Styl życia

Co sprawia, że nie lubimy świąt? Oto 6 powodów

Styl życia

Autor:
Nastazja
Bloch
Getty ImagesCo sprawia, że nie lubimy świąt?

Święta to czas pełen magii, ciepłej i rodzinnej atmosfery oraz zapachu pierniczków rozchodzącego się po całym mieszkaniu. Są jednak rzeczy, które doprowadzają nas do szału i sprawiają, że zamiast czekać na wspólną wigilijną kolację, modlimy się tylko, by jak najszybciej się skończyła. Co znalazło się na top liście powodów, dla których nie lubimy świąt?

Święta – co w nich najbardziej irytuje?

Ledwo wróciłaś  z pracy, a już czeka na ciebie milion innych obowiązków. Sprzątanie, zakupy, pakowanie prezentów i gotowanie. Jak się okazuje, to właśnie te czynności znajdują się na czarnej liście wielu osób. Gigantyczne kolejki w sklepach, brak towaru, świąteczne piosenki, które puszczane są do znudzenia plus nadwyrężony budżet. To wszystko sprawia, że święta zamiast być przyjemnością stają się koszmarem.

Świąteczna piosenka Dzień Dobry TVN

Mikołaj Rey w świątecznym klipie Dzień Dobry TVN
Mikołaj Rey w świątecznym klipie Dzień Dobry TVN Dzień Dobry TVN
wideo 2/8

"Po każdych świętach mam problem z kręgosłupem. Nienawidzę stania w kuchni, zwłaszcza przyrządzania ryb", "Ja nie lubię: Kolęd w sklepach puszczanych non stop do zamęczenia. Tego, że pokazuje się szczęśliwe rodzinki, nie myśląc o tym, że są ludzie, którym na ten widok pęka serce. Denerwuje mnie też przymusowe kupowanie prezentów, gdy tydzień później w większości sklepów są przeceny", "Nie lubię tego amoku dotyczącego sprzątania i szału zakupowego... trzeba stać w tych ogromnych kolejkach. Nigdy nie pojmowałam tej głupiej nerwowości, bo nie jest coś zrobione, posprzątane, czy kupione" - piszą na forach internauci.

Rodzinna atmosfera, która kończy się kłótnią

Sen z powiek spędzają nam również rodzinne rozmowy przy stole. Zaczynając od typowych pytań dalekich ciotek "Co u Ciebie słychać?", "Kiedy ślub?", "Myślicie już o dzieciach?" po nieco bardziej agresywne wymiany słów i kłótnie kończące się krzykiem bądź obrazą jednej ze stron. Jak się okazuje, dla większości problematyczne jest także dzielenie się opłatkiem z bliskimi, wymyślanie na poczekaniu życzeń oraz wymuszone uśmiechy.

"Wszyscy na chwilę stają się mili i kochani, a potem wszystko i tak wraca do normalności, szarej normalności...", "Nie lubię dzielić się opłatkiem, bo nigdy nie wiem, co powiedzieć i ten sztuczny uśmiech" - narzekają użytkownicy sieci.  

Zobacz także:

Autor:Nastazja Bloch

Źródło zdjęcia głównego: Simon Ritzmann/GettyImages

Pozostałe wiadomości