Polka ukończyła z wyróżnieniem prestiżową szkołę kulinarną w Paryżu. Jak odkryła swoją pasję?

Jedyna Polka we francuskiej akademii kulinarnej 
Jedyna Polka we francuskiej akademii kulinarnej
Źródło: Dzień Dobry TVN
Ewelina Panfiluk to szefowa kuchni, jedyna Polka we francuskiej akademii kulinarnej i jedna z nielicznych, która skończyła prestiżową szkołę Le Cordon Bleu - tę samą, w której odgrywa się akcja filmu "Julia i Julia" z Meryl Streep w roli głównej. W materiale Dzień Dobry TVN opowiedziała o swojej drodze do spełnienia zawodowych marzeń.

Ewelina Panfiluk - początki gotowania i odkrywania pasji

Choć dziś jej nazwisko pojawia się w kontekście francuskiej akademii kulinarnej, początki Eweliny Panfiluk były zupełnie zwyczajne. Dorastała w domu, w którym – jak sama wspomina – gotowanie nie zawsze było priorytetem.

- U nas było tak, że mama wróciła na studia, tata w marynarce wojennej. Mieliśmy 7-8 lat z moim bratem. Nie zawsze był czas, żeby ten obiad przygotować, więc pizza z mikrofali, makarony z sosem ze słoika i to było moje wielkie pytanie, które sobie zadawałam: "Jak to jest zrobione?" - opowiada bohaterka materiału Dzień Dobry TVN.

To właśnie z tej dziecięcej ciekawości narodziła się pasja, która z czasem zaczęła wypełniać coraz większą część życia Eweliny. Eksperymenty w kuchni stały się dla niej nie tylko zabawą, ale też sposobem na radzenie sobie z emocjami.

- Potem zaczęły się wyzwania, krok po kroku. Ja sobie szukałam przepisów i co zauważałam, to to, że jak miałam gorszy humor, było mi smutno, to ciągle w tej kuchni starałam się coś robić i ja zapominałam o tych problemach - zaznacza kobieta.

Kulinarna droga polskiej absolwentki Le Cordon Bleu

W pewnym momencie Ewelina poczuła, że gotowanie to nie tylko hobby, ale droga, którą chce podążać zawodowo. Nie zamierzała jednak wybierać półśrodków. Jej celem stał się Paryż – stolica gastronomii i miejsce, w którym rodzą się najwięksi szefowie kuchni.

- Powiedziałam rodzicom: "Słuchajcie, ja zdaję maturę, ale nie liczcie na to, że się zapiszę gdzieś tutaj na studia. Jadę do Paryża" - wspomina Panfiluk.

Rodzina mogła być zaskoczona, ale determinacja Eweliny okazała się silniejsza niż jakiekolwiek wątpliwości. Wkrótce znalazła się w jednej z najbardziej prestiżowych szkół kulinarnych świata – Le Cordon Bleu. To miejsce, gdzie wymagania są ogromne, a konkurencja - międzynarodowa. Ewelina nie tylko sprostała wyzwaniom, ale ukończyła program z wyróżnieniem – osiągnięciem, które udaje się nielicznym.

Ewelina od razu po szkole trafiła do pracy w restauracji wyróżnionej gwiazdką Michelin. Dla młodej kucharki z Polski był to ogromny krok naprzód i jednocześnie początek trudnego etapu. Ewelina dołączyła do zespołu, w którym była jedyną kobietą. Jak opowiada w materiale Dzień Dobry TVN, mierzyła się wówczas nie tylko z tempem pracy i wysokimi wymaganiami, ale również z dyskryminacją ze strony szefa.

Polka musiała zmierzyć się z konsekwencjami stresu i przemęczenia. Leczenie depresji i nerwicy lękowej zajęło jej prawie dwa lata. Absolwentka prestiżowej francuskiej szkoły kulinarnej wróciła jednak do gotowania i marzy, by jej restauracja również otrzymała gwiazdkę Michelin.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki oraz Dzień Dobry TVN Extra znajdziesz też na Player.pl

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości