Kebab, latarnia i lipa, czyli ukraść można dosłownie wszystko. Na jakie dziwne pomysły wpadają złodzieje?

Ukraść można dosłownie wszystko. Zaskakujące, na jakie pomysły wpadają niektórzy złodzieje
Źródło: Dzień Dobry TVN
Na podstawie niektórych historii kradzieży mógłby powstać film o kultowym Gangu Olsena. W reportażu Dzień Dobry TVN zebraliśmy kilka z nich. Niektóre są zabawne, a inne kompletnie zadziwiające. Zobaczcie sami.

Dziwne pomysły rabusiów

Do niezwykłej kradzieży doszło w Ostrowie Wielkopolskim. Dwóch młodych mężczyzn ukradło tam ważący około 15 kilogramów kebab. Zbrodnia była niemal doskonała, udało im się przejść z mięsem przez pół miasta. Jednak w trakcie marszu złodzieje zgłodnieli. Gdy zaczęli jeść, kebab po odkrajaniu zostawiał tłuste plamy na chodniku i to właśnie po nich, jak po sznurku, policja dotarła do złodziei.

Wszyscy znają powiedzenie, że najciemniej jest pod latarnią. Zapewne ten pomysł przyświecał kolejnemu "mistrzowi" zbrodni z Gdańska. Policja zatrzymała 41-latka, który próbował ukraść latarnię.

- W chwili zdarzenia był pijany. Miał w organizmie około 2 promile alkoholu. Podczas pracy nad tą sprawą policjanci ustalili, że kilka dni wcześniej ten właśnie mężczyzna ukradł jeszcze inne 3 latarnie uliczne - powiedziała podinsp. Magdalena Ciska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. Niezależnie od tego, jakie motywy przyświecały złodziejowi, to za te kradzieże grozi mu nawet 5 lat więzienia.

Śmieszne sytuacje podczas kradzieży

Kamery monitoringu nagrały przestępstwo, jakiego Polska nie widziała jeszcze nigdy. Na nagraniu widać podejrzanego, który miał ukraść lipę rosnącą w donicy na chodniku. Policjanci z Katowic opublikowali zdjęcia i poprosili o pomoc w identyfikacji sprawcy.

- Złodzieje, przestępcy robią różne rzeczy, dziwne, a nawet śmieszne. Jednym z takich przykładów jest złodziej, który podczas włamania do mieszkania postanowił zjeść posiłek. Zjadł i jak każdy z nas poczuł się po prostu senny. Położył się i zasnął. Obudzili go domownicy, a następnie policjanci. Często zdarza się, że złodzieje na miejscu przestępstwa zostawiają dowody osobiste, gubią telefony komórkowe. To są takie sytuacje, które powodują, że my bardzo szybko do nich trafiamy - wskazał podkom. Michał Gaweł, oficer prasowy Komendy Głównej Policji.

- Przestępcy chowają się w kanapach, szafach, a nawet za firanką. Inna śmieszna sprawa, o której trudno zapomnieć to zaklinowanie się złodzieja w zsypie. Jego uwolnienie było bardzo trudne, ponieważ strażacy musieli przebić ścianę - dodał.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Zobacz program na platformie VOD.pl. Wszystkie odcinki oraz Dzień Dobry TVN Extra znajdziesz też na Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: