Ona została wolontariuszką, jej mąż walczy za kraj. "Każda chwila, gdy go słyszę, to najlepsza chwila w życiu"

Wolontariuszka z Kijowa
Tetyana – wolontariuszka z całego serca
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Tetyana Hrubenyuk to jedna z wielu osób, które w obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainę zdecydowały się pozostać w Kijowie i nieść pomoc potrzebującym. Kobieta z godną podziwu gorliwością organizuje transporty, dzięki którym ukraińscy żołnierze mają do dyspozycji apteczki i niezbędny do przetrwania sprzęt. W Dzień Dobry TVN wolontariuszka opisała swoją codzienność w dotkniętym wojną kraju.

Tetyana Hrubenyuk o wolontariacie w Kijowie

Tetyana Hrubenyuk jeszcze do niedawna wiodła spokojne życie w stolicy Ukrainy. Pracowała i cieszyła się spełnioną miłością. Wszystko zmieniło się po wybuchu wojny. Codzienność mieszkanki Kijowa wypełniają teraz działania mające na celu wsparcie ukraińskich żołnierzy.

- Wszyscy włączyli się w wolontariat. Uruchomiła się jakaś wielka machina pomocy. Mama powiedziała, że też w to wchodzi. Zbieramy pomoc, sortujemy, wysyłamy chłopcom na front. Pomagam, czym mogę - stwierdziła wolontariuszka, jednocześnie zwracając uwagę na liczne wyzwania, z jakimi mierzą się osoby zaangażowane w ważną inicjatywę.

- Kupujemy karetki, kupujemy samochody, które są potrzebne na froncie. Pakujemy te auta na maksa. Nasi przyjaciele siadają za kierownicą i wiozą tam, na wschód. Oni mają kontakt z żołnierzami, którzy mówią, dokąd mogą w miarę bezpiecznie dojechać - wyjaśniła Tetyana Hrubenyuk w rozmowie z reporterką Dzień Dobry TVN, Bianką Zalewską.

Tetyana Hrubenyuk wspiera ukraińskich żołnierzy

Tetyana Hrubenyuk została w Kijowie ze swoją mamą, Galiną Kushnir. Wsparcie bliskiej osoby pomaga jej przetrwać trudną codzienność i uporać się z tęsknotą za ukochanym, który chwycił za broń, by stanąć w obronie ojczyzny.

- Mój kochany mąż jest na wojnie. Nie ma wieczoru, abym się nie modliła (...). Gdy dzwoni i mówi: "Kocham was, będzie, co będzie", czuję wtedy bezradność. Każda chwila, gdy go słyszę, to najlepsza chwila w życiu. Łowię każde jego słowo. Przynajmniej jestem spokojniejsza o to, że mój ukochany ma wszystko, co potrzebne na wojnie. Wysyłam mu wszystko, co mogę - oceniła wolontariuszka, po czym zwróciła się z apelem do osób, które przyłączają się do pomocy na rzecz Ukrainy.

- Jeśli przekazaliście jedną opaskę uciskową, jedną apteczkę, jeden hełm, termo bieliznę, nawet jeden bandaż, jeśli uratowaliście życie chociaż jednemu z naszych chłopaków i on wróci do domu, do mamy, do żony, to nie przeżyliście życia na próżno - podsumowała mieszkanka Kijowa.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na platformie Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Magdalena Brzezińska
Reporter: Bianka Zalewska