Moda i Uroda

Rocznica śmierci Karla Lagerfelda. Czym skandalista zasłużył na miano "cesarza mody"?

Moda i Uroda

cover video/x-news

Mijają już dwa lata od śmierci Karla Lagerfelda. Kultowy projektant odszedł 19 lutego 2019 roku w Paryżu w wieku 85 lat. Za życia osiągnął pozycję wizjonera, który całkowicie odmienił świat mody. Jak osiągnął sukces?

Początki kariery Karla Lagerfelda

Karl Lagerfeld był niezwykłą i intrygującą postacią już od najmłodszych lat. Przez długi czas nie znał nawet swojej daty urodzenia - ukrywała ją przed nim jego matka. Elisabeth Bahlmann była sprzedawczynią w sklepie z bielizną w Berlinie, gdzie spotkała swojego przyszłego męża. Nie do końca wiadomo, kim był Otto Lagerfeldt - jedne źródła podają, że Rosjaninem, inne, że Niemcem, a sam Karl opowiadał, że był Szwedem.

Marzeniem mojego dzieciństwa było przestać być dzieckiem. Bycie dzieckiem odbierałem jako coś poniżającego. Istota ludzka drugiej kategorii

W 1947 roku Karl wraz z matką przeprowadził się do Paryża. Ukończywszy tam szkołę średnią, zaskoczył wszystkich talentem do rysowania i rozpoczął współpracę z kilkoma domami mody. W 1955 wygrał konkurs organizowany przez Wool Secretariat. Płaszcz, który z tej okazji zaprojektował, wyprodukował Pierre Balmain. Wielki projektant uczynił Karla później swoim asystentem.

Kiedy byłem młody, u początków kariery postawiłem sobie za cel pracować więcej niż inni, żeby wykazać im, jak bardzo się mylą

Potem Lagerfeld został dyrektorem artystycznym domu mody Patou, jednak rozczarowany światowym haute couture, wyjechał do Włoch, by studiować sztukę. Następnie pracował jako niezależny projektant we Francji, Włoszech, Anglii i Niemczech. W 1965 roku nawiązał współpracę z domem mody Fendi, którą kontynuował do końca swoich dni.

Wielki sukces cesarza mody

Kariera Karla Lagerfelda nabrała wielkiego rozpędu w latach 80. Wówczas został poproszony o przywrócenie świetności domowi mody Chanel. W wywiadzie dla CNN wyznał, że kiedy zaczynał tam pracować, marka w ogóle nie była w modzie. Właściciel powiedział mu wówczas, żeby spróbował poprawić wizerunek firmy, albo inaczej ją sprzeda. Jak wiadomo - Karl odniósł spektakularny sukces. Równocześnie stworzył własną markę noszącą jego nazwisko.

Kiedy byłem młody, chciałem być karykaturzystą. W końcu sam stałem się karykaturą

Karl nie bał się krytyki ani ryzyka. Krok po kroku tchnął nowe życie w Chanel i przeobraził podwójne "C" w pożądany symbol. Nie załamała go nawet osobista tragedia - w 1989 roku zmarł jego wieloletni partner, Jacques de Bascher. Wówczas Lagerlefd wprowadził się do pięknej willi w Hamburgu, którą na cześć ukochanego nazwał Villa Jako. Pokochał to miejsce i żył tam 9 lat, jednak wyprowadził się, gdyż stwierdził, że stał się zbyt leniwy.

Nigdy nie chciałem mieć dzieci. Pewnie dlatego, że gdyby dziecko okazało się gorsze ode mnie, nie potrafiłbym go kochać - gdyby było lepsze, tym bardziej

Spędzał czas głównie w Mediolanie, Nowym Jorku i Paryżu, jednak to właśnie francuska stolica była jego ukochanym miejscem . Miał w niej aż 6 mieszkań - w jednym sypiał, w innym jadał lunche, w kolejnym miał biuro, następne było przeznaczone dla gości, w piątym znajdowała się zaaranżowana przez Karla księgarnia, w której fotografował swoje kampanie dla Chanel i Fendi, a ostatnie było jego biurem.

Nie oburzam się, gdy ktoś pokazuje goły tyłek. Jestem wstrząśnięty, gdy ktoś obnaża swoje uczucia

Karl Lagerfeld był człowiekiem renesansu. Trudnił się nie tylko projektowaniem mody, lecz także fotografią, urządzaniem wnętrz, tworzeniem filmów czy reżyserią kampanii reklamowych. Doskonale potrafił uchwycić ducha czasu i przekuć go na produkt dla konsumentów . Choć pasjonował się XVIII wiekiem, bez wytchnienia śledził aktualne trendy i je kreował. Bardzo szybko mówił też w każdym z języków, którymi władał . Błyskawicznego wyrzucania z siebie słów nauczył się w dzieciństwie, poganiany przez swoją matkę, znudzoną rozwlekłymi wypowiedziami.

Zawodzenie nad własną przeszłością to początek końca przyszłości

Jego wizerunek był powszechnie rozpoznawalny. Był "żyjącą marką" i "chodzącym stylem". Charakterystyczne były dla niego białe włosy związane w kucyk, rękawiczki bez palców i ciemne okulary. Aforyzmy, cięte riposty, ale też spora dawka autoironii, uczyniły z niego ikonę . Mimo tego, że wiele razy swoimi wypowiedziami podpadł wielu osobom znanym z pierwszych stron gazet, a nawet politykom, wszyscy mieli go za prawdziwego wizjonera.

Żeby być człowiekiem wysokich lotów, trzeba wiedzieć, jak wygląda dno

Zobacz wideo: Spadkobiercy Karla Lagerfelda nie doczekali się formalności. Zaufany księgowy zmarłego projektanta zapadł się pod ziemię

Zobacz też:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Autor: Sabina Zięba

Pozostałe wiadomości