Polak zażartował na Lotnisku Chopina. Słono za to zapłacił

Polak zażartował na lotnisku. Słono za to zapłacił
Psia terapia na lotnisku
Źródło: Dzień Dobry TVN
46-letni obywatel RP miał lecieć na Ibizę. Podczas odprawy biletowo-bagażowej na warszawskim Lotnisku Chopina zażartował, że ma granat. - Ukarano go mandatem karnym, a decyzją kapitana statku powietrznego został wycofany z rejsu - przekazał Nadwiślański Oddział Straży Granicznej.

Warszawa. Pasażer zażartował, że ma granat w bagażu

Do incydentu doszło ostatniego dnia sierpnia na warszawskim Lotnisku Chopina. 46-letni obywatel RP mający odlecieć na Ibizę oświadczył pracownikom obsługi rejsu, że ma w bagażu granat. 

- Na miejsce zostali wezwani funkcjonariusze z Grupy Interwencji Specjalnych Placówki Straży Granicznej Warszawa-Okęcie, którzy pouczyli podróżnego o konieczności wykonywania ich poleceń. Pasażer został odizolowany od pozostałych osób i wraz z bagażem sprawdzony pod kątem posiadania przedmiotów niebezpiecznych - poinformował Nadwiślański Oddział Straży Granicznej.

Przez żart nie poleciał na Ibizę i został ukarany mandatem

Jak przekazał Nadwiślański Oddział Straży Granicznej, podróżny potwierdził, że podał informacje o granacie w swoim bagażu i wyjaśnił, że był to żart.

- Za popełnione wykroczenie mężczyzna został ukarany mandatem karnym kredytowanym w wysokości 500 zł z art. 210 ust. 1 pkt. 5a Ustawy Prawo Lotnicze. Decyzją kapitana statku powietrznego pasażer został wycofany z rejsu - czytamy w komunikacie.

To nie pierwszy raz, kiedy podróżni w nieodpowiedzialny sposób żartują na lotnisku. Jak podkreślili funkcjonariusze, to kolejna taka sytuacja w przeciągu kilku dni.

Więcej na stronie TVN Warszawa.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: