Książę Harry w zaskakującym wywiadzie o życiu w Wielkiej Brytanii. "Przypłaciłem to zdrowiem psychicznym"

Gwiazdy

cover video/x-newsksiążę Harry, księżna Meghan, Meghan Markle

Harry i Meghan utrzymywali, że odeszli z brytyjskiej rodziny królewskiej, ponieważ dziennikarze zatruwali im życie, a nadmierne zainteresowanie mediów przeszkadzało w normalnej codzienności. Wydawało się, że w USA będą wiedli życie z dala od błysków fleszy, tak się jednak nie stało. Niebawem mają udzielić przełomowego wywiadu Oprah Winfrey, a teraz książę wystąpił w kultowym show Jamesa Cordena.

Książę Harry zwiedza Los Angeles

Wywiad z byłym członkiem brytyjskiej rodziny królewskiej odbył się na dachu 2-piętrowego autobusu turystycznego. Książę wyznał, że w Wielkiej Brytanii zawsze chciał się takim przejechać, ale nigdy mu nie pozwolono. W Los Angeles z kolei przez pandemię koronawirusa nie miał możliwości zwiedzić miasta, a w towarzystwie showmana po raz pierwszy mu się to udało.

Jak wiadomo, program Jamesa Cordena realizowany jest w luźnej konwencji, więc i tym razem nie obyło się bez żartów i zabawnych sytuacji. Wspólnie odwiedzili m.in. dom, w którym nagrywany był serial z "Bajer z Bel-Air" z Willem Smithem. Książę zaprezentował wówczas swoje umiejętności rapowania. W trakcie nagrania połączył się również z Meghan. Okazało się, że ukochana nie zwraca się do niego po imieniu, a nazywa go Haz .

Harry o związku z Meghan

Wywiad poruszył również bardziej intymne kwestie. James zapytał bowiem Harry'ego, kiedy ten zorientował się, że Meghan jest tą jedyną.

- Na drugiej randce pomyślałem sobie - wow, to jest coś wyjątkowego . (...) Czuliśmy się bardzo komfortowo w swoim towarzystwie - powiedział książę Harry.

Dodał również, że ich randki wyglądały całkiem inaczej, niż w przypadku jakichkolwiek innych związków.

- Umawianie się ze mną lub z jakimkolwiek członkiem rodziny królewskiej jest odwrócone do góry nogami. Wszystkie randki stają się kolacjami i oglądaniem telewizji w domu. Dopiero, kiedy zostajecie parą, wychodzicie na kolacje na miasto, do kina i na wszystko inne. (...) Więc tak naprawdę spędziliśmy ogromną ilość czasu tylko we dwoje, zamiast chodzić do znajomych lub wychodzić jeść tam, gdzie były inne, rozpraszające uwagę rzeczy. (...) To było świetne - wspominał książę.

Harry opowiedział także o swoim 1,5-rocznym synku. Przyznał, że odkąd królowa Elżbieta II wysłała im z okazji świąt Bożego Narodzenia gofrownicę, Archie każdego dnia chce jeść gofry. Natomiast jego pierwszym słowem był "krokodyl" .

Książę Harry o brytyjskiej rodzinie królewskiej

Książę w wywiadzie ujawnił, że utrzymuje kontakt ze swoimi dziadkami. Co jakiś czas rozmawiają ze sobą za pomocą wideo spotkań w aplikacji Zoom. Poruszył także kwestię powodów przeprowadzki na inny kontynent.

- Nigdy nie odszedłem. Raczej usunąłem się na bok, niż zrezygnowałem. Okoliczności były bardzo trudne, co – jak sądzę - wielu ludzi dostrzegało. Wszyscy wiemy, jaka potrafi być brytyjska prasa. Przypłaciłem to zdrowiem psychicznym i doszedłem do wniosku, że to toksyczne. Zrobiłem więc to, co zrobiłby każdy mąż i ojciec - musiałem zabrać stamtąd swoją rodzinę - wyznał Harry.

Według Harry'ego odejście od pełnienia obowiązków członka brytyjskiej rodziny królewskiej tak naprawdę niewiele zmieniło w jego podejściu do życia.

- Moje życie to służba publiczna. Gdziekolwiek jestem na świecie, zawsze przyświeca mi ta sama zasada - dodał.

Harry i Meghan nie wrócą do książęcych obowiązków. Pałac Buckingham wydał oświadczenie. Zobacz wideo:

Zobacz też:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Autor: Sabina Zięba

Źródło zdjęcia głównego: cover video/x-news