Gorące tematy

Pani Martyna zaprosiła do swojego domu uchodźcę. Dlaczego się na to zdecydowała?

Gorące tematy

Autor:
Katarzyna
Oleksik
Witaj w domu - jak zamieszkał z nami uchodźca

Bożonarodzeniowa tradycja nakazuje, aby na wigilijnym stole pojawił się dodatkowy talerz dla zbłąkanego wędrowca. Martyna Czyżewska postanowiła wcielić tę tradycję w życie. Wspólnie z mężem zaprosili pod swój dach uchodźcę z Afganistanu.

Zaprosiła do domu uchodźcę. Dlaczego się na to zdecydowała?

Martyna Czyżewska pozwoliła, aby w jej domu zamieszkał Shamsul Rakhman, uchodźca z Afganistanu. Dlaczego się na to zdecydowała? - Cały czas śledziłam to, co dzieje się na granicy. (...) To, co było dla mnie najtrudniejsze, to takie poczucie bezsilności. Że nic nie mogę zrobić. Jedyne, co mogę, to wziąć udział w zbiórkach charytatywnych czy też dołączyć do takiej zbiórki, organizując ją w mojej szkole jogi, co robiłam. Tak naprawdę to było wszystko. Przeglądałam wiele stron w internecie, w tym Fundacji Ocalenie i tam natknęłam się na program "Refugees Welcome" - opowiadała w Dzień Dobry TVN Martyna Czyżewska.

Uświadomiła sobie wtedy, że ma pokój dziecięcy, którego jeszcze nikt nie używa. - Moje dziecko ma dopiero półtora roku i na razie go nie potrzebuje. (...) Pomyślałam, że moglibyśmy po prostu z mężem zrobić użytek z tego pokoju - mówiła pani Martyna. Przyznała, że nie była pewna, czy jej mąż będzie gotowy na to, żeby ktoś z nimi zamieszkał. - Zaskoczył mnie (...). Mieszkaliśmy już z różnymi osobami, jak byliśmy na studiach czy pracowaliśmy za granicą. Zdarzało nam się też mieszkać z osobami z różnych krajów. To było dla nas dobre, wzbogacające doświadczenie. Jak myśleliśmy w perspektywie tego doświadczenia, to ono niewiele się różniło od tych, które już mamy, a byłoby naszym sposobem na to, żeby realnie komuś pomóc - tłumaczyła nasza rozmówczyni.

Zobacz także: Jak można pomóc uchodźcom?

Jak pomóc uchodźcom?

"Matki na granicę", kobiety z całej Polski ruszają na pomoc uchodźcom
"Matki na granicę", kobiety z całej Polski ruszają na pomoc uchodźcomDzień Dobry TVN
wideo 2/5

Jak Shamsul Rakhman trafił do domu pani Martyny?

Shamsul Rakhman z Afganistanu trafił do Rosji. Następnie przez granicę z Białorusią przedostał się do Polski.

- Potem przez ponad dwa miesiące byłem w zamkniętym obozie, z którego trafiłem do Warszawy. Mieszkałem w hostelu. To było bardzo trudne przeżycie. Potem usłyszałem o programie "Refugees Welcome". Zarejestrowałem się i miałem to szczęście, że trafiłem na tych dobrych ludzi, którzy mi pomogli. To dla mnie coś niezwykłego - podkreślił w Dzień Dobry TVN Shamsul Rakhman.

Wiele osób uważa, że Europa nie powinna przyjmować uchodźców. Są zdania, że powinni wrócić do swojego kraju, tam poszukać dla siebie miejsca i pracy. Co by powiedział tym, którzy tak myślą? - W tym momencie warunki w naszym kraju są niezwykle trudne. Nie możemy tam wrócić. Po prostu moje życie byłoby zagrożone. Dlatego mam nadzieję, że tutaj rozpocznę nowe życie. (...) Chciałbym żyć w takim otoczeniu, gdzie jest się bezpiecznym - dodał Shamsul Rakhman.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki zobaczysz na Player.pl.

Zobacz także:

  • 30 lat doświadczenia
  • Od 2014 roku z misją w Ukrainie, z biurem pomocowym w Kijowie
  • Opiera się na 4 zasadach: humanitaryzmu, bezstronności, neutralności i niezależności
  • Regularnie publikuje raporty finansowe ze swoich działań

Autor:Katarzyna Oleksik

Źródło zdjęcia głównego: Justyna Rojek-Linda/East News

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości