Polacy opracowali nową metodę podawania leków przy leczeniu guzów mózgu. To może być przełom

Lekarze przy zdjęciach mózgu
Polscy naukowcy opracowali nową metodę podawania leków przy leczeniu guzów mózgu. To może być rewolucja
Źródło: gorodenkoff/Getty Images
Naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego opracowali innowacyjny sposób podawania leku stosowanego w terapii nowotworów mózgu, który może znacząco zwiększyć skuteczność leczenia i zmniejszyć skutki uboczne. Nowa metoda, nad którą badacze pracowali kilka lat, pozwala dostarczać substancję bezpośrednio tam, gdzie jest najbardziej potrzebna – z pominięciem tradycyjnych dróg podania. Jeśli wyniki badań potwierdzą jej skuteczność, może to być krok milowy w terapii glejaków.
Kluczowe fakty:
  • Zespół naukowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego opracował nowatorski system podawania temozolomidu (TMZ) – leku stosowanego w terapii glejaków mózgu – w postaci biopolimerowych nośników umożliwiających aplikację donosową lub bezpośrednio do tkanki mózgowej podczas operacji.
  • Nowa metoda pozwala ominąć barierę krew–mózg i ograniczyć toksyczność terapii, ponieważ lek uwalniany jest miejscowo, dokładnie w miejscu zmiany chorobowej, co zwiększa skuteczność działania i zmniejsza ryzyko skutków ubocznych.
  • Opracowany hydrożelowy nośnik zbudowany jest z biokompatybilnych metakrylowanych biopolimerów (żelatyny, chitozanu i kwasu hialuronowego) i stanowi rozwiązanie opatentowane, które może zostać skomercjalizowane we współpracy z firmami biomedycznymi i farmaceutycznymi.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

DD_20220911_Operacja_REP
Żel w walce z guzami mózgu
Źródło: Dzień Dobry TVN

Nowa terapia leczenia guzów mózgu

Zespół naukowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego opracował nowatorski sposób podawania temozolomidu (TMZ) - leku stosowanego w terapii glejaków mózgu. Stworzyli oni specjalny nośnik, który umożliwia aplikację preparatu zarówno donosowo, jak i bezpośrednio do zmienionej chorobowo tkanki podczas operacji usunięcia guza.

Nowe nośniki powstały w wyniku kilkuletnich badań prowadzonych przez interdyscyplinarny zespół UJ pod kierunkiem dr Eweliny Grzywny z Kliniki Neurochirurgii i Neurotraumatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Jak podkreślono w komunikacie uczelni, opracowana metoda może zwiększyć skuteczność terapii oraz poprawić komfort życia chorych.

Jak podawane są leki na glejaka?

Dotychczas temozolomid podawany był ogólnoustrojowo - doustnie lub dożylnie, co wiązało się z licznymi skutkami ubocznymi, gdyż lek działał na cały organizm. Badacze UJ dążyli do opracowania rozwiązania, które pozwoli ominąć barierę krew–mózg i ograniczyć toksyczność terapii.

- Zależało nam na opracowaniu sposobu podawania TMZ bezpośrednio do mózgu zajętego przez nowotwór, tak by pominąć krążenie ogólnoustrojowe pacjentów. Jeśli uda się spełnić ten warunek, działanie TMZ będzie maksymalnie efektywne, a skutki uboczne jego użycia minimalne. Przez kilka lat pracowaliśmy nad uniwersalnymi systemami biopolimerowymi, które w przyszłości mogą być powszechnie wykorzystane przez środowisko medyczne jako nośnik leków. Na obecnym etapie badań mogę powiedzieć, że mamy obiecujące wyniki – wyjaśniła dr Ewelina Grzywna ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

Nowa metoda podawania leków na glejaka

Nowa metoda polega na miejscowym uwalnianiu leku z biopolimerowych nośników, które stopniowo oddają substancję czynną dokładnie w miejscu, w którym jest potrzebna. Dzięki temu TMZ działa skuteczniej, a ryzyko działań niepożądanych jest znacznie mniejsze. Nośniki te są biokompatybilne, nie uszkadzają zdrowych tkanek i mogą dodatkowo wspierać proces leczenia.

– Donosowa metoda podania TMZ jest małoinwazyjna. W tym przypadku lek, który powoli jest uwalniany z preparatu żelowego, przedostaje się do mózgu poprzez znajdujące się w jamie nosowej zakończenia nerwowe nerwów węchowego i trójdzielnego, nie przenikając w znacznych ilościach do krwiobiegu chorej osoby. Opracowany przez nas nośnik ma właściwości mukoadhezyjne, co oznacza, iż ulega on wolniejszej migracji z nosa do gardła wraz ze śluzem i przylega do śluzówki, przez co może dłużej działać – zaznaczyła współtwórczyni technologii, dr hab. Joanna Lewandowska-Łańcucka, prof. UJ z Wydziału Chemii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Rozwiązanie umożliwia podanie leku podczas operacji – jako materiał wypełniający po usuniętym guzie – lub donosowo, w formie aerozolu. Według autorek projektu, takie podejście może zrewolucjonizować leczenie nowotworów mózgu, ponieważ dotychczas nie ma na świecie zatwierdzonej medycznie formulacji TMZ do tego typu zastosowań.

Rewolucja w leczeniu glejaków

Badaczki podkreśliły, że nowatorska metoda nie oznacza próby eliminowania tradycyjnego, systemowego leczenia chemioterapeutycznego.

- Może być natomiast elementem uzupełniającym terapię, propozycją dla tych osób, które nie kwalifikują się do standardowego leczenia systemowego – wskazała współtwórczyni technologii, mgr Aleksandra Krajcer ze Szkoły Doktorskiej Nauk Ścisłych i Przyrodniczych UJ.

Opracowany system stanowi hydrożel zbudowany z metakrylowanych biopolimerów: żelatyny, chitozanu i kwasu hialuronowego, sieciowanych światłem UV w obecności fotoinicjatora. W jego strukturze może być umieszczony temozolomid w formie wolnej lub zmodyfikowanej.

Projekt badawczy, finansowany przez Narodowe Centrum Nauki w ramach programu "OPUS 21", zaowocował kilkoma zgłoszeniami patentowymi. Centrum Transferu Technologii UJ (CITTRU) prowadzi obecnie rozmowy z partnerami z branży biomedycznej i farmaceutycznej w celu dalszego rozwoju i komercjalizacji opracowanej technologii.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości