Ogród

Turkuć podjadek to jeden z największych owadów w Polsce. Jak wygląda? Dlaczego i jak należy go zwalczać?

Ogród

Autor:
Adrian
Adamczyk
Turkuć podjadek

Turkuć podjadek to nie tylko jeden z największych owadów, ale także niebezpieczny szkodnik. Gdy pojawi się w ogrodzie, zwykle jest to zapowiedź długiej i uciążliwej walki. Dlatego tak ważne jest, by prawidłowo go rozpoznać i wiedzieć, w jaki sposób go zwalczać.

Turkuć podjadek, inaczej turkuć pospolity, jest gatunkiem owada prostoskrzydłego, który należy do rodziny turkuciowatych. Owad ten jest doskonale przystosowany do życia w ziemi i to właśnie tam spędza większość czasu.

Ogród

Szkodniki w naszych ogrodach
Szkodniki w naszych ogrodachDzień Dobry TVN
wideo 2/5

Jak wygląda turkuć podjadek?

To charakterystyczny owad, którego ciężko pomylić z jakimkolwiek innym. Może przypominać nieco świerszcza, ale ma inny pancerz i ciemnoszary kolor.

Problem polega na tym, że stosunkowo trudno jest znaleźć sposobność, by przyjrzeć mu się z bliska, ze względu na fakt, że zwykle przebywa w ziemi i stosunkowo rzadko pojawia się na powierzchni. Jeśli jednak się to uda, to na pewno uwagę zwróci jego wielkość – może mieć długość nawet 6 centymetrów. Ma również długie czułki i skrzydła, choć nie lata. Turkucia podjadka można także rozpoznać po wyjątkowej, pierwszej parze odnóży typu grzebnego.

Turkuć podjadek występuje powszechnie w środkowej i południowej Europie, zachodniej Azji, a także w północnej Afryce. W Polsce jest bardzo rozpowszechniony – zamieszkuje głównie pola uprawne, łąki i ogrody. Całe grupy tych owadów można spotkać w próchniczej i wilgotnej glebie.

Larwa turkucia podjadka

Larwa turkucia podjadka bardzo przypomina dorosłego osobnika – również ma ciemnoszary kolor, ale, co oczywiste, jest znacznie mniejsza i nie ma skrzydeł.

Turkuć podjadek: odgłosy

Turkuć podjadek należy do najgłośniejszych owadów świata! Dźwięki, jakie wydaje, mogą przypominać terkotanie (takie też jest pochodzenie samej nazwy owada). Samice wydobywają z siebie odgłosy o znacznie mniejszym natężeniu. Za wydawanie dźwięków odpowiedzialne są delikatne „urządzenia”, które znajdują się przy nasadach pierwszej pary skrzydeł.

Ugryzienie turkucia podjadka

Lepiej nie łapać turkucia w ręce, ponieważ może użyć swoich żuwaczek i drasnąć naszą skórę. Nie jest to owad jadowity, ale jak twierdzi część przyrodników, można w ten sposób zarazić się laseczkami tężca, które również żyją w ziemi.

Turkuć podjadek: zwalczanie

Warto wiedzieć, że turkucie to niezwykle wytrzymałe zwierzęta – zimują w ziemi i mogą tam wytrzymać nawet najniższe temperatury. Turkuć może żyć nawet przez cztery lata, a każda samica raz do roku (w maju lub czerwcu) składa około 300 jaj. Tak szybkie rozmnażanie powoduje, że stanowią spore niebezpieczeństwo dla naszego ogrodu, choć z roku na rok notuje się spadek ich obecności w trawnikach i ogrodach – przyczyniają się do tego najprawdopodobniej stosowane nawozy, które mogą być szkodliwe dla turkuci. Jeśli jednak uda się dostrzec kilka osobników w ogrodzie, należy przedsięwziąć środki zapobiegawcze.

Zwalczanie chemiczne turkucia podjadka

To najczęściej stosowana metoda. Na rynku aż roi się od substancji, które mają pomóc w pozbyciu się turkucia. Nic dziwnego, że chemiczne zwalczanie cieszy się popularnością – jest szybkie i skuteczne. Jednak przed użyciem zastanów się, czy chcesz, aby te chemiczne substancje trafiały do gleby. Jeśli masz zamiar pozbyć się owada z grządek warzyw, koniecznie zapoznaj się ze składem specyfiku! Okres karencji takich preparatów zwykle wynosi około 60 dni, dlatego raczej nie można ich stosować w okresie zbiorów.

Jak pozbyć się turkucia?

Kolejnym sposobem na zwalczanie turkucia może być niszczenie jego gniazd. To z pewnością mniej inwazyjna metoda. Wystarczy, że wlejesz do nich olej lniany, rzepakowy lub jakikolwiek inny – wtedy owad wyjdzie na powierzchnię i będzie można go złapać, a następnie potraktować jakimś specyfikiem. Oczywiście metoda ta jest mniej skuteczna – może Ci być bardzo trudno odnaleźć wszystkie gniazda, a zauważone osobniki mogą zbiec i założyć nowe gniazda. Takie działania można wykonać w czerwcu i lipcu.

Kolejna metoda jest nieco archaiczna, ale wciąż ma swoich zwolenników, zwłaszcza w gospodarstwach ekologicznych, gdzie nie wykorzystuje się chemii. Polega na zastawianiu na turkucia pułapek – wykorzystuje się do tego celu słoiki albo jakieś inne naczynia o śliskich ściankach, które można napełnić wodą. Słoiki należy umieścić w miejscach przemieszczania się turkuci – te, kopiąc korytarze, będą do nich wpadać, ale nie będą w stanie się z nich wydostać. Słoiki należy codziennie wyciągać i opróżniać. Na dno naczynia warto wsypać trochę nawozu, najlepiej końskiego, wtedy więcej owadów złapie się w pułapkę.

Gdy turkuć zalęgnie się na balkonie, sprawa staje się bardziej skomplikowana, ale na szczęście owady te bardzo rzadko wybierają sobie takie lokum. Jeśli jednak to się zdarzy, prawdopodobnie konieczne będzie zastosowanie chemicznych specyfików.

Zobacz także:

Autor:Adrian Adamczyk

Źródło zdjęcia głównego: Zdenek MACAT/Getty Images

Pozostałe wiadomości