Joanna Jabłczyńska porównała zarobki aktorów i prawników. "Więcej farta niż rozumu"

MW_20230719_01_344_lores
Czy wynagrodzenie powinno być jawne?
Źródło: Dzień Dobry TVN
Joanna Jabłczyńska jest nie tylko popularną aktorką, ale również uznaną prawniczką. Gwiazda "Na Wspólnej" wyznała, który z wykonywanych przez nią zawodów zapewnia jej zdaniem większą stabilizację finansową. Przyznała, że w przypadku aktorstwa sam talent nie gwarantuje sukcesu.

Joanna Jabłczyńska - aktorka i prawniczka

Joanna Jabłczyńska to popularna aktorka. Widzowie znają ją z roli Marty Konarskiej w serialu "Na Wspólnej". Mimo kariery artystycznej gwiazda zdecydowała się także ukończyć studia prawnicze. Specjalizuje się w obsłudze korporacyjnej i szeroko pojętym prawie mediów, z uwzględnieniem ochrony dóbr osobistych.

Która z tych profesji pozwala jej lepiej zabezpieczyć byt? W rozmowie z reporterką Kamilą Glińską z portalu Plejada.pl aktorka zaznaczyła, że zawód prawnika jest dużo bardziej wymierny.

- Jeżeli będę się edukować, wygrywać sprawy i po prostu będę profesjonalna jako radca prawny, to nie ma opcji, że nie będzie się miało klientów. Jeżeli człowiek jest wykształcony i dalej się kształci, bo to jest obowiązkowe w tym zawodzie, to te pieniądze zarobi - tłumaczyła.

Joanna Jabłczyńska o zarobkach

Inaczej może to wyglądać w przypadku pracy aktora. Zdaniem Joanny Jabłczyńskiej posiadanie talentu nie jest równoznaczne z otrzymywaniem propozycji ról i wysokim wynagrodzeniem.

- Iluż ja znam aktorów, którzy czekają na telefon i ten telefon nigdy nie zadzwoni. Miałam dużo szczęścia w życiu i to, że gram w jednym serialu 20 lat i dzięki temu serialowi zrobiłam dużo innych produkcji, to jest więcej farta niż rozumu, powiedzmy sobie szczerze - przyznała.

- Uważam, że są osoby z ogromną charyzmą, bardzo zdolne, utalentowane, które z jakichś tam powodów nie zostały odkryte, nie zostały zatrudnione. W każdej pracy wymagany jest profesjonalizm, tutaj też, gdybym się spóźniała, nie pamiętała tekstu czy po prostu nie była profesjonalna, to tej pracy bym nie miała - dodała.

- Znam mnóstwo bardziej utalentowanych osób z mojego punktu widzenia, ale to jest subiektywne. Bardzo mi miło, że to właśnie mnie widzowie chcieli oglądać i to dzięki nim jestem tutaj tak długo i oby jak najdłużej - podsumowała w "Plejadzie".

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.