Historia trójnożnego pieska, która łapie ze serce. "To jest wspaniały scenariusz na film"

Historia trójnożnego pieska, która łapie za serce
Historia trójnożnego pieska, która łapie za serce
Źródło: Dzień Dobry TVN
Natalia Nebeluk przygarnęła porzuconego i chorego psa, któremu trzeba było amputować łapę. Otrzymał imię Diego i stał się inspiracją do napisania dwóch książek dla dzieci (i dorosłych). O tej historii dowiedzieliśmy się dzięki Ryszardowi Hutnikowi, który jest sąsiadem opiekunki pupila i jej przyszywanym dziadkiem.

Trójnożny Diego, który łączy ludzi

Ryszard Hutnik dwa tygodnie temu zostawił w recepcji Dzień Dobry TVN dwie książki o Diego, których autorką jest Natalia Nebeluk. Dołączył do nich karteczkę z kontaktem do siebie i dopiskiem, że jego przyszywana wnuczka o niczym nie wie. W ten sposób emerytowany listonosz chciał się pochwalić i pokazać, ile dobrego robi tak młoda dziewczyna, która jest jego sąsiadką.

- Nie planowałem tego. To wyszło samo od siebie po przeczytaniu. Nawet nie wiedziałem, że ona napisała jakiekolwiek książki. Akurat jechaliśmy samochodem i powiedziała: "To ja ci coś dam". Dała mi książki, przyjechałem do domu, usiadłem i w 1,5 godziny przeczytałem dwie "Psie szczęście w nieszczęściu" i "Psie szczęście w nieszczęściu. Przygody Diegusia". To jest wspaniały scenariusz na film, ale nie tylko, to jest opowieść po prostu, że każdym psem można się zaopiekować, nawet tym, co ma trzy łapy - tłumaczył Ryszard Hutnik w Dzień Dobry TVN.

Historia trójnożnego Diego

Natalia Nebeluk od zawsze pomaga zwierzętom.

- Diego został przeze mnie znaleziony na ulicy. [...] Miałam przy sobie jedzenie i co ciekawe, on nawet nie chciał jeść. Padło moje krótkie pytanie do niego: Idziesz ze mną czy nie? On po prostu poszedł, szedł za mną krok w krok ponad pół kilometra do domu na trzech łapkach, z jedną wiszącą. Czwartą amputowaliśmy - opowiadała autorka książek o pupilu.

Jak podkreśliła, nie przerażała ją opieka nad trójnożnym pieskiem. - Od samego początku traktowałam go jak pełnosprawnego psa. U nas w domu były już dwa psiaki, które mają cztery łapy, więc on chodził z nami na spacery, biegał za piłką, skakał przez przewrócone drzewa, wchodził do wody. Od samego początku uczył się być pełnosprawnym psem. Nie mówiliśmy: Ojej, ty tego nie możesz, ty tego nie zrobisz, bo masz trzy łapy - mówiła opiekunka Diego.

Jak Natalia poznała się z Ryszardem i dlaczego została przyszywaną wnuczką? Posłuchajcie rozmowy o ich wyjątkowej relacji w materiale wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki oraz Dzień Dobry TVN Extra znajdziesz też na Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: