Zwierzęta

Ewa Zgrabczyńska - jak żyje dyrektorka zoo, która uratowała sławne tygrysy? "Nazywają mnie wariatką od kotów"

"Wariatka od zwierząt"

Zwierzęta

Ewa Zgrabczyńska - jak żyje dyrektorka zoo, która uratowała sławne tygrysy? "Nazywają mnie wariatką od kotów"

"Wariatka od zwierząt"

Ewa Zgrabczyńska to dyrektorka poznańskiego ogrodu zoologicznego i działaczka na rzecz praw zwierząt. Miejsce, którym kieruje od czterech lat, dało schronienie siedmiu tygrysom uratowanym na polsko-białoruskiej granicy w październiku 2019 r. Po kim odziedziczyła miłość do zwierząt? Jak wygląda jej praca? Ile ma w domu pupili? Postanowiliśmy to sprawdzić.

Mała obrończyni zwierząt

Ewa Zgrabczyńska miłość do zwierząt odziedziczyła po dziadkach i rodzicach. Już jako mała dziewczynka ratowała je z niemal każdej opresji. Dotyczyło to także stworzeń, które miały trafić do garnka.

To, co w tamtych czasach się jadało, u nas bardzo często zostawało futrzastym przyjacielem rodziny

- wspominała bohaterka naszego reportażu.

To właśnie miłość do zwierząt i rodząca się pasja popchnęły panią Ewę w kierunku ogrodu zoologicznego, gdzie jako czternastolatka była stażystką. Następnie ukończyła studia zoologiczne, podczas których miała szansę wyjeżdżać na międzynarodowe ekspedycje.

Ewa Zgrabczyńska i jej ukochana praca

Od kilku lat pełni funkcję dyrektora poznańskiego zoo i mimo że codziennie ma wiele obowiązków związanych z administracją, to także z chęcią pomaga w opiece nad zwierzętami.

To jest dla mnie praca od rana do wieczora, właściwie przez siedem w dni tygodniu, dlatego że nie można pojechać do domu i się wyłączyć, zamknąć komputer, zamknąć wolierę czy przestać myśleć, przestać działać

- tłumaczyła Ewa Zgrabczyńska. 

Wiejski dom

Od dziecka miała marzenie, aby zamieszkać w domu na wsi i któregoś razu udało jej się je zrealizować. Oczywiście nie byłaby sobą, gdyby nie przygarnęła gromadki zwierząt. Ma więc osiołka, kozły, kilkanaście psów i kotów.

Zwierzęta Ewy mogą wszystko, wszędzie, zawsze i z każdym. Są na prawach członków rodziny

- podkreśliła przyjaciółka, Magda Świderek-Leczowska. A kolejna,  Małgorzata Chodyła dodała:

Kiedy wydaje się, że Ewa już naprawdę uratowała cały świat i wszystkie zwierzęta, zawsze okazuje się, że właśnie przyszedł do niej do domu lub wyskoczył pod samochód kolejny kotek, kolejny piesek, którym oczywiście trzeba było się zaopiekować

Miłość do zwierząt odziedziczył po dyrektorce poznańskiego zoo jej syn, który marzył w dzieciństwie o zostaniu lekarzem weterynarii, ale ostatecznie wybrał zawód prawnika. Pani Ewa ma jednak nadzieję, że w przyszłości będzie bronił praw naszych braci mniejszych.

Ewą Zgrabczyńską gościliśmy również w studiu Dzień Dobry TVN. Zdradziła nam między innymi, jaki gatunek zwierząt lubi najbardziej.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

>>> Zobacz także:

Przerażający raport WWF. Organizacja podliczyła wymarłe gatunki

Zwierzęcy apetyt, czyli czym nakarmić mrówkojada. Dowiedz się, jakimi przysmakami zajadają się zwierzęta w ZOO

Boćki z Wielkiej Brytanii dostały imiona wybrane przez widzów Dzień Dobry TVN. "To wielki zaszczyt"

Co sądzisz o tym artykule?
83
9
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0