Nauczycielka poruszyła z uczniami temat depresji. "Przeprowadziłam lekcję w jak najlepszej wierze i nagle zostałam ukarana"

Newsy

Autor:
Teofila
Siewko
Źródło:
Gazeta Pomorska
Getty ImagesAndreaObzerova/Getty Images

Po ponad roku zdalnej nauki głośno się mówi o tym, że dzieci coraz częściej mają problemy ze zdrowiem psychicznym. Temat poruszany jest często, jednak nie w szkołach. Polonistka z toruńskiej podstawówki rozmawiała na swoich zajęciach o anoreksji, dalej na lekcji omawiano inne problemy. Nauczycielka miała zostać za to surowo ukarana.

Dlaczego polonistka w ogóle poruszyła takie tematy na zajęciach? Wszystko odbywało się w oparciu o materiały znajdujące się w książkach do prowadzonych zajęć.

Nauczycielka szkoły podstawowej w Toruniu została zawieszona

W podręczniku do języka polskiego znajdował się tekst poruszający temat anoreksji. W nawiązaniu do niego pani Dorota, nauczycielka z jednej z toruńskich szkół, rozmawiała z dziećmi na temat innych problemów nastolatków. Jak relacjonuje, poprosiła o napisanie krótkich wypracowań na temat depresji w ramach pracy domowej. Powstało wiele ciekawych i mądrych prac, jednak to wywołało jej prywatny koszmar.

Przeprowadziłam lekcję w jak najlepszej wierze i nagle zostałam ukarana. Dyrektor nie przedstawił mi żadnego dowodu mojej winy

- mówi nauczycielka w rozmowie z "Gazetą Pomorską".

Dyrektor placówki uważa z kolei, że pani Dorota nie posiadała odpowiednich uprawnień, aby przeprowadzać lekcje na takie tematy, gdyż nie jest psychologiem. Jego zdaniem takie zadanie domowe mogło przyczynić się do samookaleczania się dwóch uczennic, które za radą nauczycielki, szukały w Internecie informacji na temat depresji.

Decyzja dyrektora podtrzymana przez MEiN

Jak wynika z rozmowy z małżonkiem polonistki, prowadzący placówkę w Toruniu w zażaleniu na decyzję Komisji Dyscyplinarnej w Bydgoszczy uznał, że pani Dorota, rozmawiając z uczniami o tych tematach, zagraża ich zdrowiu i życiu. Na tej podstawie mógł w trybie natychmiastowym odsunąć ją od nauczania. Jak twierdzi sama polonistka, była to zagrywka spowodowana większym konfliktem wśród kadry nauczającej. Dyrektor miał uważać ją za prowodyrkę spisku przeciwko niemu w samej szkole.

Decyzja o zawieszeniu została uchylona przez Komisję Dyscyplinarną przy Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy. Dyrektor odwołał się od niej do Komisji Dyscyplinarnej MEiN w Warszawie, a ta uznała, że podjął on odpowiednie kroki, które uniemożliwiły kobiecie dalszą pracę z dziećmi. Komisja w Warszawie powołała się przy tym na statut szkoły oraz podstawę programową.

Pani Dorota, polonistka z 26-letnim doświadczeniem jest oburzona, podobnie zresztą pozostali nauczyciele z toruńskiej placówki, którzy wypowiedzieli się dla "Gazety Pomorskiej":

Bo jeśli tak traktuje się nauczycieli, którzy widząc problemy, reagują na bieżąco, to co będzie z tymi wszystkimi dziećmi, które mają coraz więcej zaburzeń psychicznych?

Jak relacjonuje sama zainteresowana w rozmowie z "Gazetą Pomorską":

Zawiesił mnie w czerwcu za cykl lekcji, które przeprowadziłam w marcu, oparty na tekście z podręcznika i związany z problemami dorastania. Poruszaliśmy wiele zagadnień, m.in.: problemy z samoakceptacją, bulimię, anoreksję. Przy okazji mieliśmy też przećwiczyć tekst publicystyczny, reportaż. Najczęściej pojawiającym się problemem w odpowiedziach dzieci była depresja. To był marzec, początek pandemii. Cała Polska żyła wtedy tym, że ośmiolatek popełnił samobójstwo. A później okazało się, że podczas zdalnej edukacji 106 dzieci w Polsce odebrało sobie życie. Dzieci o takich sprawach chcą rozmawiać, bo są to problemy, które dostrzegają wokół siebie. Powinny przy okazji dowiedzieć się, czym się objawia depresja oraz gdzie szukać pomocy, gdy zauważą taki problem u kolegów. To podstawowe zadania polonisty: otwierać młodym ludziom oczy na niełatwe sprawy, uczyć zrozumienia i empatii.

Czy faktycznie nauczyciel z dużym doświadczeniem, pedagog z wykształcenia, nie może porozmawiać na tak ważne dla młodzieży tematy? Komisja Dyscyplinarna uznała decyzję dyrektora, że kobieta przekroczyła granice swoich kompetencji, za słuszną i utrzymała w mocy zawieszenie.

Zobacz wideo: Stres może przyczyniać się do chorób nowotworowych?

Stres może przyczyniać się do chorób nowotworowych? - Ministerstwo Zdrowia - napisy
Dzień Dobry TVN

Zobacz także:

Autor:Teofila Siewko

Źródło: Gazeta Pomorska

Źródło zdjęcia głównego: Getty Images