Jan Folga - człowiek, dla którego ograniczenia nie istnieją. "On jest niezłomny"

Jan Folga - człowiek, dla którego ograniczenia nie istnieją
Jan Folga - człowiek, dla którego ograniczenia nie istnieją
Źródło: Dzień Dobry TVN
Jan Folga to były zawodnik polskiej kadry rajdów Enduro. Na skutek wypadku na motocyklu złamał kręgosłup i porusza się na wózku. Dziś jako parasportowiec pokonuje bariery, przeciera nowe szlaki i przygotowuje się do igrzysk paralimpijskich. O swojej determinacji i pasji opowiedział w reportażu Dzień Dobry TVN.
Kluczowe fakty:
  • Jan Folga to parasportowiec, który uprawia sporty ekstremalne. Przesiada się z wózka m.in. na narty czy motocykle.
  • Dwukrotnie został wicemistrzem świata w wioślarstwie i jest pierwszym Polakiem z niepełnosprawnością, który zaczął uprawiać kitesurfing.
  • Teraz celuje w występ na zimowych igrzyskach paralimpijskich.

Jan Folga - motocross, wypadek, determinacja

Jan Folga to istny samorodek sportowy. Uprawiał narciarstwo, jeździł na rolkach, chodził po górach, ale przede wszystkim stawiał na motocross. Niestety, kilka lat temu miał wypadek podczas treningu w Kanadzie.

- Motocykl oddał moc w nieprzewidywany dla mnie sposób. Najnormalniej jadąc przez serię łupsów, którą pokonywałem na jednym kole, spadłem z motocykla i [...] od razu wiedziałem, że złamałem kręgosłup. Po operacji nie miałem żadnych oczekiwań. Gdy leżałem na łóżku, pomyślałem: "panie Folga, teraz poleciałeś naprawdę grubo, ale na pewno da się, to jakoś naprawić"- wspominał sportowiec w reportażu Dzień Dobry TVN.

W trudnych chwilach pomogło mu judo, które trenował od dziecka. - Ono wykształtowało mój charakter - podkreślił Jan Folga i dodał, że jeżdżąc na motocyklu, miał świadomość podejmowanego ryzyka.

- Przez całą swoją karierę byłem na kilku pogrzebach swoich znajomych i byłem świadomy kilku poważnych wypadków, na których ludzie kończyli na wózkach inwalidzkich, więc wiedziałem, z czym się wiąże motocross - przyznał bohater materiału.

Jan Folga szykuje się do igrzysk paralimpijskich w Mediolanie

Jan Folga na skutek wypadku porusza się na wózku i udowadnia, że dla niego nie ma rzeczy niemożliwych. Jeździ na nartach i przygotowuje się do zawodów.

- Moim ogromnym celem na ten rok są igrzyska paralimpijskie, kwalifikacje trwają do połowy lutego, do walentynek, więc naprawdę jest szansa się tam załapać - wyjawił parasportowiec.

To cel bardzo realny, ponieważ Jan Folga, zanim odkrył narty, dwukrotnie został wicemistrzem świata w wioślarstwie. Jest również pierwszym Polakiem z niepełnosprawnością, który zaczął uprawiać kitesurfing. Jednak jego największym marzeniem był powrót na ukochany motocykl, i tego dokonał. Wystartował w mistrzostwach Polski w klasie Pit Bike SM, czyli niewielkich motocykli stworzonych do jazdy w lekkim terenie lub na specjalnych torach.

- On jest niezniszczalny, on jest niezłomny. Zaraża mega niesamowitą energią - podkreśliła Magdalena Stankiewicz, koleżanka Janka.

 Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości