Czego nie należy robić przy wigilijnym stole? Irena Kamińska-Radomska wskazuje jedną rzecz

Dlaczego nie powinno się namawiać do jedzenia?
Dlaczego nie powinno się namawiać do jedzenia?
Źródło: skynesher/Getty Images/Instagram
Święta to czas spotkań z rodziną i wspólnych biesiad przy stole. Niestety podczas takich wizyt często zdarza się, że jesteśmy zmuszani do jedzenia czegoś, co nam nie smakuje lub namawiani do wzięcia dokładki, gdy już czujemy się już najedzeni. Dlaczego nie powinniśmy nikogo przymuszać do jedzenia? Wyjaśnia to Irena Kamińska-Radomska, ekspertka ds. etykiety. Nagranie wywołało spore poruszenie wśród internautów.
Kluczowe fakty:
  • Podczas spotkań rodzinnych często zdarza się, że jesteśmy zmuszani do jedzenia.
  • Irena Kamińska-Radomska nagrała krótki film, w którym tłumaczy, dlaczego takie sytuacje nie powinny mieć miejsca.
  • Nagranie ekspertki ds. etykiety wywołało spore poruszenie wśród internautów. Jedna z osób zwróciła uwagę, że powszechne jest nie tylko zmuszanie, ale komentowanie tego, co kto ma na talerzu.

Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.

Jak składać życzenia świąteczne?
W jakiej formie składać życzenia bożonarodzeniowe?
Źródło: Dzień Dobry TVN

Zmuszanie do jedzenia. Dlaczego nie powinno się tego robić?

Tradycja nakazuje, aby podczas kolacji wigilijnej skosztować wszystkich potrwa. Niestety dania, które w ten wyjątkowym dniu trafiają na nasze stoły, nie wszystkim smakują. Nad tym niełatwym tematem pochyliła się Irena Kamińska-Radomska. W nagraniu zamieszczonym na Instagramie ekspertka od savoir - vivre tłumaczy, dlaczego takie zachowania nie powinny mieć miejsca.

- Dajmy ludziom żyć. Nie zmuszajmy do jedzenia. Najważniejsze są życzliwe rozmowy i piękny nastrój. Mimo że gospodarze się starają, jedzenie jest tylko przy okazji. Podziękujmy im za to - powiedziała.

Czego nie robić przy świątecznym stole?

Pod nagraniem, w którym Irena Kamińska-Radomska rozprawia się ze zmuszaniem do jedzenia, pojawiło się mnóstwo komentarzy. Wielu internautów przyznało, że na własnej skórze doświadczyli takiego zachowania.

- Koszmar mojego dzieciństwa, tylko do tego było jeszcze "nie odejdziesz od stołu dopóki nie zjesz". "Według mnie przymuszanie do jedzenia to czysta agresja i manipulacja, "bo przecież ja to zrobiłam wszystko dla was", "Takie osoby robią to wyłącznie dla siebie, dla poczucia własnej wartości i dziwnej satysfakcji, a jak ktoś już odmówi kawałka serniczka to jest obraza na cały świat" - czytamy.

Kolejna internautka zwróciła uwagę na fakt, że podczas takich rodzinnych spotkań często zdarza się, że ktoś ocenia zawartość czyjegoś talerza.

- Komentowanie, dlaczego tego czy tamtego nie jesz. Zawsze wyznawałam zasadę, że "do łóżka i portfela się nie zagląda", a od kilku lat dodaję - "i do talerza" - podsumowała.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości