVN Aleksandra Rogowska-Lichnerowicz.

Samantha - suczka, która zrobiła karierę w świecie mody

Prezentując newsy ze świata show-biznesu Aleksandra Rogowska-Lichnerowicz wspomniała o wyjątkowej suczce, której stylowe przebrania pokochali internauci.

- Chciałam pokazać najbardziej stylowego psa w show-biznesie, w świecie Internetu. Zobaczcie tylko, Samantha nosi projekty od Chanel czy Diora, były o niej artykuły w amerykańskim "Vogue'u", ma również współprace - podkreśliła dziennikarka.

- Spokojnie mogłaby zagrać w filmie "Diabeł ubiera się u Prady" - zauważyła z uśmiechem Sandra Hajduk-Popińska.

Choć na instagramowym profilu prowadzonym przez właścicielkę Samanthy nie brakuje zachwytów nad suczką, niektórzy obawiają się o samopoczucie zwierzęcia.

- Pojawiło się też dużo komentarzy, że to jest "męczenie psa", że "tak być nie powinno", a "ludzie zrobią wszystko, żeby tylko zarobić pieniądze". Postanowiłam odezwać się do właścicielki Samanthy. Samantha jest z Edynburga, ma na Instagramie konto, które obserwuje niemal 300 tys. osób, więc stwierdziłam, że ktoś musi je prowadzić. Udało się - zdradziła Aleksandra Rogowska-Lichnerowicz.

Samantha - z miłości do psich ubranek do wielkiej popularności

Jak wyjaśniła prowadząca sekcję show-biznesową, modowa kariera Samanthy była dziełem przypadku.

- Porozmawiałam z panią, która powiedziała mi, że to wszystko zaczęło się w ten sposób, że charty potrzebują ubranek w momencie, w którym zaczyna się jesień, bo one zaczynają marznąć. Ona (właścicielka Samanthy - przyp. red.) kupiła te ubrania ze względu na porę roku, a Samantha miała w sobie ponoć tyle radości, gdy robiły te przymiarki, że to poszło o krok dalej - zaznaczyła.

Pod koniec rozmowy z Sandrą Hajduk-Popińską i Marcinem Sawickim na ekranie pojawiło się nagranie, w którym Samantha wraz ze swoją właścicielką zwróciły się do widzów naszego programu.

- Cześć, mam na imię Bethany, a to jest Samantha. Chciałybyśmy powiedzieć "Dzień dobry" widzom Dzień Dobry TVN - możemy usłyszeć w wideo.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Kokot