Iga Świątek nie kryła irytacji. "Jesteśmy tenisistami czy zwierzętami w zoo?"

Iga Świątek
Australian Open 2026. Iga Świątek skarży się na brak prywatności
Źródło: Robert Prange / Contributor/GettyImages
Iga Świątek pożegnała się z Australian Open 2026. Polska tenisistka przegrała z Jeleną Rybakiną walkę o półfinał wielkoszemowego turnieju. Na pomeczowej konferencji wiceliderka rankingu WTA poruszyła m.in. kwestię braku prywatności w Melbourne. Z ust 24-latki padły dosadne słowa. Zareagowali organizatorzy.

Dalsza część artykułu dostępna jest pod materiałem wideo.

Klatka kluczowa-157439
Trening z Wimem Fissettem – trenerem Igi Świątek - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Australian Open 2026. Iga Świątek skarży się na brak prywatności

Iga Świątek w ćwierćfinale Australian Open 2026 zmierzyła się z Jeleną Rybakiną. Reprezentantka Kazachstanu wygrała 5:7, 1:6.

Podczas konferencji prasowej polska tenisistka została zapytana m.in. o gwałtowną reakcję Coco Gauff. We wtorek wszechobecne na turnieju kamery ujawniły reakcję wściekłej Amerykanki, która po swojej porażce zniszczyła rakietę tenisową.

- Pytanie brzmi, czy jesteśmy tenisistami, czy zwierzętami w zoo, które obserwuje się, nawet gdy defekują? Oczywiście przesadzam, ale byłoby miło mieć trochę prywatności. Przestrzeń, w której możesz coś robić, nie będąc obserwowaną przez cały świat - stwierdziła Iga.

Coco Gauff przyłapana przez kamery

Amerykańskiej tenisistce przeszkadzał nie tylko "medialny monitoring", ale i nagrywanie sportowców przez kibiców.

- Może należałoby o tym porozmawiać, bo czuję, że prywatność na tym turnieju mamy tylko w szatni. Uważam, że pewne rzeczy nie powinny być transmitowane - stwierdziła.

Organizatorzy turnieju odnieśli się do tych słów. Jak przekazał związek Tennis Australia, obecność kamer miała zapewnić kibicom "głębszą więź z zawodnikami". 

- Znalezienie odpowiedniej równowagi między prezentacją osobowości i umiejętności tenisistów a zapewnieniem im komfortu i prywatności jest naszym priorytetem - stwierdził jeden z działaczy cytowany przez agencję Reutera.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości