Gwiazdy

Anna Karwan odkrywa nową siebie w utworze "Papierosy". "Grubo zaszalałam"

Gwiazdy

Autor:
Berenika
Olesińska
Nowy singiel i nowa Ania Karwan
Nowy singiel i nowa Ania KarwanDzień Dobry TVN
wideo 2/2

Anna Karwan powraca z nowym singlem o niezwykle intrygującym i prowokacyjnym tytule "Papierosy". To kolejny utwór artystki promujący płytę, której premiera planowana jest na jesień 2022 roku. - Nie chciałabym więcej wybierać pomiędzy tym, że raz muszę śpiewać ballady, a raz tylko szybkie piosenki - wyznaje wokalistka, odkrywając przed widzami Dzień Dobry TVN swoje nieznane, "szalone" oblicze.

Anna Karwan w utworze "Papierosy". Skąd pomysł na tytuł?

"Papierosy" to singiel Anny Karwan, który miał swoją premierę 11 maja. Utwór opowiada o towarzyszących nam często w życiu stanach emocjonalnych, w których mamy ochotę zrzucić z siebie ciężar własnych oczekiwań i uwolnić od nakładanej przez otoczenie presji. Artystka promuje naturalność i szczerość, którą szczególnie doceniła w czasach pandemii.

- W "Papierosach" w ogóle nie chodzi o to, żeby nakłaniać kogokolwiek do tego nałogu, wręcz przeciwnie. Ja też jestem czysta i wolna od tego. Chodziło raczej o flirt słowem - przekonuje świadoma zabiegu artystycznego wokalistka.

Anna Karwan, jako posiadaczka niezwykle rozbudowanej osobowości cieszy się, że energia, którą emanuje, ma swoje ujście. Nieokiełznaną naturę spontanicznej, świadomej i jednocześnie dojrzałej kobiety zaprezentowała właśnie w teledysku do piosenki "Papierosy", wyreżyserowanym przez nią samą i Michała Pańszczyka.

- Kiedy dostałam to dobrodziejstwo z góry, że mogę sobie pozwolić na to, żeby zaszaleć, to sobie właśnie grubo zaszalałam, czego najlepszym przykładem jest to, co Państwo obserwują w tej chwili na ekranie - oceniła w studiu Dzień Dobry TVN.

Gwiazda przekonuje jednak, że zaplanowana na jesień 2022 roku płyta nie będzie w całości tworzona w takim klimacie, w którym został nagrany najnowszy singiel. O efektach współpracy Anny Karwan z Michałem Pańszczykiem i pierwszych próbach kompozytorskich posłuchacie w naszym materiale wideo.

Anna Karwan ucieka od wizerunku diwy

Pióra, boa i blichtr - te wszystkie elementy są składową niezwykle bogatego w przekazie klipu do singla "Papierosy". Anna Karwan w teledysku zrzuca kolejne warstwy zbędnych, szufladkujących ją ubrań, by wreszcie pokazać siebie - prawdziwą i doskonałą w niedoskonałości.

- Pół życia marzyłam o tym, żebym mogła włożyć na siebie drogie stylizacje, a dzisiaj cieszę się, że mogę sobie pozwolić na to, żeby wyjść na scenę z moimi chłopakami w szpilkach, które kocham, ale jednak w T-shircie - wyjaśnia wokalistka.

Gwiazda nie ma zamiaru dłużej zastanawiać się nad odbiorem swojej twórczości. Chce wypuszczać w świat to, co gra w jej duszy, bez podziału na kategorie i style muzyczne. Powoli ucieka od wizerunku diwy, aby zaprezentować inne oblicza sztuki.

- Kiedy pokazuję nowego singla, ja za każdym razem jestem sobą. Nie chciałabym więcej wybierać pomiędzy tym, że raz muszę śpiewać o emocjach, raz śpiewać ballady, a raz tylko szybkie piosenki. Ja jestem tym wszystkim naraz - przekonuje w rozmowie z Agnieszką Woźniak-Starak i Ewą Drzyzgą.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz na platformie Player.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Berenika Olesińska

Źródło zdjęcia głównego: Wojciech Olkuśnik/East News

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości