Polski sportowiec odnalazł swoją miłość w Tajlandii. "Różnice kulturowe nie mają znaczenia"

Polski sportowiec odnalazł swoją miłość w Tajlandii. "Różnice kulturowe nie mają znaczenia"
Odnaleźli się na końcu świata
Źródło: Dzień Dobry TVN
Niektóre miejsca potrafią odmienić nasze życie na zawsze. Na własnej skórze przekonał się o tym Krzysztof Hadas, reprezentant Polski w duathlonie, który przeniósł się do Tajlandii dla swojej ukochanej. Co odróżnia mieszkańców wyspy Phuket od naszych rodaków? Zobacz materiał Katarzyny Chętnik.
Artykuł w skrócie:
  • Krzysztof Hadas to polski sportowiec, który na co dzień mieszka w Tajlandii.
  • Jak zdradził bohater reportażu Dzień Dobry TVN, to właśnie w Azji poznał swoją miłość.
  • Za co najbardziej ceni swoje życie na wyspie Phuket?

Polski sportowiec zakochał się w Tajce

Krzysztof Hadas mieszka w Tajlandii już od dłuższego czasu. To właśnie tam rozwija swoją sportową karierę.

- Na Phuket trafiłem 5 lat temu. Jestem reprezentantem Polski w duathlonie, czyli sporcie, w którym się dwa razy biega i między tym jeździ na rowerze. Obecnie biegam w Tajlandii maratony, tutaj trenuję. Z jednej strony są Tajowie, a z drugiej Kenijczycy, Etiopczycy - wyjaśnił.

Do Azji sprowadziła go także miłość.

- Poznałam Krzysztofa jakieś 4 lata temu, podczas pandemii COVID. W tamtym czasie nawiązaliśmy relację przez media społecznościowe, a potem zaprosił mnie na randkę - zdradziła partnerka Krzysztofa, Tharndow Jandam.

Mieszkanka Phuket oraz lekarka nie ukrywała przy tym, że nie przeszkadzają jej różnice kulturowe.

- To, że jest Polakiem, w ogóle nie stanowi dla mnie problemu. [...] Odnaleźliśmy się i dla siebie jesteśmy najbardziej inspirującymi ludźmi na świecie - wyjaśniła.

Jakie trudności napotkał Krzysztof Hadas podczas budowania związku z Tajką?

- Tajki są wyjątkowe pod wieloma względami. Budowanie tej relacji było mega ciężkie, żeby zbudować to zaufanie. Obcokrajowcy mają tutaj taką opinię, że łatwo zmieniamy partnerki - zaznaczył.

Co różni Polskę i Tajlandię?

Krzysztof Hadas zwrócił uwagę także na kilka kwestii, które dzielą Polskę i Tajlandię.

- Z Tajami trzeba być bardzo delikatnym w rozmowie. Trzeba być bardzo cierpliwym, nie można zbyt mocno naciskać - wyjaśnił.

- W Tajlandii nie podnosimy głosu. Musimy się nawzajem szanować, jesteśmy w związku równi - dodała partnerka sportowca.

Co najbardziej urzekło bohatera reportażu Dzień Dobry TVN w azjatyckim kraju?

- Tutaj wszystko jest inne niż w Europie - jazda samochodem, trenowanie, jedzenie. Tutaj można trenować, tak naprawdę, wszędzie. Każdy jest bardzo życzliwy - podsumował Krzysztof Hadas.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości