Leszek Miller szczerze o partnerze wnuczki. "Dużo się zmieniło"

Monika Miller, Leszek Miller
Monika Miller, Leszek Miller
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Kluczowe fakty:
  • Leszek Miller przyznał, że jego relacje z partnerem wnuczki wyraźnie się ociepliły.
  • Były premier zdradził, czego życzy Monice Miller w przyszłości.
  • Influencerka podkreśla, że ślub nie jest obecnie jej priorytetem.

Leszek Miller - relacja z Moniką

Monika Miller jest jedną z najbardziej popularnych gwiazd w polskim show-biznesie. Początkowo kojarzono ją tylko jako wnuczkę byłego premiera. Szybko jednak zasłynęła nie tylko charakterystycznym wizerunkiem, ale także talentami. Dała się poznać jako wszechstronna artystka - piosenkarka, modelka, aktorka, graficzka i głos swojego pokolenia. 30-latka znana jest także ze szczerego mówienia m.in. o zdrowiu psychicznym.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:

Monika Miller po 7 latach zdjęła doczepy. Mogła mieć poważne problemy
Monika Miller po 7 latach zdjęła doczepy. Mogła mieć poważne problemy

Dla byłego premiera najistotniejsze pozostaje, by jego wnuczka mogła realizować się zawodowo i prywatnie zgodnie z własnymi marzeniami. Monika Miller od lat buduje swoją pozycję w show-biznesie, występując w serialach, programach rozrywkowych i angażując się w projekty medialne. Jej dziadek nie ukrywa, że z dumą obserwuje te działania i wierzy, że przed wnuczką jeszcze wiele możliwości.

– Chciałbym, żeby wybrała sobie drogę, która daje jej najwięcej satysfakcji. Wiele lat temu myślałem, że to będzie szybkie małżeństwo i dziecko, ale wydaje mi się, że chyba nie. Monika jest tak twórcza, tak spragniona wielu doznań, że na pewno wybierze sobie coś, co będzie spełnieniem jej marzeń i o to właśnie chodzi — podkreślił Leszek Miller w rozmowie z Jastrząb Post.

Leszek Miller - jakie ma relacje z partnerem wnuczki?

W mediach niejednokrotnie pojawiały się wzmianki o zdystansowanym stosunku Leszka Millera do wybranka Moniki Miller, Pavlo Moskalenki. Dziś były premier podkreśla, że ich kontakt uległ znaczącej poprawie, a decyzję wnuczki przyjmuje z coraz większym zrozumieniem.

– Myślę, że dużo się zmieniło. Zaczęliśmy częściej rozmawiać, spotykać się i to spowodowało ocieplenie wzajemnych relacji. Ku oczywiście satysfakcji mojej wnuczki - stwierdził Leszek Miller w rozmowie z Karoliną Motylewską z Jastrząb Post.

– Jesteśmy na trochę innym etapie życia. Jesteśmy też zajęci sami sobą. Nam się nie spieszy, bo jesteśmy ze sobą dopiero dwa lata i osiem miesięcy, więc jest jeszcze czas — zaznaczyła Monika Miller.

Zobacz także:

Źródło: Jastrząb Post
Autorka/Autor: Oskar Netkowski