Gwiazdy

Co słychać u Piotra Lato z pierwszej edycji "Big Brothera"? Po 20 latach spełniło się wreszcie jego marzenie

Gwiazdy

mat. prasowe

Piotr Lato był jednym z najbardziej lubianych uczestników pierwszej polskiej edycji programu "Big Brother". Widzowie zapamiętali go jako spokojnego młodego mężczyznę z gitarą w ręku. Pasja do muzyki nie zniknęła, a Piotr właśnie wydał swoją pierwszą płytę.

"Dust Bowl Desert Night Fantasies" – płyta Piotra Lato z "Big Brothera"

Śpiewanie przepowiedziała mu prababcia, która uczyła go żołnierskich piosenek, gdy był małym chłopcem. W wieku 6 lat zagrał ze słuchu motyw ze swojej ulubionej kreskówki, co skłoniło jego rodziców do wysłania go na nauki gry na pianinie. Jego hobby w podstawówce to nie tylko piłka nożna, ale przesłuchiwanie w kółko całej kolekcji płyt The Beatles.

Piotr Lato muzyką zajmuje się od zawsze, jej też poświęcił całą swoją uwagę. Jak sam mówi o songwritingu: "wie już, co w trawie piszczy”. Uczył się sam, zarówno instrumentu, śpiewania jak i pisania piosenek. Napisał ich kilkaset, ale nie wydał jeszcze oficjalnie ani jednej płyty. Do teraz.

Na platformach streamingowych dostępny jest już album "Dust Bowl Desert Night Fantasies" – pierwszy krążek Piotra Lato. Jak przekonuje on sam, czekał na niego 20 lat.

- Jak skomentować coś, o czym marzyło się, do czego dążyło przez niemal 20 lat? Cóż, to nie jest płyta rozrywkowa. To zdecydowanie płyta nocna, hołd złożony nocy i tej pięknej wolnej od nadmiaru cywilizacji przestrzeni – przekonuje Piotr Lato, którego szersza publiczność poznała już w 2001 roku, gdy był uczestnikiem pierwszej polskiej edycji programu "Big Brother". Od tamtego czasu nie udało mu się jednak spełnić marzenia o płycie.

Muzyczny debiut Piotra Lato wydany został po części w wyniku zakończonej sukcesem akcji crowdfundingowej i bez wątpienia stanowi dowód na to, że marzenia – prędzej czy później – spełniają się i że warto wykorzystywać tę metodę.

Jak zmienił się Piotr Lato? Zobacz galerię:

Piotr Lato – kim jest?

Po pobycie w Domu Wielkiego Brata, Piotr Lato, zwany "Picią", pojawiał się w mediach, a to zaowocowało nawiązaniem wielu muzycznych znajomości, między innymi ze Zbigniewem Hołdysem, legendą polskiego rocka, który dał mu swoją gitarę. Piotr zapewnia, że gitary nigdy nikomu nie odda, choć już wielu chciało ją odkupić za sporą kwotę.

- 20 lat minęło. I nie jak jeden dzień. Nauczyłem się o sobie tego, że jestem niezmordowany, jeśli chodzi o realizowanie swojego planu i docieranie do celu. Cierpliwość i upór - level master! Ze wszystkimi tego plusami i minusami. To raz. Dwa, zrozumiałem, że od zawsze miałem dryg do rzeczy nowych, nieznanych. Opcji, których nie wybierałaby większość. Do poszukiwania. Trzy, że udało mi się dotrzeć do miejsca, w którym funkcjonuję w harmonii ze światem. Widzialnym i niewidzialnym. Cztery, że muzykę będę robił do ostatniego momentu, gdy już trzeba się będzie zapakować do piramidy. I, że ta podróż przybierać będzie różne postaci – powiedział Lato w rozmowie z Kamilem Mrozińskim.

Proces nawiązywania znajomości muzycznych wciąż trwa i prawdopodobnie dzięki temu nagrał swoją debiutancką płytę z 35 muzykami. Do muzycznych inspiracji Piotra zaliczyć można gatunki muzyki gitarowej: blues, grunge i rock, ale też folk i alternatywę. Inspirują go rozmaici wokaliści nurtów popularnych i offowych. Od gospel i soul, po electro. Jednak to wokaliści, tacy jak: Chris Cornell, Eddie Vedder, Robert Plant, Jim Morrison czy Scott Weiland, wpłynęli na niego za młodu najmocniej.

Zobacz wideo: Co skłoniło Piotra Lato do udziału w programie "Big Brother"

Zobacz także:

Autor: Kamila Glińska

Pozostałe wiadomości