Dodatki z PRL-u warte tysiące złotych. Te popielniczki to marzenie nie tylko z dawnych lat

Popielniczka
Dodatki z PRL-u warte tysiące złotych. Te popielniczki to marzenie nie tylko z dawnych lat
Źródło: Valdis Putnins/Getty Images
Choć dziś trudno wyobrazić sobie popielniczkę jako ozdobę stołu, w czasach PRL-u była ona nieodłącznym elementem domowych aranżacji - często prawdziwym dziełem sztuki użytkowej. Projekty tworzone przez wybitnych artystów i realizowane w słynnych hutach szkła po latach zyskały status kolekcjonerskich rarytasów, osiągając na aukcjach ceny, które potrafią zaskoczyć nawet znawców designu. Skąd wzięła się ta moda na szklane wspomnienia z minionej epoki i jak rozpoznać prawdziwe perełki?
Kluczowe fakty:
  • W okresie PRL-u popielniczki stanowiły popularny element wyposażenia domów, często projektowany przez znanych artystów plastyków współpracujących z hutami szkła.
  • Obecnie dawne popielniczki i inne wyroby szklane z PRL-u mają dużą wartość kolekcjonerską – ich ceny na aukcjach sięgają od kilkuset do kilku tysięcy złotych.
  • Najbardziej cenione są produkty z renomowanych hut, a poszukiwać ich warto na aukcjach internetowych lub targach staroci, zwracając uwagę na oryginalność i stan zachowania.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

Szafa elegantki z PRL-u
Źródło: Dzień Dobry TVN

Popielniczki z PRL-u – ile dziś kosztują?

W okresie PRL-u popielniczki często stanowiły element zestawów stołowych lub dekoracji ze szkła. Ich projekty tworzyli uzdolnieni artyści plastycy współpracujący z hutami szkła. Z biegiem lat te niepozorne przedmioty zyskały znaczną wartość kolekcjonerską. Na aukcjach internetowych, takich jak Onebid, ceny popielniczek z tamtych czasów wahają się od około 360 do nawet 1000 zł.

Przykładem jest model zaprojektowany przez Reginę Włodarczyk-Puchałę dla Huty Szkła Julia, ozdobiony charakterystycznym wzorem przypominającym bąbelki, uzyskanym dzięki użyciu tlenków metali ciężkich. W grudniu 2025 roku egzemplarz ten sprzedano za 360 zł.

W 2019 roku na tej samej platformie popielniczka gabinetowa z czeskiego kryształu osiągnęła cenę 192 zł. Tego typu wyroby były niegdyś powszechne w polskich domach, ponieważ kryształowe dekoracje cieszyły się dużą popularnością. Niektóre egzemplarze są jeszcze droższe – w 2022 roku nabywca zapłacił 1500 zł za srebrną popielniczkę w stylu art deco zaprojektowaną przez Julię Keilową.

Kolejnym cennym przykładem jest projekt Elżbiety Piwek-Białoborskiej, wykonany we "Włocławku", który osiągnął cenę 3360 zł. Dużym zainteresowaniem cieszą się też prace Jana Sylwestra Drosta - jedna z popielnic z jego serii Radiant została sprzedana za 1440 zł (dane: biznes.interia.pl).

Kryształy z PRL-u coraz droższe

Nie tylko popielnice, lecz także inne wyroby szklane z tamtego okresu zyskują na wartości. Zestawy kieliszków w dobrym stanie osiągają ceny do 1000 zł, natomiast ręcznie zdobione wazony mogą być warte nawet 8 tysięcy złotych.

Najwyżej cenione są produkty pochodzące z renomowanych hut, takich jak Julia czy Ząbkowice.

Jak kupować perełki z PRL-u?

Produkty z PRL-u stają się coraz popularniejsze i można zaobserwować nawet modę na tworzenie całych aranżacji wnętrz z użyciem nie tylko starych dodatków, ale również mebli. Jak więc poszukiwać najlepszych perełek? Dobrym sposobem są aukcje online, zwłaszcza na dużych platformach sprzedażowych. Dobrze przy tym poznać nieco twórczość, która nas najbardziej interesuje, aby nie dać się zmylić podróbkom. Innym sposobem są targi staroci, gdzie zdarza się, że można znaleźć takie cuda niemal za bezcen.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości