Oświadczyny na podwieszanym moście - pierścionek spadł z wysokości 12. piętra
Pewien mężczyzna o imieniu Trevor chciał, by jego oświadczyny były nie tylko romantyczne, ale też absolutnie wyjątkowe. Na miejsce zaręczyn wybrał więc podświetlany, powietrzny most (w górskim ośrodku w stanie Michigan), który po zmroku zamienia się w spektakularną, zawieszoną nad ziemią ścieżkę światła. To właśnie tam, w otoczeniu zimowego krajobrazu, uklęknął przed swoją partnerką. Jednak to, co zadziało się później, przerosło jego najśmielsze wyobrażenia.
- Ten mężczyzna bardzo się stresował. Trevor chciał wręczyć pierścionek zaręczynowy swojej przyszłej żonie. Wypuścił go z 12. piętra - poinformowała w Dzień Dobry TVN Joanna Kryńska.
Zgubiony w śniegu pierścionek zaręczynowy wrócił na dłoń narzeczonej
Pierścionek zniknął w śniegu. Zakochani nie zamierzali się poddać. Mimo mrozu i późnej pory rozpoczęli poszukiwania pierścionka. Dołączył do nich również pracownik ośrodka, który w całej historii odegrał kluczową rolę.
- Para spędziła długie godziny, szukając pierścionka. Pomagał im pracownik ośrodka z wykrywaczem metalu. Gdy zakochani odpuścili, pracownik ośrodka szukał dalej i znalazł zaręczynowy pierścionek - opowiada lektor.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki oraz Dzień Dobry TVN Extra znajdziesz też na Player.pl.
Zobacz także:
- Damiano David i Dove Cameron są zaręczeni. "Życie stało się przy tobie cudowne"
- Ile można czekać na zaręczyny? "Możemy się po prostu rozminąć"
- Świętowali zaręczyny. "Zamiast ślubu będzie areszt"
Autorka/Autor: Berenika Olesińska
Źródło zdjęcia głównego: Elizabeth Fernandez/Getty Images