Ciężarna zmarła podczas rutynowego zabiegu. "To pomyłka dotycząca gazu medycznego"

Ciężarna zmarła podczas rutynowego zabiegu
Ciężarna zmarła podczas rutynowego zabiegu
Źródło: Orbon Alija/Getty Images
W jednym z warszawskich szpitali położniczych doszło do tragedii. Podczas rutynowego zabiegu stan ciężarnej pacjentki niespodziewanie się pogorszył. Mimo wysiłków lekarzy kobiety nie udało się uratować. Sprawą zajmuje się prokuratura, a stołeczny ratusz zapowiedział kontrole.
Kluczowe fakty:
  • W Szpitalu Specjalistycznym im. Świętej Rodziny przy ulicy Madalińskiego podczas wykonywania rutynowego zabiegu zmarła ciężarna pacjentka.
  • "Gazeta Wyborcza", która jako pierwsza napisała o sprawie, podaje, że podczas zabiegu kobiecie zamiast tlenu podano inny gaz.
  • Do tragedii w tym szpitalu doszło na początku grudnia minionego roku.

Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.

Krzysztof Mroczka
W tym miejscu nie boją się mówić o śmierci
Źródło: Dzień Dobry TVN

Warszawa. Ciężarna zmarła podczas rutynowego zabiegu

Na początku grudnia 2025 roku ciężarna pacjentka zgłosiła się do Szpitala Specjalistycznego im. Świętej Rodziny przy ulicy Madalińskiego na rutynowy zabieg. Jak dowiedzieli się dziennikarze tvn24.pl, była ona pierwszą osobą, która trafiła na salę po jej niedawnym remoncie.

- W ramach standardowych procedur pacjentce podano maskę z tlenem. Gdy zauważono, że jej saturacja zaczyna spadać, zwiększono przepływ tlenu. Saturacja jednak nadal spadała - powiedział w rozmowie z reporterem Arturem Węgrzynowiczem jeden z pracowników szpitala.

Medycy mieli początkowo przypuszczać, że powodem nagłego pogorszenia stanu zdrowia pacjentki podczas zabiegu są powikłania z nim związane.

- W końcu zdjęto maskę tlenową i zaczęto wentylować pacjentkę ręcznie przy użycia worka samorozprężalnego - dodał reporter.

Niestety działania lekarzy nie dały poprawy. Głęboko nieprzytomną kobietę przewieziono do innej placówki - oddalonego o półtora kilometra Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA przy Wołoskiej. Zmarła tuż przed świętami.

Z ustaleń "Gazety Wyborczej", która jako pierwsza opisała w piątek sprawę, ciężarnej podano podczas zabiegu inny gaz niż tlen. Wersję gazety anonimowo - w rozmowie z reporterem tvn24.pl - potwierdził jeden z pracowników szpitala przy Madalińskiego.

- Wszystko wskazuje na to, że prawdopodobnie podczas remontu błędnie podłączono i opisano instalację gazową. Choć podczas prawidłowo przeprowadzonego testu, aparatura medyczna powinna wykryć, że w instalacji jest przepływ innego gazu - usłyszał Artur Węgrzynowicz.

Ciężarna zmarła podczas rutynowego zabiegu. Sprawę bada prokuratura

Po tragedii, do której doszło w szpitalu, stołeczny ratusza zapowiedział kontrole w szpitalach.

- Zarządziłem natychmiast kontrolę urządzeń, które dostarczają gaz medyczny we wszystkich warszawskich szpitalach, dlatego że była to pomyłka dotycząca gazu medycznego, która oczywiście nigdy nie powinna mieć miejsca. Musimy natychmiast wyciągać wnioski z tego typu tragicznych wydarzeń – powiedział 9 stycznia prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Przekazał również kondolencje rodzinie zmarłej kobiety. - Wszyscy są poruszeni tą tragedią – podkreślił.

Natomiast rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba przekazał PAP, że sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa Warszawa–Mokotów. Jak powiedział, dochodzenie pierwotnie zostało wszczęte w kierunku art. 160 par. 1 Kodeksu karnego, który mówi o narażaniu na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

- Czynności są prowadzone od kilku tygodni. To bardzo trudne śledztwo, zaawansowane pod względem liczby przesłuchań i zleconych opinii. Z uwagi na dobro tego postępowania nie informujemy szerzej o wstępnych ustaleniach ani o planowanych czynnościach. Część niezbędnych opinii została już zlecona. Planowane jest w najbliższych tygodniach przesłuchanie kilkunastu świadków – poinformował.

Oświadczenie na swojej stronie internetowej opublikował również szpital.

- Szpital Specjalistyczny im. Świętej Rodziny SPZOZ w Warszawie informuje, że w związku z tragicznym zdarzeniem, jakie miało miejsce na terenie szpitala, niezwłocznie złożył zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Warszawie. Ze względu na dobro prowadzonego postępowania przygotowawczego oraz obowiązujące przepisy prawa Szpital nie może udzielać żadnych informacji w tej sprawie. W celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności zdarzenia Szpital w pełni współpracuje z organem prowadzącym postępowanie. Wszelkich informacji w sprawie udziela wyłącznie Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie – poinformowała placówka.

Szpital Specjalistyczny im. Świętej Rodziny w Warszawie to jeden z najlepszych szpitali w Polsce.

Więcej na ten temat można przeczytać na stronie tvn24.pl.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości