Koronawirus

Lekarze proszą ozdrowieńców o oddawanie osocza. Dorota Gardias: "Ja na pewno to zrobię"

Dzień Dobry TVN

Koronawirus

Lekarze proszą ozdrowieńców o oddawanie osocza. Dorota Gardias: "Ja na pewno to zrobię"

Dzień Dobry TVN

Lekarze i Regionalne Centra Krwiodawstwa apelują do ozdrowieńców o oddawanie krwi, ponieważ znajdujące się w niej osocze może pomóc chorym na Covid-19. O tym, jakie warunki trzeba spełniać, by to zrobić i gdzie się zgłosić mówili dr Paweł Grzesiowski i Dorota Gardias. 

Osocze ozdrowieńców

Dopóki pojawiać się będą kolejne przypadki zakażenia koronawirusem, zapotrzebowanie na osocze będzie rosło. Do tej pory nie wynaleziono jeszcze ani szczepionki, ani leku na Covid-19. Niektórzy twierdzą, że osocze jest swoistym lekarstwem. Jak jest naprawdę?

Bardzo trudno jest odróżni lek pochodzenia biologicznego, od leku pochodzenia chemicznego. Przy czym musimy mieć świadomość, że lek to jest coś, co możemy wytwarzać w powtarzalny sposób w warunkach jakiegoś zakładu pracy. Natomiast w tej chwili nie jesteśmy w stanie uzyskać takiego preparatu jeżeli chodzi o przeciwciała ochronne, czyli to, co zawiera surowica. Możemy powiedzieć, że jest to preparat biologiczny, podobnie jak krew. Tyle tylko, że jest to jeden ze składników krwi, który możemy stosować wyłącznie w określonych sytuacjach. I nie nadaje się on do stosowania na przykład w warunkach domowych. Ani nie nadaje się do stosowania w warunkach późnej choroby. Wiemy, że trzecia faza Covid, czyli ta najbardziej zaawansowana, gdzie najczęściej pacjenci leżą na intensywnej terapii, te przeciwciała już niewiele pomagają, bo walczymy tak naprawdę ze skutkami choroby, a nie z wirusem

- tłumaczy dr Paweł Grzesiowski.

Jeżeli osocze poda się pacjentowi w pierwszym tygodniu jego choroby, to pomoże w powrocie do zdrowia. Dorota Gardias, która przeszła już zakażenie koronawirusem zgłasza chęć oddania krwi.

Nie dostałam osocza, ale wiem, że mam przeciwciała. Jestem przed takimi szczegółowymi badaniami. Jestem już zdrowa, to jest warunek, żebym mogła krew oddać i nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy miałabym tego nie zrobić. Jeżeli jest jakakolwiek szansa, a przede wszystkim nadzieja, której teraz nam tak bardzo trzeba. Nadzieja na to, że możemy komuś pomóc, że ta krew może komuś pomóc, to trzeba tę krew oddać i ja na pewno to zrobię

- mówi.

Co zrobić, żeby oddać osocze?

W Internecie pojawia się wiele informacji, nie wszystkie są zgodne z prawdą. Dr Paweł Grzesiowski zebrał i przedstawił wszystkie warunki, które trzeba spełnić, żeby zostać dawcą osocza.

  • Pierwszym warunkiem jest przechorowanie Covid. Trzeba mieć potwierdzony przebieg tej choroby badaniem genetycznym, czyli wymazowym.
  • Następnym etapem jest zrobienie tak zwanego badania przesiewowego, czyli testu, który wykaże, czy mamy przeciwciała. Warto przy tym wiedzieć, że najbardziej aktywne białka odpornościowe powstają między 14. a 20. dniem po chorobie, a 10 proc. populacji nie wytwarza ich mimo przechorowania Covid-19.
  • Kolejnym krokiem jest zgłoszenie się do najbliższej stacji krwiodawstwa.

Jeżeli zgłosi się akces chęci oddania krwi na cele osocza, można liczyć na to, ze w centrum krwiodawstwa będzie od początku do końca przeprowadzona cała procedura bezpłatnie

- powiedział lekarz.

Zobacz też:

Z powodu pandemii od marca nie mogła przytulić chorej mamy. "Pierwsze trzy miesiące były dla mnie bardzo trudne"

Cała Polska strefą czerwoną. Jakie obowiązują obostrzenia? 

Jak izolacja wpływa na dzieci? Psychoterapeutka: "Bardzo ważne są relacje z bliskimi"

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Co sądzisz o tym artykule?
62
5
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0