- Jan Frąckiewicz trenuje w Akademii Rafaela Nadala od czterech lat i należy do elitarnego grona uczniów
- Rekrutacja do akademii jest bardzo trudna – na jedno miejsce przypada nawet kilkuset kandydatów
- Nauka w akademii łączy intensywne treningi, przygotowanie mentalne i edukację szkolną
Historia Rafaela Nadala inspiracją dla młodych tenisistów
Widok zgromadzonych trofeów jednego z największych tenisistów w historii robi ogromne wrażenie i działa na wyobraźnię młodych zawodników, którzy marzą o podobnej karierze. To właśnie w takiej przestrzeni rodzi się motywacja, ale też świadomość ceny, jaką trzeba zapłacić za sukces na światowym poziomie.
- Mamy tutaj wszystkie trofea Rafaela Nadala z Wielkich Szlemów. Jak widzę te wszystkie trofea, no to na pewno wzbudza to podziw we mnie. Widzę ile to ciężkiej pracy potrzeba, ile historii w tym jest - opowiadał Jan Frąckiewicz.
Jak przyznaje, sam marzy o takiej karierze. Po raz pierwszy na korcie tenisowym stanął w wieku 11 lat.
Akademia Rafaela Nadala od kulis
Pobyt w akademii to nie tylko tenisowy rozwój, ale także wymagający rytm dnia, praca nad fizycznością i mentalnością oraz umiejętność łączenia sportu z nauką. Każdy dzień jest testem wytrzymałości, konsekwencji i determinacji. Jan Frąckiewicz w tym roku zdaje maturę, a jego planem jest wyjazd na studia do Stanów Zjednoczonych, gdzie chce dalej rozwijać karierę tenisową i łączyć sport z edukacją na najwyższym poziomie.
- Jest to jeden z najcięższych sportów i myślę, że dla mnie tenis to jest po prostu takie dzienne wyzwanie, żeby coś ulepszyć. Dzień zaczyna o dziewiątej, od sesji u fizjoterapeuty. Potem siłownia i trening przygotowania fizycznego, a dopiero później czas na kort. Jest to bardzo taka, powiedziałbym, hiszpańska nauka, że walczymy do ostatniej piłki, nieważne jak długo i nieważne jak ciepło jest - przyznał młody tenisista.
Zobacz także:
- Iga Świątek wygrała turniej w Seulu. Co to oznacza dla rankingu WTA?
- [TYLKO U NAS] Iga Świątek zdradza szczegóły nowego projektu. "Ruszamy"
- [TYLKO U NAS] Iga Świątek w jedynym wywiadzie po US Open. "Dopie
Reporter: Agnieszka Zielińska