Koronawirus

Rosja ma szczepionkę na Covid-19. WHO sprawdza, czy jest bezpieczna

covid-19 koronawirus pandemia szczepionka

Paul Biris/Getty Images

Koronawirus

Rosja ma szczepionkę na Covid-19. WHO sprawdza, czy jest bezpieczna

covid-19 koronawirus pandemia szczepionka

Paul Biris/Getty Images

Władimir Putin zelektryzował opinię publiczną po tym, jak poinformował, że w Rosji zarejestrowano szczepionkę na koronawirusa. Doniesieniem natychmiast zainteresował się świat naukowy. WHO niezwłocznie rozpoczęła rozmowy z rosyjskimi władzami na temat przyznania jej ewentualnej wstępnej kwalifikacji. Są jednak eksperci, którzy sceptycznie podchodzą do zapewnień Moskwy. 

W Rosji wynaleziono szczepionkę na koronawirusa?

Prezydent Władimir Putin poinformował, że w Rosji zarejestrowano szczepionkę na koronawirusa.

O ile mi wiadomo, dziś rano zarejestrowana została - jako pierwsza na świecie - szczepionka przeciwko infekcji koronawirusowej

- powiedział Putin podczas narady z rządem.

Dodał następnie, że:

Działa ona dość skutecznie, wyrabia trwałą odporność i przeszła wszelkie niezbędne kontrole

Zapewnił, że jedna z jego córek przyjęła preparat "i w tym sensie, wzięła udział w eksperymencie". Opisywał, że po przyjęciu preparatu miała podwyższoną temperaturę do 38 stopni, następnego dnia - powyżej 37 stopni, a po drugim zastrzyku czuła się już dobrze. Zapewnił także, że "u wielu ludzi w ogóle nie ma żadnych objawów" i podniesionej temperatury, "wszystko odbywa się tak, jakby w ogóle niczego nie robiono".

Putin ma dwie córki: Marię, urodzoną w 1985 roku i młodszą o rok Katierinę.

Co wiemy o rosyjskiej szczepionce na Covid-19?

Rosyjska szczepionka nosi nazwę Sputnik V. Preparat produkowany jest w centrum im. Nikołaja Gamelei, podległym ministerstwu zdrowia oraz przez firmę Binnofarm.

To jedna z pierwszych szczepionek na świecie, której skuteczność i bezpieczeństwo zostało potwierdzone

- powiedział na spotkaniu z Putinem minister zdrowia Michaił Muraszko.

Rozpocznie się stopniowe wprowadzenie szczepionki do obiegu cywilnego

- zapowiedział Muraszko, wymieniając jako pierwsze grupy lekarzy i nauczycieli. Szczepienie tych grup może rozpocząć się na przełomie sierpnia i września.

Z kolei władze Moskwy wymieniły datę 1 stycznia 2021 roku jako wprowadzenie preparatu do powszechnego wykorzystania. Putin wspomniał na naradzie, że szczepienie będzie dobrowolne.

Według resortu zdrowia szczepionka podawana w dwóch dawkach skutkuje odpornością na koronawirusa w ciągu maksymalnie dwóch lat.

WHO prowadzi rozmowy z władzami rosyjskimi

Jak poinformował rzecznik Światowej Organizacji Zdrowia, Tarik Jasarević, WHO i rosyjskie władze omawiają proces przyznania ewentualnej wstępnej kwalifikacji WHO dla zarejestrowanej w Rosji szczepionki przeciwko koronawirusowi.

Jesteśmy w bliskim kontakcie z rosyjskimi władzami ds. zdrowia, trwają dyskusje na temat możliwości przyznania wstępnej kwalifikacji WHO dla szczepionki, ale taka procedura obejmuje rygorystyczny przegląd i ocenę wszystkich wymaganych danych, dotyczących bezpieczeństwa i skuteczności

- powiedział Jasarević w Genewie.

Świat naukowy sceptyczny wobec rosyjskiej szczepionki

Minister zdrowia RFN Jens Spahn stwierdził w środę, że ze sceptycyzmem podchodzi do decyzji Rosji, aby formalnie zaakceptować do użytku nową szczepionkę na koronawirusa. Jak ocenił, szczepionka nie przeszła pełnych badań, a działania Moskwy nie są przejrzyste.

W wywiadzie dla radia Deutschlandfunk Spahn zasugerował, że dopuszczając do użytku szczepionkę na koronawirusa jako pierwszy kraj na świecie, Rosja nie kierowała się bezpieczeństwem.

Tu nie chodzi o bycie pierwszym - chodzi o posiadanie skutecznej, przetestowanej i bezpiecznej szczepionki

- powiedział minister.

Aby mieć zaufanie do takiej szczepionki, myślę, że bardzo, bardzo ważne jest - nawet w czasie pandemii - aby wykonać porządne badania, a zwłaszcza upublicznić je. Problem w tym, że wiemy o tym bardzo mało, bo rosyjskie władze nie są zbyt przejrzyste

- stwierdził.

Niemieckie ministerstwo zdrowia już we wtorek podało w wątpliwość jakość i bezpieczeństwo rosyjskiej szczepionki, nazwanej Sputnik V, zwracając uwagę, że brak jest danych na temat skuteczności i bezpieczeństwa środka. Rzeczniczka ministerstwo zastrzegła, że szczepionka zostanie dopuszczona do użytku w Unii Europejskie dopiero po przejściu pełnych testów klinicznych.

Wątpliwości we wtorek zgłosiło także rosyjskie Stowarzyszenie Organizacji Badań Klinicznych, które w liście otwartym stwierdziło, że szczepionka została podana jak dotąd mniej niż setce osób, co oznacza, że przeszła dotąd jedynie pierwszą z wymaganych zwykle trzech faz badań klinicznych; co więcej, dotychczasowe badania nie spełniały międzynarodowych standardów. Tym samym zaapelowało o odroczenie rejestracji szczepionki aż do czasu zakończenia testów. Niemniej, urząd nadzorczy RosZdrawnadzor nie zgodził się z tymi zastrzeżeniami.

Według dziennika "New York Times" w trzeciej fazie badań klinicznych - z udziałem tysięcy badanych - jest obecnie siedem potencjalnych szczepionek, z czego cztery pochodzą z Chin. Pozostałe należą do amerykańskich, brytyjskich i niemieckich koncernów farmaceutycznych. W fazie trzeciej są też australijskie badania nad skutecznością istniejącej od dekad szczepionki BCG na gruźlicę.

Opinie ekspertów na temat rosyjskiej szczepionki

Rosja wykazała się lekkomyślnością zatwierdzając do użycia szczepionkę przeciwko Covid-19 przed wykonaniem niezbędnych badań klinicznych – ostrzegają eksperci cytowani przez Reutersa.

Rosyjski minister zdrowia Michaił Muraszko odrzuca te oskarżenia. W środę oświadczył, że wszelkie podejrzenia o to, że szczepionka opracowana w moskiewskim instytucie nie jest bezpieczna są bezpodstawne. Jego zdaniem powodem takich twierdzeń jest międzynarodowa rywalizacja – pisze Interfax.

Decyzja rosyjskich organów nadzoru jest krytykowana przez specjalistów na świecie. Zarzucają oni, że szczepionkę zatwierdzono do użycia zanim ukończono wszystkie niezbędne badania kliniczne dotyczące skuteczności, jak i bezpieczeństwa jej stosowania. Nie przeprowadzono badań trzeciej fazy, czyli przedrejestracyjnych, wykonywanych na grupie kilku tysięcy ochotników. Zwróciła na to uwagę również Światowa Organizacja Zdrowia (WHO).

To była lekkomyślna i głupia decyzja

– powiedział Francois Balloux z Instytutu Genetyki Uniwersytetu College Londyn.

Jego zdaniem, gdy brakuje niezbędnych badań, wykonywanie masowych szczepień jest nietyczne. Takie postępowanie stwarza zagrożenie dla ludzi, ale może również podkopać zaufanie do szczepień i ich akceptację społeczną.

Brytyjska specjalistka ds. leków z Warwick Business School, Ayfer Ali nazwała przedwczesne zatwierdzenie do użycia rosyjskiego preparatu "wielkim eksperyment populacyjnym". Zwróciła uwagę, że konieczne jest wykonywanie badań klinicznych na dużej grupie ochotników, ponieważ niektóre działania niepożądane mogą być bardzo rzadkie, ale poważne.

To lekkomyślność tak postępować bez przeprowadzenia badań na dużej grupie ludzi

– ocenił Peter Kremsner z uniwersytetu w Tybindze, który również prowadzi badania nad jedną ze szczepionek przeciwko Covid-19 (o nazwie CureVac).

Bez prezentacji naukowej dokumentacji nie wiemy nawet, czy rosyjska szczepionka jest w ogóle skuteczna

– podkreślił Keith Neal, epidemiolog z Nottingham University.

Izrael rozważa zakup rosyjskiej szcepionki?

Izraelski minister zdrowia Juli Edelstein oświadczył w środę, że Izrael zbada opracowaną przez Rosję szczepionkę przeciwko koronawirusowi i rozpocznie negocjacje w sprawie jej zakupu, jeśli okaże się "poważnym produktem".

Edelstein powiedział izraelskim dziennikarzom, że śledzi wszystkie doniesienia na temat szczepionek "niezależnie od kraju" i dodał, że odbył już dyskusje na temat raportów rosyjskiego państwowego Instytutu im. Nikołaja Gamalei, który pracuje nad rosyjską szczepionką przeciwko koronawirusowi.

Zobacz też:

Kontakt z wirusami zwykłego przeziębienia zwiększa odporność na koronawirusa SARS-CoV-2?

Wypadanie włosów powikłaniem po koronawirusie? Aktorka Alyssa Milano opublikowała nagranie

Unikey - pomysłowe narzędzie studenta AGH na czas pandemii: "Jest wygodny w użyciu oraz wytrzymały"

Sondaż: większość Polaków chce kar za brak maseczki. Ilu jest za powrotem dzieci do szkół? 

Źródło: PAP |
Co sądzisz o tym artykule?
81
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0