- Iga Świątek wygrała z Australijką Maddison Inglis i awansowała do ćwierćfinału Australian Open.
- Jednak przed meczem Polka miała drobny problem i została zatrzymana
- Ochroniarze nie chcieli wpuścić tenisistki do szatni, bo nie miała przy sobie przepustki. Pomogła Daria Abramowicz.
Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.
Iga Świątek w ćwierćfinale Australian Open 2026
W poniedziałek Iga Świątek zmierzyła się z Australijką Maddison Inglis. Polka pokonała reprezentantkę gospodarzy 6:0, 6:3 i tym samym zapewniała sobie występ w ćwierćfinale.
- Dostosowałam się do innego rytmu, było inne tempo niż w poprzednim meczu, więc wiedziałam, że będę musiał trochę inaczej popracować nogami. Od początku to zrobiłam, więc było super - powiedziała po meczu Iga Świątek w rozmowie z Pawłem Kuwikiem.
Iga Świątek miała problem z wejściem do szatni
Choć Iga Świątek przechodzi kolejne etapy turnieju, to nie wszystko idzie po jej myśli. Tenisistka tuż przed meczem została zatrzymana przez ochroniarzy i nie pozwolono jej wejść do szatni.
- Iga Świątek nie wzięła przepustki i nieważne, że jest Igą Świątek, że jej twarz jest doskonale znana, z pewnością tym ochroniarzom też, ale zasady to zasady - wyjaśniła w Dzień Dobry TVN Dagmara Kaczmarek-Szałkow. Jak dodała, naszą tenisistkę uratowała Daria Abramowicz, która przyszła z przepustką.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Polak w akademii Rafaela Nadala. Młody talent wśród mistrzów światowego tenisa
- Iga Świątek gra z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. Aukcja bije rekordy. "Jestem dumna"
- O tym, w jakim stroju wyszła na kort Naomi Osaka, mówi cały świat. "Świetny pomysł. Jak na wesele"
Autor: Katarzyna Oleksik
Źródło zdjęcia głównego: Robert Prange Contributor/Getty Images