Zwierzęta

Pomoc jasnowidzów przy szukaniu zaginionych zwierząt. "Ludzie na głowie stają, żeby znaleźć swoje pociechy"

Zwierzęta

Pomoc jasnowidzów przy szukaniu zaginionych zwierząt. "Ludzie na głowie stają, żeby znaleźć swoje pociechy"

Niekiedy zwierzaki uciekają podczas spacerów czy wychodzą z podwórek i nie wracają. Zrozpaczeni właściciele chwytają się wówczas wszelkich sposobów, by je odnaleźć. Niektórzy, oprócz standardowych ogłoszeń czy sprawdzania okolicy, udają się do jasnowidzów.

Krzysztof Jackowski szuka zwierząt

Bez wątpienia Krzysztof Jackowski należy do grona najpopularniejszych jasnowidzów w Polsce. Jest proszony o pomoc w poszukiwaniu zaginionych ludzi, a czasami także  zwierząt.

- Człowiek się zżywa, tak jak z synem, z córką, z żoną, z rodzicami. (...) To jest prawdziwa miłość. Nie dziwmy się, że ludzie na głowie stają, żeby znaleźć swoje pociechy - powiedział Krzysztof Jackowski w naszym programie.

Jasnowidz najczęściej poszukuje psów czy kotów. Zdarzyło się jednak, że osoby zwracały się do niego z prośbą o odnalezienie papugi czy nawet żółwia. W jaki sposób to robi?

- Takie jasnowidzenie w szukaniu kogoś to jest jak rebus. (...) Jeżeli mam zapach, czyli posłanie, gdzie ten pies spał, albo zabawkę jakąś, ja to wącham, trzymam blisko czoła. Chwilę to robię i odkładam. Czekam, aż coś mi wskoczy do głowy. Czekam na pomysł, na impuls - zdradził jasnowidz.

Czy warto wynająć jasnowidza do poszukiwania psa?

Okazuje się, że więcej jasnowidzów zajmuje się odnajdywaniem czworonogów. Do tej grupy należy również Victoria Naiver, która mówi, że jest więcej sukcesów, jeżeli chodzi o poszukiwania zwierząt, aniżeli porażek.

- Kiedy robię sesję, kiedy zaczynam szukać tego zwierzęcia, ja się musze z nim połączyć, a połączyć się mogę tylko wtedy, kiedy go widzę i wówczas mogę wskazać, gdzie to zwierzę jest. (...) Przy pomocy mapy, jestem w stanie określić miejsce lub rejon. Poza tym robiąc taką wizję po prostu widzę, co jest w pobliżu - tłumaczyła w naszym programie Victoria Naiver.

Niejednokrotnie odnajdywała psy, koty, a nawet konie. Może to robić nawet przez Internet.

- Kiedyś, dawno temu, każdy musiał do mnie przyjść z obrożą, którą nosił pies, który zaginał czy np. z ubraniem człowieka, który zaginął. A teraz jestem to w stanie zrobić przez Internet, ale potrzebuję przede wszystkim zdjęcie i to takie najświeższe, jakie może być. (...) Dla mnie każde zwierzę ma dusze, tak samo jak człowiek - dodała jasnowidzka.

Zobacz też:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Reporter: Ł. Kowalski, R. Meczykalski
Co sądzisz o tym artykule?
92
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0