Gwiazdy

"Chcę dowyglądać, ale nie dojeździć". Gwiazdy odkryły różne zastosowania roweru

Gwiazdy

Autor:
Berenika
Olesińska
Reporter:
Marek Zieliński
Miłość na dwóch kółkach
Miłość na dwóch kółkach Dzień Dobry TVN
wideo 2/16

Joanna Jabłczyńska, Tomasz Ciachorowski i Bartosz Gelner nie pałają wielką miłością wyłącznie do sztuki i aktorstwa. Ich wspólną pasją jest również jazda na rowerze. O tym, do jakiego rodzaju cyklistów się zaliczają, co ich denerwuje na drodze, a co odpręża, opowiedzieli w Dzień Dobry TVN.

Gwiazdy na rowerze. Joanna Jabłczyńska wybiera trudne trasy, a Bartosz Gelner miejski szyk

Rower uznawany jest za najbardziej ekologiczny i ekonomiczny środek transportu - nie emituje spalin i jednocześnie daje rowerzyście możliwość zadbania o kondycję fizyczną, stając się świetną formą rozrywki na świeżym powietrzu. Tę niezwykle ważną i pozytywną cechę bezsilnikowego jednośladu docenia Tomasz Ciachorowski, który zrezygnował z jazdy samochodem właśnie na rzecz dwukołowca, aby uniknąć codziennego, uciążliwego stania w korkach. Gdzie najczęściej porusza się aktor?

- Głównie pedałuję po Powiślu. Uważam, że rower jest świetną alternatywą dla komunikacji miejskiej. Zwłaszcza teraz, kiedy jest ciepło - ocenił. - Już coraz częściej ludzie jeżdżą w takich oficjalnych strojach po ulicach. Można zobaczyć chłopaka w garniturku, który jedzie miejskim rowerem i w ten sposób się przemieszcza. To nie jest rodzaj sportu, tylko środek transportu - dodał.

Nieco inne zastosowania roweru dostrzegła Joanna Jabłczyńska. Prawniczka i aktorka znana z serialu "Na Wspólnej" systematycznie bierze udział w maratonach, a w jej przypadku jazda na jednośladzie wiąże się ze strumieniami wylanego potu. - Lubię się umęczyć na rowerze. (...) Wbrew pozorom nie mam organizmu sportowca, ale mam głowę sportowca, więc dojeżdżam na szarym końcu, ale lubię sobie wybrać te najtrudniejsze trasy - powiedziała aktorka.

Bartosz Gelner natomiast porusza się głównie po ulicach miast. Jazda na rowerze jest dla niego idealną receptą na odprężenie się i aktywne spędzanie wolnego czasu. - Jestem takim cyklistą miejskim - od kawiarni do kawiarni, ale jednak na szosówce, żeby dowyglądać, ale nie dojeździć. (...) To jest forma odpoczynku. Słucham sobie wtedy muzyczki, trochę głowa musi odparować - wyznał.

Sidney Polak i jego miłość do kolarstwa

Przygodę z kolarstwem rozpoczął kilka lat temu również Sidney Polak. Muzyk należy do grupy Grupetto i wraz z kolegami z młodzieńczych lat pokonuje zagraniczne trasy liczone w setkach kilometrów.

- Grupetto w slangu kolarskim oznacza grupę kolarzy, która odczepiła się od peletonu. To są tacy goście, którzy nie walczą o klasyfikację generalną. Ważniejsze dla nas jest to, żeby dojechać w grupie. To nie jest trening, a bardziej ustawka towarzyska na rowerze - tłumaczył znajomy wokalisty i miłośnik rowerów Tomasz Szczęsny.

Sidney Polak, aby dołączyć do wspomnianej grupy, musiał przejść "chrzest" i przejechać 1000 km na jednośladzie po odległej Hiszpanii.

Więcej o rowerowej pasji gwiazd dowiesz się z naszego materiału wideo.

Sidney Polak i kolarstwo romantyczne
Sidney Polak i kolarstwo romantyczne Źródło: Dzień Dobry TVN

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz na platformie Player.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Berenika Olesińska

Reporter: Marek Zieliński

Źródło zdjęcia głównego: Paweł Wodzyński/East News

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości