Gwiazdy

Gwiazdy, które stoczyły walkę z nałogiem i nie boją się otwarcie o tym mówić. "Nie ma nic wstydliwego w proszeniu o pomoc"

Gwiazdy

Autor:
Magdalena
Brzezińska
Źródło:
vogue.pl
Drew Barrymore, Ben Affleck, Elton John

Za sprawą licznych sukcesów budzą powszechny podziw. Wiele osób chciałoby znaleźć się na ich miejscu. Gwiazdy, którym udało się zrobić międzynarodową karierę, zdają się pozostawać wolne od problemów i czerpać z życia pełnymi garściami. Tymczasem wiele z nich ma za sobą trudne doświadczenia. Najlepszym tego dowodem są historie uznanych aktorów i muzyków, którzy wpadli w sidła uzależnienia od alkoholu lub innych substancji psychoaktywnych. Którzy artyści otwarcie mówią o swojej walce z nałogiem?

Gwiazdy, które otwarcie mówią o walce z nałogiem: Ben Affleck

Ben Affleck uznawany jest za jednego z najbardziej wpływowych mężczyzn w Hollywood. Na przestrzeni ostatnich lat uznany aktor, scenarzysta, reżyser i producent filmowy został wyróżniony wieloma nagrodami, w tym także prestiżowymi statuetkami Oscara i Złotego Globu. W życiu artysty zdarzały się jednak trudne chwile, u których podstaw leżała walka z chorobą alkoholową.

Jak wygląda walka z alkoholizmem?

Uwaga! TVN: Uciążliwe sąsiedztwo sklepu z alkoholem
Uwaga! TVN: Uciążliwe sąsiedztwo sklepu z alkoholem
wideo 2/3

Mąż Jennifer Lopez po raz pierwszy sięgnął po kieliszek w wieku zaledwie piętnastu lat. Z pomocą bliskich udało mu się stawić czoła uzależnieniu, jednak nie na długo. Problem powrócił w 2001 roku. Aktor zdecydował się na odwyk, a o swoich zmaganiach z nałogiem opowiedział na łamach dziennika "The New York Times". Przyznał, że w staraniach o powrót do trzeźwości wspierali go najbliżsi, w tym także pociechy: Violet, Seraphina i Samuel.

- Chcę, aby moje dzieci wiedziały, że nie ma nic wstydliwego w proszeniu o pomoc. I by były oparciem dla każdego, kto tego potrzebuje, ale boi się zrobić pierwszy krok - wyjaśnił Ben Affleck w szczerym wywiadzie dla amerykańskiego pisma.

Gwiazdy, które otwarcie mówią o walce z nałogiem: Daniel Radcliffe

Daniel Radcliffe cieszy się popularnością na całym świecie, a wszystko to za sprawą serii filmów o Harry'm Potterze. Aktor trafił na plan produkcji jako dziecko, wcielając się w rolę tytułowego bohatera. Niestety po latach musiał zmierzyć się z trudnym obliczem sławy - w jego życiu pojawił się alkohol.

- Nie czułem się na tyle komfortowo, by iść dalej na trzeźwo (...). Byłem samotnym pijaczyną w wieku 20 lat -przyznał artysta w rozmowie z magazynem "Heat".

Odtwórca roli Harry'ego Pottera otwarcie mówi o swoich doświadczeniach. Dziś jest abstynentem, co zawdzięcza między innymi wsparciu rodziny i przyjaciół.

Gwiazdy, które otwarcie mówią o walce z nałogiem: Drew Barrymore

Drew Barrymore to hollywoodzka aktorka, która cieszy się sympatią fanów z całego świata. W jej bogatym dorobku zawodowym nie brakuje zapadających w pamięć ról. Co ciekawe, już wieku dziewięciu lat nominowano ją do Złotego Globu. Artystka bardzo szybko osiągnęła sukces, jednak musiała zapłacić za to wysoką cenę. Jako trzynastolatka trafiła na odwyk, zmagając się z uzależnieniem od alkoholu i narkotyków.

Gwiazda nie kryje, że ma za sobą mroczną przeszłość. W 2021 roku udzieliła obszernego wywiadu dla amerykańskiego programu "CBS This Morning". Opowiedziała w nim o niełatwej walce z nałogiem.

- Alkohol, choćby w niewielkich ilościach, nie służy mojemu zdrowiu ani mojej rodzinie. Moja podróż do trzeźwości odbywała się z dala od mediów. Nie chcę jednak, by moje córki miały poczucie, że należy wstydzić się doświadczeń, które nas kształtują. Tłumacząc im, przez co przeszłam, zaznaczę, że mnie nikt nie pokazał właściwej drogi. Im to nie grozi, mają mnie - zapewniła Drew Barrymore.

Gwiazdy, które otwarcie mówią o walce z nałogiem: Elton John

W trakcie wieloletniej kariery sprzedał ponad 300 milionów płyt i został uhonorowany wieloma prestiżowymi nagrodami, między innymi Grammy, Brit Awards, Złotym Globem i Tony Award. Elton John to niekwestionowana ikona współczesnej muzyki rozrywkowej. 22 października 2014 roku ukazała się jego biografia o wymownym tytule "Miłość jest lekarstwem. O życiu, pomaganiu i stracie". Artysta odsłonił w niej kulisy pracy w zawodzie muzyka, ale nie stronił też od osobistych wyznań.

- Byłem uzależniony od prochów i skupiony wyłącznie na sobie, podczas gdy moi przyjaciele umierali (…). Doszedłem do punktu, w którym nie potrafiłem rozmawiać, jeżeli nie miałem nosa pełnego kokainy i żołądka pełnego alkoholu. Ale oczywiście nie uważałem się za narkomana. Wydawało mi się, że narkoman to człowiek, który siedzi na ulicy z igłą w żyle. Tymczasem byłem najprawdziwszym, rasowym ćpunem. Zdarzały mi się zapaści, traciłem przytomność - przyznał Elton John.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Magdalena Brzezińska

Źródło: vogue.pl

Źródło zdjęcia głównego: Raymond Hall/Contributor/Getty Images, Bellocqimages/Bauer-Griffin/Contributor/Getty Images, Alex Wong/Staff/Getty Images

Pozostałe wiadomości