Muffiny marchewkowe z płatkami owsianymi i miodem z kremem
Składniki:
- 300 g drobno startej marchewki,
- 180 g mąki pszennej,
- 70 g płatków owsianych górskich,
- 120 ml miodu,
- 80 g cukru trzcinowego,
- 150 ml oleju rzepakowego,
- 3 jajka (M),
- 1½ łyżeczki proszku do pieczenia,
- ½ łyżeczki sody
- 2 łyżeczki cynamonu,
- szczypta soli.
Składniki na krem:
- 250 g mascarpone,
- 200 ml śmietanki 30% (dobrze schłodzonej),
- 2 łyżki cukru pudru,
- ziarenka z ½ laski wanilii,
- skórka drobno starta z cytryny.
Dekoracje:
- cukrowe perełki lub kolorowe posypki cukiernicze.
Potrzebny sprzęt:
- forma na muffiny,
- papilotki papierowe,
- rękaw cukierniczy + końcówka ozdobna.
Sposób przygotowania:
Na początek przygotuj wszystkie składniki w temperaturze pokojowej — jajka nie powinny być prosto z lodówki, ponieważ lepiej się napowietrzą podczas ubijania. Marchewkę obierz i zetrzyj na drobnych oczkach tarki; im drobniejsze wiórki, tym bardziej równomiernie rozprowadzą się w cieście i zapewnią wilgotność.
W dużej misie umieść jajka, cukier trzcinowy oraz miód. Ubijaj mikserem przez kilka minut, aż masa stanie się jaśniejsza, lekko puszysta i zwiększy objętość. To napowietrzenie sprawi, że muffiny będą lżejsze. Następnie, nie przerywając mieszania na średnich obrotach, cienkim strumieniem wlewaj olej. Dodawanie go powoli pozwoli na dokładne połączenie tłuszczu z masą jajeczną i zapobiegnie rozwarstwieniu.
W osobnej misce dokładnie wymieszaj wszystkie suche składniki: mąkę, płatki owsiane, proszek do pieczenia, sodę, sól oraz cynamon. Równomierne rozprowadzenie spulchniaczy i przypraw zagwarantuje równy wypiek i pełny aromat w każdej muffinie. Suche składniki wsyp do masy jajecznej w dwóch turach, mieszając już tylko szpatułką lub na najniższych obrotach miksera — krótko, do momentu połączenia. Na końcu dodaj startą marchewkę i delikatnie wymieszaj. Ciasto powinno być dość gęste, ale łatwe do nakładania łyżką.
Formę na muffiny wyłóż papilotkami. Napełniaj je do około ¾ wysokości — ciasto urośnie podczas pieczenia. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 180°C (góra–dół, bez termoobiegu) i piecz przez 22–25 minut. Muffiny są gotowe, gdy patyczek wbity w środek wychodzi suchy, bez surowego ciasta. Po upieczeniu wyjmij formę z piekarnika i pozostaw muffiny na 5 minut w foremce, a następnie przełóż na kratkę do całkowitego ostudzenia. Dekorowanie ciepłych muffinek spowodowałoby rozpuszczenie kremu.
Śmietanka musi być bardzo dobrze schłodzona — dzięki temu szybciej się ubije i będzie stabilna. Wlej ją do miski, dodaj cukier puder oraz ziarenka wanilii i ubijaj do uzyskania półsztywnej konsystencji (powinna trzymać kształt, ale nie być zbita jak masło).
Do ubitej śmietanki dodaj mascarpone oraz drobno startą skórkę z cytryny. Wymieszaj krótko na niskich obrotach miksera lub szpatułką, tylko do połączenia składników. Zbyt długie mieszanie mogłoby sprawić, że krem zrobi się rzadki.
Przełóż krem do rękawa cukierniczego z ozdobną tylką.
Na całkowicie wystudzone muffiny wyciskaj krem kolistym ruchem od zewnętrznej krawędzi ku środkowi, tworząc dekoracyjną rozetę. Na koniec posyp wierzch cukrowymi perełkami lub kolorową posypką cukierniczą, które dodadzą deserowi lekkości i efektu wizualnego.
Makaron z marchewki z pesto pietruszkowym i orzechami
Składniki:
- 1,8 kg dużych marchewek,
- 80 ml oliwy do smażenia.
Składniki na pesto:
- 3 duże pęczki natki pietruszki,
- 2 ząbki czosnku,
- 50 g orzechów włoskich,
- 50 g nerkowców,
- 120 ml oliwy extra vergine,
- 80 g drobno tartego parmezanu,
- sok z cytryny,
- sól, pieprz.
Sposób przygotowania:
Marchewki dokładnie umyj i obierz cienko obieraczką. Następnie pokrój je w długie, cienkie wstążki. Najwygodniej zrobić to spiralizerem albo obieraczką julienne, ale zwykła obieraczka do warzyw też się sprawdzi — wystarczy prowadzić ją wzdłuż całej długości marchewki, tworząc szerokie, cienkie pasy. Staraj się, aby paski były możliwie równej grubości — wtedy zmiękną w tym samym czasie.
Rozgrzej dużą, szeroką patelnię i wlej oliwę przeznaczoną do smażenia. Tłuszcz powinien być dobrze rozgrzany, ale nie dymiący. Marchew smaż partiami — zbyt duża ilość na patelni spowoduje duszenie zamiast lekkiego podsmażenia. Każdą porcję podsmażaj przez 2–3 minuty, mieszając szczypcami lub łopatką, aż paski lekko zmiękną i staną się elastyczne, ale nadal sprężyste. Nie powinny się rozpadać ani brązowieć. Gotowe partie przekładaj do dużej miski i przykrywaj luźno, aby nie traciły ciepła.
Natkę pietruszki dokładnie opłucz pod zimną wodą i bardzo dobrze osusz — nadmiar wody rozrzedzi pesto i osłabi jego smak. Usuń grube łodygi, pozostawiając głównie liście i delikatne łodyżki.
Do kielicha blendera lub malaksera włóż natkę, czosnek, orzechy włoskie oraz nerkowce. Zmiksuj pulsacyjnie, aż składniki się rozdrobnią. Następnie wlej oliwę extra vergine i sok z cytryny, dodaj starty parmezan oraz szczyptę soli i pieprzu. Miksuj do uzyskania gęstego, lekko ziarnistego sosu. W razie potrzeby dodaj odrobinę więcej oliwy — pesto powinno być na tyle luźne, aby łatwo oblepiało „makaron”. Spróbuj i ewentualnie skoryguj smak solą, pieprzem lub kilkoma kroplami cytryny dla świeżości.
Ciepłą marchew przełóż z powrotem na dużą patelnię lub do szerokiej miski. Dodawaj pesto stopniowo, mieszając delikatnie szczypcami, aby nie połamać warzywnych wstążek. Sos powinien równomiernie pokryć marchew, ale nie dominować — danie ma być świeże, lekkie i aromatyczne, a nie ciężkie. Na koniec posyp całość dodatkową garścią grubo posiekanych orzechów dla kontrastu tekstur oraz — jeśli lubisz intensywniejszy smak — odrobiną dodatkowego parmezanu.
Podawaj od razu, gdy marchew jest jeszcze ciepła, a pesto świeżo aromatyczne. Danie świetnie sprawdzi się jako lekki obiad, ciepła sałatka lub dodatek do ryb i drobiu.
Pieczone buraki "po królewsku" z miodem, tymiankiem i kozim serem
Składniki:
- 2,2 kg buraków,
- 4 łyżki oliwy,
- 3 łyżki miodu,
- łyżka octu balsamicznego,
- 2 łyżki świeżego tymianku,
- sól, pieprz,
- 2 opakowania miękkiego koziego sera - rolada,
- 80 g prażonych orzechów włoskich,
- 2 łyżki oliwy z oliwek,
- 2 opakowania mikro ziół do dekoracji.
Sposób przygotowania:
Buraki dokładnie umyj pod bieżącą wodą, aby usunąć resztki ziemi. Następnie obierz je cienko nożem lub obieraczką. Odetnij cienki plaster z góry i z dołu każdego buraka — dzięki temu będą stabilnie leżeć na blasze i upieką się równomiernie. Większe sztuki przekrój na połówki lub ćwiartki, tak aby wszystkie kawałki miały zbliżoną wielkość.
Przełóż buraki do dużej miski. Dodaj 4 łyżki oliwy, miód, ocet balsamiczny, sól, świeżo mielony pieprz oraz listki tymianku (łodyżki usuń). Dokładnie wymieszaj, aby każdy kawałek był równomiernie obtoczony w marynacie. Miód podczas pieczenia delikatnie się skarmelizuje, podkreślając naturalną słodycz warzyw.
Piekarnik rozgrzej do 200°C (góra–dół). Blachę wyłóż papierem do pieczenia. Buraki rozłóż w jednej warstwie, pozostawiając między nimi niewielkie odstępy — to pozwoli im się piec, a nie dusić.
Aby skrócić czas pieczenia i zachować soczystość, możesz luźno przykryć buraki arkuszem papieru do pieczenia lub folii aluminiowej przez pierwsze 25 minut. Następnie odkryj je i piecz jeszcze około 15–20 minut, aż będą całkowicie miękkie w środku i lekko skarmelizowane na brzegach. Gotowe buraki powinny dać się łatwo przebić nożem.
Po wyjęciu z piekarnika odstaw je na kilka minut — lekko przestygną i smaki się ustabilizują.
Kozi ser wyjmij z opakowania i pokrój w grube plastry lub porwij palcami na nieregularne kawałki — taka forma wygląda bardziej naturalnie na talerzu. Orzechy włoskie, jeśli nie są jeszcze prażone, podpraż krótko na suchej patelni przez 2–3 minuty, aż uwolnią aromat i staną się bardziej chrupiące. Mikroliście opłucz delikatnie pod zimną wodą i osusz na ręczniku papierowym.
Ciepłe buraki przełóż na duży półmisek lub talerze. Skrop je dodatkową oliwą z oliwek dla połysku i podkreślenia smaku. Na wierzchu rozłóż kawałki koziego sera — pod wpływem ciepła lekko zmiękną, tworząc kremowe akcenty. Posyp całość prażonymi orzechami włoskimi, które dodadzą chrupiącej tekstury. Na koniec udekoruj mikroliśćmi, które wprowadzą świeżość i kontrast kolorystyczny. Danie można podawać zarówno na ciepło, jak i w temperaturze pokojowej — w obu wersjach zachowuje pełnię smaku.
Krem z pieczonego selera korzeniowego z olejem truflowym i słonecznikiem
Składniki:
- 2,5 kg selera korzeniowego (obranego i pokrojonego w kostkę),
- 500 g marchewki (grubo pokrojonej),
- 2 duże cebule (pokrojone w pióra),
- 4 ząbki czosnku (całe, nieobrane lub przeciśnięte),
- 3–4 łyżki oliwy z oliwek,
- 2 l bulionu warzywnego (gorący),
- 200 ml śmietanki 30%,
- łyżeczka suszonego tymianku,
- sól i biały pieprz do smaku,
- 2–3 łyżeczki oleju truflowego (do wykończenia),
- 150 g prażonych pestek słonecznika (do podania),
- opcjonalnie: mała gałązka świeżego tymianku do dekoracji.
Sposób przygotowania:
Seler, marchewkę i cebulę opłucz pod bieżącą wodą. Obierz seler i marchew, po czym pokrój w średnią kostkę – taką, która upiecze się równomiernie i szybko. Cebulę pokrój w piórka. Przełóż do dużej miski, dodaj nieobrane ząbki czosnku (które nadadzą aromatu podczas pieczenia), oliwę z oliwek, suszony tymianek oraz szczyptę soli i pieprzu. Dokładnie obtocz warzywa w oliwie i przyprawach.
Rozgrzej piekarnik do 200°C (góra–dół). Wyłóż dużą blachę papierem do pieczenia i rozłóż warzywa w jednej warstwie – nie powinny na siebie zachodzić, aby ładnie się skarmelizowały. Piecz przez 35–40 minut, aż seler i marchew będą miękkie, lekko złociste na brzegach i aromatyczne. W połowie pieczenia delikatnie przemieszaj warzywa, by równomiernie się zarumieniły.
Gorące warzywa przełóż do dużego garnka i zalej gorącym bulionem warzywnym tak, by warzywa były zakryte. Doprowadź do wrzenia, zmniejsz ogień i gotuj ok. 10 minut na małym ogniu — to pozwoli połączyć smaki pieczonych warzyw z bulionem.
Zdejmij garnek z ognia. Przy pomocy blendera ręcznego lub kielichowego dokładnie zmiksuj zupę na gładki, kremowy krem. Uważaj, aby nie zostawić grudek. Po uzyskaniu aksamitnej konsystencji wlej śmietankę 30% i ponownie delikatnie zmiksuj do połączenia. Spróbuj i dopraw solą oraz białym pieprzem do smaku.
Przelej gorący krem do misek. Na powierzchni każdej porcji delikatnie skrop olejem truflowym — to intensywny aromat, więc nie przesadzaj z ilością, 2–3 małe krople na porcję wystarczą. Posyp zupę dużą łyżką prażonych pestek słonecznika, które dodadzą chrupiącej tekstury. Opcjonalnie udekoruj świeżym tymiankiem.
Gnocchi z batata z masłem szałwiowym, chrupiącą cebulką i boczkiem
Składniki na gnocchi:
- 2,2 kg batatów
- 2 jajka
- 450–550 g mąki pszennej (ilość zależy od wilgotności batatów)
- 80 g drobno tartego parmezanu
- 1½ łyżeczki soli
- szczypta świeżo startej gałki muszkatołowej
Składniki na masło szałwiowe:
- 150 g masła,
- 15–20 świeżych liści szałwii.
Dodatki:
- 300 g boczku wędzonego (w kostkę lub cienkie paski),
- 3 duże cebule,
- 3 łyżki oleju,
- świeżo mielony pieprz do podania,
- dodatkowy parmezan do posypania (opcjonalnie).
Sposób przygotowania:
Bataty dokładnie umyj, osusz i ponakłuwaj widelcem w kilku miejscach. Ułóż je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piecz w 200°C przez około 45 minut, aż będą całkowicie miękkie. Pieczenie zamiast gotowania pozwala odparować nadmiar wody, dzięki czemu gnocchi będą delikatne i nie będą wymagały nadmiaru mąki. Po lekkim przestudzeniu przekrój bataty i wyjmij miąższ łyżką. Jeszcze ciepły przeciśnij przez praskę do ziemniaków lub dokładnie rozgnieć na bardzo gładkie purée. Pozostaw do całkowitego ostygnięcia.
Do ostudzonego purée z batatów dodaj jajka, parmezan, sól i gałkę muszkatołową. Wymieszaj, a następnie stopniowo dosypuj mąkę, zagniatając delikatnie dłonią lub łopatką. Ciasto powinno być miękkie, lekko wilgotne, ale nieklejące się do rąk. Zbyt duża ilość mąki sprawi, że kluseczki będą twarde, dlatego dodawaj ją partiami. Podziel ciasto na kilka części. Każdą roluj na oprószonym mąką blacie w wałek o grubości około 2 cm i krój na małe kluseczki. Możesz je delikatnie docisnąć widelcem, tworząc rowki, które lepiej zatrzymają sos.
W dużym garnku zagotuj osoloną wodę (powinna smakować jak lekko słona zupa). Wrzucaj gnocchi partiami, aby nie obniżyć temperatury wody. Gdy wypłyną na powierzchnię, gotuj je jeszcze około 1 minutę, po czym wyławiaj łyżką cedzakową i odkładaj na tacę lekko skropioną oliwą.
Na dużej patelni wytapiaj boczek na średnim ogniu, aż stanie się złocisty i chrupiący. Wyjmij go łyżką cedzakową, pozostawiając tłuszcz na patelni. Na tym samym tłuszczu dodaj olej i wrzuć cebulę pokrojoną w cienkie piórka. Smaż powoli, mieszając, aż stanie się miękka, złota i lekko karmelowa — zajmie to około 15 minut.
W osobnym rondelku rozpuść masło na średnim ogniu. Dodaj liście szałwii i podgrzewaj, aż masło nabierze lekko orzechowego aromatu i złocistego koloru, a liście staną się chrupiące. Uważaj, by nie przypalić.
Ugotowane gnocchi przełóż na dużą patelnię z masłem szałwiowym i delikatnie wymieszaj, aby całe obtoczyły się w aromatycznym tłuszczu. Dodaj chrupiący boczek oraz połowę cebulki i ponownie lekko przemieszaj. Podawaj od razu, posypane resztą karmelizowanej cebuli, świeżo mielonym pieprzem i – opcjonalnie – dodatkową porcją parmezanu.
Zobacz także:
- Buraki w wykonaniu Andrzeja Polana. Poznaj jego fenomenalne przepisy
- Jak ugotować idealne młode ziemniaki?
- Seler korzeniowy – właściwości, kalorie i zastosowanie. Przepisy z wykorzystaniem selera korzeniowego
Autor: Teofila Siewko
Źródło: Szymon Czerwiński
Źródło zdjęcia głównego: Michał Woźniak/East News